Ocena: -1 [1]
~a
[2012-02-12 08:51]
Dlaczego w ogóle takie babsko ma dostawać cokolwiek ? Za to, że nie wie co to jest przez 40 lat wstawać o 4 rano, ciężko pracować przez 8-10 godzin, a potem dodatkowo w domu za "friko"? Przecież to premiowanie cwaniactwa i lenistwa !!! Emerytury i renty powinny być wypłacane tylko byłym pracownikom i ich nieletnim dzieciom. Dla
pozostałych cwaniaków jest MOPS.
odpowiedz
Ocena: +2 [8]
~I słusznie.
[2012-01-03 12:23]
Ubawiła mnie wypowiedź jednej z pań ,która twierdzi,że usługuje mężowi 24 godz. na dobę . No to idź kobieto do pracy ,a on wtedy sam ruszy swój tyłek,aby coś zrobić. Renta po ojcu dla dzieci to co innego,a co innego dla młodej żony. To z nieba nie spada,na to pracują także inne żony. Całe życie pracowałam ,aby mieć swoją emeryturę i żadnej pracy się nie bałam. Nie było miejsca w przedszkolu,to jedna z koleżanek siedziała z naszymi dziećmi w domu ,a myśmy jej płaciły za opiekę.
Oczywiście,że prawie każdy mąż wolałby mieć żonę w domu do obsługi,ale trzeba mieć swój rozum. A co będzie jak mąż znajdzie sobie inną panią-umrze z głodu? Czy może będzie na zasiłkach?
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~cgk
[2012-02-10 20:47]
@I słusznie. ^ no i fajnie , maz placi skladki do zusu i to sa JEGO pieniadze a jak JEGO to dziedziczne i nie pojmuje dyskusji w tym temacie , jak maz kupi mieszkanie i zejdzie przedwczenie to oddasz mieszkanie Zusowi ? nie ? bo co ? przeciez to na tej samej zasadzie - z JEGO pieniedzy kupione to znaczy ze sie nalezy spadkobiercom i ani ZUS ani rzad do nich nie nalezy i basta ; chca was okrasc z waszego a wy im pomagacie to znaczy ze nalezy sie wam bieda
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ght
[2012-02-11 22:42]
@I słusznie. ^ Na ręte tych pań pracowali ich zmarli męzowie...więc należą się im i ich rodzinom. Nie znasz tematu nie kpij, nie wypowiadaj się...pomyśl!
odpowiedz
Ocena: -7 [19]
~dziadek
[2011-12-21 07:25]
A dlaczego wdowa ma dostawa rentę po mężu ? Dlaczego ? Bo jest takie prawo ? A może ono jest zepsute. A chcemy przecież naprawiać świat, nieprawdaż ?
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: +1 [3]
~res
[2012-01-04 09:43]
@dziadek ^ Chcemy naprawiać, ale bez zawiści.
odpowiedz
Ocena: +3 [5]
~lisiczka
[2012-01-12 14:00]
@dziadek ^ skoro nasze państwo stać za nasze ciężko zapracowane pieniądze wydawać na swoje wydatki to dlaczego wdowa czy wdowiec nie może korzystać z renty po mężu czy żonie,którzy przez tyle lat wpłacali do ZUS-u składki i nie mieli otrzymać tego co im się słusznie należy a tym bardziej kto nie jest w tym stanie cywilnym nie rozumie co pisze a co dopiero jak ma żyć wdowiec czy wdowa nie mając żadnych środków do życia i ta renta jest niejedno krotnie wybawieniem.Kto osobiście nie przerabiał tego tematu to niech nie pisze głupot.....
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Elke1050
[2012-01-17 20:10]
@dziadek ^ A dlatego, że mój mąż całe życie opłacał składki a umarł jak miał 52 lata , cały czas pracuje po 37 latach mam 1240 zł w wykształceniem policealnym w służbie zdrowia/ chyba jednak nie szaleję/ Ta wielka renta to to 540 zł. Aż taki luksus ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~xcfj
[2012-02-10 20:31]
@dziadek ^ bo te skladki placil maz ze swoich zarobkow i co Panstwo ma je odziedziczyc ? myslenie nie boli
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
valdi48
[2012-02-08 12:19]
Mam kilka spostrzeżeń i tak.
Jak wiemy wysokość emerytury jest zależna od stażu i składek jakie wpływały przez lata pracy.Więc dlaczego zamierza się podnieść wiek przejścia na emeryturę a nie podnieść staż pracy.Jeśli na wysokość emerytury ma wpływ dwa składniki:staż i składka to wiek nie powinien być podnoszony.
Jestem emerytem od 2 lat>przepracowałem 41 lat,wiec z wysokości emerytury jestem zadowolony.Natomiast jeśli ktoś przepracował 10;15 czy 20 lat to chyba jest oczywiste że jego składki nie pozwalają na dużą emeryturą.
Tak więc nie wiek przyszłego emeryta powinien decydować a staż pracy jaki ma.Jeśli się pół życia bimbało to teraz ma taką małą emeryturę.
Kolejna sprawa to emeryci którzy poszli z tzw.starego portfela.Jest dla nich krzywdzący bo znam kilka osób które przepracowały po 40 i 50 lat a stary system wyliczył im bardzo małe emerytury.Nie lenili się ale dawny system dziś im się odbija bo mają mało.Kiedy więc rząd a raczej parlament zrobi waloryzację starych systemów i przeliczy je po nowemu.Jak długo będą czekać>czy aż Ci ludzie powymierają?\
I kolejna sprawa;
Dlaczego są równi i równiejsi,mam na myśli te grupy którym współczynnik ustalania emerytury liczony jest razy 2,60 a wszystkim innym jak ja 1,3.
Jak można dogonić Europę?>to proste,zwaloryzować nasze emerytury do ich poziomu i wtedy wchodźmy w strefę EURO.
Zbankrutowana Grecja ma dwa>trzy razy takie emerytury niż my.
odpowiedz
Ocena: -3 [7]
~emerytka
[2012-01-26 13:54]
Mam 65 lat Nadal pracuje. Bo po 44 latach pracy mam 1370 zlotych
Dlaczego po zmarlym m ezu leniwe baby mają miec chociaż minimalne emerytury. Co panie robily jak byly mlode.Dobrze sie spalo do 12 tej. A teraz dajcie. RRzad ma rację Nie dać.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +1 [1]
~Dziadek
[2012-02-04 19:21]
@emerytka ^ Toćiekawe żmasz takie zdrowie prztn czas w błeś w santorium
odpowiedz
Ocena: +4 [8]
~ola
[2012-02-02 20:17]
zgadzam sie to sa pieniodzw po mezu a nie panstwa
odpowiedz
Ocena: 0 [6]
~ewa
[2012-02-02 20:16]
to kto ma odebrac te pieniodze jak nie wdowa po mezu
odpowiedz
Ocena: -3 [7]
~Maria
[2012-01-29 15:21]
Renta rodzinna dla dzieci jest rzeczą oczywistą, ale oburza mnie przyznawanie rent kobietom które nie wychowują już dzieci. Skoro tak świetnie się im wiodło za życia męża, ze nie musiały pracować, to mogły też odkładać na starość. Wychowując dzieci i jednocześnie pracując, poniosłam wiele wyrzeczeń, nie udawałam damy, a dzieci nie zawsze mały wszystko podane na stół. To niesprawiedliwe żeby teraz miały tyle co ja po 35 latach pracy
odpowiedz
Ocena: +51 [105]
~a
[2011-12-20 14:55]
Powinny dostać rentę w wysokości najniższej emerytury, ponieważ są to osoby, które NIGDY NIE PRACOWAŁY. Czy to jest sprawiedliwe, aby
kobieta, która tyrała 40 lat miała 1 tys emerytury, a 50 letnia wdowa po
górniku ponad 2,5 tys + deputat węglowy ????
odpowiedz
pokaż 12 ukrytych odpowiedzi
Ocena: -1 [9]
~Oberschlesien
[2011-12-20 17:37]
@a ^ Jak najbardziej zawistna poltuńko.Patrz na siebie nie na innych Verstehen
odpowiedz
Ocena: +5 [7]
~Danka
[2011-12-20 19:50]
@a ^ Nie o emerytury chodzi a o renty rodzinne. Wy nie rozumiecie o czym piszecie. Poczytajcie co to renta rodzinna.
odpowiedz
Ocena: +3 [5]
~gość
[2011-12-20 22:18]
@a ^ Tylko ,że ten górnik tyrał jak wół i odebrał może kilka emerytur.Zazdrość oto prawdziwe oblicze katolików.
odpowiedz
Ocena: +3 [5]
~oszty
[2011-12-20 23:50]
@a ^ pokaż mi babo wdowę po górniku która ma 2,5 tys na rękę . nasłuchaliście się durnej propagandy o zarobkach górników i głupoty piszecie!!! mój mąż pracuje na kopalni 23 lata i wypłaty ma 1800 na rękę a emeryturę jak dostanie to będzie 2100!!!! i pokażcie mi górnika przodowego który w wieku 67 lat zjeżdża na przodek. niedorozwoje i tyle!!!!
odpowiedz
Ocena: +7 [9]
~heh
[2011-12-20 23:54]
@gość ^ zgadzam się. mój sąsiad górnik w kwietniu przeszedł na emeryturę a w sierpniu już nie żył. wdowa nie dostała nic bo nie ma 50 lat, a ma 4 dzieci w tym najmłodsze 8 lat, kobieta choruje na stwardnienie rozsiane. powiedzcie teraz mądrale co ona ma zrobić????
odpowiedz
pokaż 7 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: +4 [4]
~ktoś
[2011-12-21 01:14]
@heh ^ nie pisz głupot wdowa może nic nie dostała, ale dzieci po ojcu dostały rentę rodzinną napewno i będą ją dostawały do pełnoletnośći, a jak będą się uczyć to do 26 lat
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Przyszła wdowa
[2011-12-22 12:51]
@a ^ Wdowa wdowie nie równa.!!!!
ja mam chorego męza , nie zdolny do samodzielnej egzystencji.I zamiast pracować, uczyć się muszę mu zmieniać pampersy.Ja mam 47 lat, mąż 72 lata.I co renty po nim nie dostanę? Właśnie dla niego zrezygnowałam z dobrej pracy za granicą. A może jak tak to go zostawię i niech rząd się zaopiekuje jak zabiera mi należną rentę.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~doKtosia
[2011-12-22 19:20]
@ktoś ^ Coś Ktosiu słyszałeś tylko ,że nie wiesz gdzie dzwonią.To co piszesz świadczy ,że nie masz o tym pojęcia .Jesteś inteligentny - bo piszesz, więc zadaj sobie trud ,zapytaj sie w ZUSie jak to sie oblicza .A pojmiesz wszystko dopiero jak bedziesz starszy jeszcze o 20 lat.Pozdrowienia Swiąteczne łączę.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Tereska
[2012-01-03 12:05]
@a ^ Jeśli nie pracowała to nie zabierała pracy innym.Dbała o dom i dzieci być może ma dobre dzieci teraz bo sama je wychowała,i tak powinno być.Czepiajcie się tych co zarabiają 100 tys,25 tys na miesiąc.co to jest 2,5 tys po tej drożyźnie.Mam rente 875 zł za 278 lat pracy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~WERA
[2012-01-16 21:44]
@doKtosia ^ KTOS MA RACJE I DZIECI MAJA RENTE RODZINNA PO ZMARŁYM
odpowiedz
Ocena: -148 [252]
~MM
[2011-12-20 08:41]
Jak nie chciało się takiej pani pracować to dlaczego ma dostawać w ogóle jakąś rentę po mężu. Jeśli stać ich było na to aby ona siedziała w domu, to mąż powinien żonie opłacać składki emerytalne, aby zabezpieczyć jej starość.
odpowiedz
pokaż 29 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~AntyPOlak
[2011-12-20 20:00]
@MM ^ Dokładnie! A jak się nie POdoba, to za widły i gnój przerzucać POlaki!
odpowiedz
Ocena: +1 [7]
~ja
[2011-12-20 20:34]
@MM ^ a chociażby dla tego że chłop odkładał i nie dożył. to niby czemu zus kase rąbnie
odpowiedz
Ocena: -1 [5]
~red
[2011-12-20 20:50]
@Janina ^ Liczysz jak tobie wygodnie. Pomyśl, nie masz swojej emerytury, tej o 50 zł większej od męża, bo nie pracowałaś. Zyjecie tylko z emerytury męża. Mąż umiera a ty dostajesz 85 % jego emerytury. Pytanie za lizaka: która emerytura jest większa tak którą teraz pobierasz czy te 85 % po mężu. Jakim cudem wyszło ci, że miałabyś o 35% więcej jakbyś nie pracowała. Prawda jest taka, że pracując oboje macie dwie emerytury a jakbyś nie pracowała żylibyście tylko z jednej, męża. Nawet jak mąż umrze będziesz miała swoją większą od niego a tak miałabyś jego ale o 25% niższą niż teraz.
odpowiedz
Ocena: +2 [4]
~ja
[2011-12-20 21:39]
@MM ^ własnie ta renta po zmarłym mężu to jego wypracowane i opłacane zabezpieczenie żony.A jeśli wdowa jest jeszcze młoda ale są dzieci to rentę rodzinną po zmarłym otrzymuja jego dzieci do 18 roku życia lub do 25 jeśli studiują.
odpowiedz
Ocena: +3 [5]
~ja
[2011-12-20 21:57]
@red ^ może sie zdażyc,ze renta po zmarłym jest większa niz własna.Mój mąż był tylko po zawodówce ale zarabiał b.dobrze bo miał dobry zawód wiec wypracował sobie wysoka emeryturę.Nie dożył jej bo zmarł w wieku 53 lat. Pobieram po nim rentę rodzinna(grubo ponad 2000 do ręki a to 85% tego co on by dostawał)a gdy dojdę do swojej emerytury zostanę na świadczeniu po nim bo ja swojej emerytury mam szansę dostawać niecałe 1200 netto(chociaz mam studia)
odpowiedz
pokaż 24 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: +6 [8]
~Harpia
[2011-12-20 22:26]
@MM ^ Do @MM chyba jesteś chora a gdzie dziedziczenie ,które miało wejść w życie przecież przez 30 i więcej lat odkładano składki to znaczy ,że państwo ma prawo nas okradać - Nic tylko do Strasburga niech ukarzą złodziei "rzadzących" w naszym ciągle okradanym kraju .!
odpowiedz
Ocena: +4 [6]
~isska
[2011-12-21 00:30]
@Janina ^ po pierwsze to mogłaś też siedzieć w domu,a tak na serio,to zamiast burzyć się,że niepracujące żony dostana rentę po mężu,lepiej spożytkowałabyś energię domagając się przynajmniej części renty po mężu jako dodatku do twojej emerytury,bo zarówno ty jak i twój mąż płaciliście składki,które teraz w przypadku jednego z Was,państwo po prostu zabiera,i bardzo proszę,nie mówcie mi,że państwo jest biedne,że Polski na to nie stać,bo skoro tak gorliwie wspieramy Grecję czy Włochy,gdzie poziom życia jest nieporównywalny z naszym,to ja mam już dosyć słuchania o zaciskaniu pasa,gdzie tyle pieniędzy jest marnowanych(wystarczy poczytać inne artykuły na WP)
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~noooooooo
[2011-12-21 00:40]
@red ^ Znam zupełnie inne przypadki - wybacz.
odpowiedz
Ocena: +4 [4]
~piotrrrrr
[2011-12-21 00:41]
@MM ^ a dlatego że chłop odkładal sladki do zusu i to nie małe a skorzytsał tylko w małej części , dlaczego zus ma jego wypracowane składki dac innym albo sami przetrwonić ?? jak najbardziej powinni mu wszystko oddac co dał do puli.
odpowiedz
Ocena: +3 [3]
~kasa
[2012-01-13 10:54]
@ja ^ to powinnaś dostać po mężu i swoją także bo pracowałaś.
odpowiedz
Ocena: -2 [4]
~Tak to Prawda
[2011-12-21 07:09]
Wdowy moga sobie zamiast chleba na organkach Pana Tuska pograć to dostaną od Samego Pana Boga pajdkę razowego chleba. Dlaczego pajdkę razowego chleba, odpowiedź prozaiczna - przecie Gaz i Prónd ma podrożeć, to Tuskowi na swoim gazie ugotuja śniadanko na mleczku prosto od pingwina na obiadek grochóweczka, żeby Pan Premier przed dostarczeniem gazu się nie wypinał i kolacyjka takowa, bo młoda Wdówka a od takiej wdówki dla Tuska grać będzie na jego organkach, a potem tylko pozostanie zapłata i dodatkowo do ZUS-ugotówka
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [2]
~bat
[2012-01-13 10:30]
@Tak to Prawda ^ nie dość ,że głupi to jeszcze analfabeta, na dodatek PiS-owiec!
odpowiedz
Ocena: +10 [16]
~rozgoryczona
[2011-12-20 23:45]
piszecie że kobiety tsą leniwe, że nie chcą pracować, że nie powinny im przysługiwać żadne świadczenia jeżeli nigdy nie pracowały. Zastanówcie się nad tym co wam po głowach chodzi. Jestem młodą kobietą, pracuje tylko mąż, mamy półtoraroczną córeczkę.od 6 lat szukam bezskutecznie pracy, obojętnie jakiej. nie mogę jej dostać to pierwszy powód, drugi jest taki, że nie mam z kim zostawić dziecka. Tyle mówi się o polityce prorodzinnej... akurat prorodzinna. zabierane są wszelkie ulgi rodzinne, wszelkie odliczenia na dziecko, na pomoce edukacyjne, zdrowotne. nie patrzy się na to że kobiety CHCĄ pracować ale muszą zostać w domu z dzieckiem bo zamiast żłobków i przedszkoli buduje się kościoły, hipermarkety i inne nie potrzebne nikomu instytucje. w mojej miejscowości aby dziecko dostało się do przedszkola % latek bo młodsze nie) trzeba je zapisać w wieku 2 lat . z innej strony jak możecie mówić że kobiety nie pracują, a pranie, gotowanie, sprzątanie, załatwianie spraw urzędowych, załatwianie spraw związanych ze zdrowiem rodziny, rodzenie dzieci i ich wychowywanie, usługiwanie 24 na dobę mężowi to to się nie liczy??? nie raz jesteśmy tak zmęczone że zasypiamy na stojąco. ale lepiej powiedzieć że kobieta siedzi w domu na tyłku i nic nie robi. my kobiety pracujemy na 4 zmiany a mężczyzna tylko 1 więc o co wam chodzi????? więc powiedzcie mi dlaczego niby my kobiety zajmujące się domem i rodziną nie mamy prawa oczekiwać renty po mężu????
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: -1 [1]
~tadek
[2012-01-02 11:27]
@rozgoryczona ^ Brawo Pani rozgoryczona.
odpowiedz
Ocena: +1 [3]
~Roma
[2012-01-03 12:28]
@rozgoryczona ^ A co będzie jak któregoś dnia mąż znajdzie sobie inną panią - umrzesz z głodu?
Kobiety,które pracuja zawodowo ,dodatkowo robia to samo co Ty:też piorą,gotują itd...,tyle ,że nie usługuja mężowi 24 godz. na dobę .Ale żebyś tyle godzin mu usługiwała musiałby nie pracować!
Przesadzasz Kobieto! A niech on też ruszy d...w domu i coś zrobi. Książę jakiś czy co?
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~res
[2012-01-04 09:38]
@rozgoryczona ^ Kościoły są potrzebne o czym świadczy fakt, że są budowane przez ogromną liczbę pragnących tego parafian i to z własnych prywatnych środków. Na tej samej zasadzie możesz zorganizować akcję budowania żłobków. Na pewno znajdzie się wielu chętnych. Powodzenia!
odpowiedz
Ocena: +5 [7]
~Sara
[2012-01-03 22:01]
Dlaczego niepracujące zony dostają po zmarłym mężu a pracujące nie ?
Uważam, że to jest dyskryminacja, pracująca kobieta musiała się szarpac z dziecmi przed praca i po pracy i tylko otrzyma swoją lub po zmarłym współmałżonku okrojoną, a te leniwe siedziały w domu i zostaną rentę czasami większą od tej pracującej 40 lat
odpowiedz
Ocena: 0 [4]
~lotos
[2012-01-03 17:16]
Wybraliście !!!!!!!!
To macie .
Możecie teraz narzekać tyle Wam zostało !!!!
Dobrze Wam !!!!!!!!!!!
odpowiedz
Ocena: +2 [16]
~DZIADEK
[2011-12-27 11:29]
Renta po mężu ,ojcu ,jak najbardziej .A kto się temu sprzeciwia ,będzie się smażył w piekle ,a jego dusza nigdy nie zazna spokoju ,słysząc szloch wdów i płacz głodnych dzieci ,Amen .
odpowiedz
Ocena: +10 [16]
~WSTYD i HAŃBA
[2011-12-21 12:25]
kłóćcie się polaczki, ujadajcie, a władza ręce zaciera
nie dość że umiera jedyny żywiciel rodziny to jeszcze byście chcieli aby wyzdychały dzieci i żona... to takie katolickie...., a kto ma dostać składki zmarłego? ZUS? Jak pracują dwie osoby to mają dwie emerytury, a jak jedna to jedną, ale za to dziedziczoną i to jest logiczne, ale wy byście najlepiej pozabierali wszystko co was nie dotyczy - dopiero jak wam biorą to szukacie solidarności - polscy zawistnicy
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +2 [2]
~figofago
[2011-12-26 23:32]
@WSTYD i HAŃBA ^ zatłuc moją sąsiadkę, która do roboty zarobkowej nigdy eię nie garnęła, bo uważała, że mąż ją ma utrzymywać,A ona bele czym garnki napełniała, żeby się nie wysilać. Wzięł starszego, zeby po jego odejściu żyła za jego pieniądze a fe z taką . NIC SIĘ JEJ NIE należy !!!
odpowiedz
Ocena: +5 [51]
~lea
[2011-12-20 17:31]
logiczne byłoby zadanie sobie pytania,dlaczego część tych wdów nigdy nie pracowała- jeśli dla wygody męża,to nie powinny być wynagradzane za zgodę na dogadzanie panu i władcy,co zresztą pewnie im samym pasowało. Dla mnie tylko ciężka,uniemożliwiająca pracę przez całe życie choroba żony powinna ją uprawniać do takiej renty po mężu. Miliony kobiet mają dom na głowie,wychowują dzieci, pomagają starym rodzicom i do tego pracują,więc ich składki nie powinny iść na świadczenia dla leniwych krów
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: +2 [6]
~Danka
[2011-12-20 19:55]
@lea ^ A Ty ile masz dzieci na głowie, że się wypowiadasz. Zorientuj się co to renta rodzinna a potem wypisuj androny. A czy składki męża mają przepaść. Za 20 - 30 lat i kilku porodach zmienisz zdanie boś jeszcze podfruwajka młoda.
odpowiedz
Ocena: +2 [4]
~ulenka223
[2011-12-24 21:41]
@lea ^ to jest podŁa insynuacja,;;leniwe krowy;; to chyba ja, mam 57 lat 4 dorosŁych wreszcie dziecii tylko 16 lat pracy,mimo ,że juz jako osoba 40 letnia skończyŁam studia , al niejaka lea zwie mnie leniwą krową,ciekawe czym jest sama?
odpowiedz
Ocena: -4 [18]
~reno
[2011-12-20 14:06]
to jawna dyskryminacja i lamanie praw czlowieka,ten" czlowiek " powinien byc natychmiast zdymisjonowan i niezwlocznie wydalony z kraju,jako elemant wrogi narodowi polskiemu,ludziom i czlowieczenstwu.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: +1 [1]
~carinka
[2011-12-20 14:35]
Ocena: +1 [3]
~biedota.
[2011-12-22 13:19]
@reno ^ najłatwiej sięgać po wdowi grosz.Oddajcie skladki po męzach!!! i nie chcemy waszej jałmużny.To nasze małżeńskie składki.
odpowiedz
Ocena: +12 [18]
~iza
[2011-12-20 22:09]
ci ludzie ktorzy sa przeciwko renta rodzinnym nie powinni wogule zabierac glosu na forum oni nie zdaja sobie sprawy ze to sa pieniadze odkladane przez wspolmalzonkow pzrez cale zycie tylko ze nie zdazyli wziac nawet jednej emerytury to wtakim razie niech rzad oddaje te pieniadze z procentem jednorazowo rodzinie i bedzie sprawa rozwiazana wdowy nie beda chcialy zadnych rent rodzinnych
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +1 [3]
~wdowa.
[2011-12-22 13:00]
@iza ^ Zawsze odbiera się najsłabszym i najbiedniejszym.TWU!!! Żygać się chce. Oddać składki mężów i sprawa rozwiązana. A jak mąż chory to kto go pielęgnuję?Rząd?
odpowiedz
Ocena: +49 [51]
~Rozsądny
[2011-12-20 21:30]
Pracownik zarabiający średnią krajową 3650zł odprowadzający składkę emerytalną łącznie z pracodawcą 750zł. miesięcznie od 25. do 65. roku życia przy oprocentowaniu zgromadzonych funduszy 5% rocznie zgromadziłby (procent składany) 955 tys. zł. przez 40 lat pracy. Przy przewidywanej średniej długości życia 78 lat (kobiety 83, mężczyźni 73 lata) przez 13lat pobierania emerytura winna wynosić 6100 zł. Jeśli jednak uwzględnimy również oprocentowanie też 5% zgromadzonej kwoty przez te 13 lat to emerytura powinna wynieść 8400 zł. brutto. W rzeczywistości wyniesie około 2000 zł. czyli 75% uzbieranych funduszy zostanie rozkradzionych. I to jest obraz okradania pracowników przez fundusze emerytalne (horrendalne haracze i złe inwestowanie) oraz państwo (rozrośnięta pajęczyna partyjnych urzędników, nie oprocentowanie zgromadzonych funduszy przejętych przez ZUS po przejściu na emeryturę). Zamiast starać się obniżyć tą daninę na pasożytów i złodziei obniża się wiek aktywacji zawodowej o 1 rok (wcześniejsze rozpoczęcie nauki a więc wcześniejsze rozpoczęcie pracy) i podwyższa wiek emerytalny średnio o 4.5 roku (7 lat kobiety, 2 lata mężczyźni) czyli o 5,5roku dłużej trzeba będzie pracować by otrzymać nędzną emeryturę. I w interesie złodziei i partyjnych pasożytów ten platformiany rząd kłamców i oszustów uruchomił całą machinę propagandy o konieczności podwyższenia wieku emerytalnego mówiąc, że wszędzie podwyższają w podobny sposób. Otóż jest to następne kłamstwo- podobny wiek emerytalny 67 lat przewiduje tylko jeszcze 5 państw w Europie. Wszystkie pozostałe przewidują jego podniesienie do 65 lat lub niżej np. Francja podniesie wiek emerytalny z 60 do 62 lat. Należy jeszcze zaznaczyć dłuższe o kilka lat życie w tamtych krajach (lepsza opieka zdrowotna), często krótszy tydzień pracy (we Francji 36 godz.),mniejszy stres oraz lepsze warunki pracy a więc pozytywny wpływ na długość i jakość życia. To wszystko świadczy tylko jak PO czyli Partia Oszustów bezczelnie i cynicznie okłamuje ludzi by ich nadal w świetle prawa okradać jednocześnie żądając pochwał za rzekomo fachowe rządzenie krajem. Jak wykazały wybory, wyborcom PO każdą ciemnotę można wmówić i jeszcze będą całować po rękach swoich idoli. Ani ich ani tych co nie głosowali (a więc pozwolili na dalsze rządy tych kłamców i nieudaczników) mi nie żal, żal mi tylko Polski rozkradanej przez cwaniaków a mających na to przyzwolenie i koneksje w kręgach władzy.
odpowiedz
pokaż 12 ukrytych odpowiedzi
Ocena: -1 [1]
~Rozsądny
[2011-12-21 12:38]
@isia ^ Oczywiście moje obliczenia są uproszczone, ale na niekorzyść pracowników. Ja założyłem 40 lat pracy-w rzeczywistości wyższe studia kończy się obecnie w wieku 23 lat a szkołę średnią w wieku 18-19 lat, czyli do 65. roku życia trzeba przepracować 42-47 lat. Ponieważ zgromadzone fundusze emerytalne rosną wg funkcji wykładniczej, więc z każdym następnym rokiem pracy gwałtownie (nieproporcjonalnie) przyrastają. Ponadto świadczenia rentowe i zdrowotne pokrywane są z osobno potrącanych składek rentowej oraz chorobowej a nie z funduszu emerytalnego a na ubezpieczenia rodzinne i na życie pracownicy płacą jeszcze inne składki (dobrowolne). Ponadto w czasie urlopu macierzyńskiego zasiłek macierzyński wypłacany jest przez ZUS ze składki chorobowej a budżet państwa opłaca składkę emerytalną. Oprocentowanie założyłem dosyć niskie bo 5% a np. bezpieczne obligacje rządowe mają prawie 6% i nigdy niższe nie było. Jeśli więc piszesz o totalnej klapie umysłowej, fałszywych założeniach i wnioskach, to dajesz tego najlepszy przykład. Jeśli się wypowiadasz na jakiś temat, to wypadałoby troszeczkę poznać meritum a nie kompromitować się kompletnym brakiem znajomości podstawowych nawet faktów. Widzę, że jesteś jeśli nie dyżurnym polemistą PO, to co najmniej jedną z owych ogłupionych wyborców Platformy z umysłem w stanie szczątkowym (bo nie używanym) bezkrytycznie wierzących w każde nawet najgłupsze tłumaczenia PO. Dziwi mnie tylko, że znajdują się kobiety (a one tracą na tych zmianach najwięcej), które w te cyniczne bzdury wierzą.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Rozsądny
[2011-12-21 12:38]
@isia ^ Oczywiście moje obliczenia są uproszczone, ale na niekorzyść pracowników. Ja założyłem 40 lat pracy-w rzeczywistości wyższe studia kończy się obecnie w wieku 23 lat a szkołę średnią w wieku 18-19 lat, czyli do 65. roku życia trzeba przepracować 42-47 lat. Ponieważ zgromadzone fundusze emerytalne rosną wg funkcji wykładniczej, więc z każdym następnym rokiem pracy gwałtownie (nieproporcjonalnie) przyrastają. Ponadto świadczenia rentowe i zdrowotne pokrywane są z osobno potrącanych składek rentowej oraz chorobowej a nie z funduszu emerytalnego a na ubezpieczenia rodzinne i na życie pracownicy płacą jeszcze inne składki (dobrowolne). Ponadto w czasie urlopu macierzyńskiego zasiłek macierzyński wypłacany jest przez ZUS ze składki chorobowej a budżet państwa opłaca składkę emerytalną. Oprocentowanie założyłem dosyć niskie bo 5% a np. bezpieczne obligacje rządowe mają prawie 6% i nigdy niższe nie było. Jeśli więc piszesz o totalnej klapie umysłowej, fałszywych założeniach i wnioskach, to dajesz tego najlepszy przykład. Jeśli się wypowiadasz na jakiś temat, to wypadałoby troszeczkę poznać meritum a nie kompromitować się kompletnym brakiem znajomości podstawowych nawet faktów. Widzę, że jesteś jeśli nie dyżurnym polemistą PO, to co najmniej jedną z owych ogłupionych wyborców Platformy z umysłem w stanie szczątkowym (bo nie używanym) bezkrytycznie wierzących w każde nawet najgłupsze tłumaczenia PO. Dziwi mnie tylko, że znajdują się kobiety (a one tracą na tych zmianach najwięcej), które w te cyniczne bzdury wierzą.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Rozsądny
[2011-12-21 12:39]
@isia ^ Oczywiście moje obliczenia są uproszczone, ale na niekorzyść pracowników. Ja założyłem 40 lat pracy-w rzeczywistości wyższe studia kończy się obecnie w wieku 23 lat a szkołę średnią w wieku 18-19 lat, czyli do 65. roku życia trzeba przepracować 42-47 lat. Ponieważ zgromadzone fundusze emerytalne rosną wg funkcji wykładniczej, więc z każdym następnym rokiem pracy gwałtownie (nieproporcjonalnie) przyrastają. Ponadto świadczenia rentowe i zdrowotne pokrywane są z osobno potrącanych składek rentowej oraz chorobowej a nie z funduszu emerytalnego a na ubezpieczenia rodzinne i na życie pracownicy płacą jeszcze inne składki (dobrowolne). Ponadto w czasie urlopu macierzyńskiego zasiłek macierzyński wypłacany jest przez ZUS ze składki chorobowej a budżet państwa opłaca składkę emerytalną. Oprocentowanie założyłem dosyć niskie bo 5% a np. bezpieczne obligacje rządowe mają prawie 6% i nigdy niższe nie było. Jeśli więc piszesz o totalnej klapie umysłowej, fałszywych założeniach i wnioskach, to dajesz tego najlepszy przykład. Jeśli się wypowiadasz na jakiś temat, to wypadałoby troszeczkę poznać meritum a nie kompromitować się kompletnym brakiem znajomości podstawowych nawet faktów. Widzę, że jesteś jeśli nie dyżurnym polemistą PO, to co najmniej jedną z owych ogłupionych wyborców Platformy z umysłem w stanie szczątkowym (bo nie używanym) bezkrytycznie wierzących w każde nawet najgłupsze tłumaczenia PO. Dziwi mnie tylko, że znajdują się kobiety (a one tracą na tych zmianach najwięcej), które w te cyniczne bzdury wierzą.
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~Rozsądny
[2011-12-21 12:40]
@isia ^ Oczywiście moje obliczenia są uproszczone, ale na niekorzyść pracowników. Ja założyłem 40 lat pracy-w rzeczywistości wyższe studia kończy się obecnie w wieku 23 lat a szkołę średnią w wieku 18-19 lat, czyli do 65. roku życia trzeba przepracować 42-47 lat. Ponieważ zgromadzone fundusze emerytalne rosną wg funkcji wykładniczej, więc z każdym następnym rokiem pracy gwałtownie (nieproporcjonalnie) przyrastają. Ponadto świadczenia rentowe i zdrowotne pokrywane są z osobno potrącanych składek rentowej oraz chorobowej a nie z funduszu emerytalnego a na ubezpieczenia rodzinne i na życie pracownicy płacą jeszcze inne składki (dobrowolne). Ponadto w czasie urlopu macierzyńskiego zasiłek macierzyński wypłacany jest przez ZUS ze składki chorobowej a budżet państwa opłaca składkę emerytalną. Oprocentowanie założyłem dosyć niskie bo 5% a np. bezpieczne obligacje rządowe mają prawie 6% i nigdy niższe nie było. Jeśli więc piszesz o totalnej klapie umysłowej, fałszywych założeniach i wnioskach, to dajesz tego najlepszy przykład. Jeśli się wypowiadasz na jakiś temat, to wypadałoby troszeczkę poznać meritum a nie kompromitować się kompletnym brakiem znajomości podstawowych nawet faktów. Widzę, że jesteś jeśli nie dyżurnym polemistą PO, to co najmniej jedną z owych ogłupionych wyborców Platformy z umysłem w stanie szczątkowym (bo nie używanym) bezkrytycznie wierzących w każde nawet najgłupsze tłumaczenia PO. Dziwi mnie tylko, że znajdują się kobiety (a one tracą na tych zmianach najwięcej), które w te cyniczne bzdury wierzą.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Rozsądny
[2011-12-21 12:41]
@isia ^ Oczywiście moje obliczenia są uproszczone, ale na niekorzyść pracowników. Ja założyłem 40 lat pracy-w rzeczywistości wyższe studia kończy się obecnie w wieku 23 lat a szkołę średnią w wieku 18-19 lat, czyli do 65. roku życia trzeba przepracować 42-47 lat. Ponieważ zgromadzone fundusze emerytalne rosną wg funkcji wykładniczej, więc z każdym następnym rokiem pracy gwałtownie (nieproporcjonalnie) przyrastają. Ponadto świadczenia rentowe i zdrowotne pokrywane są z osobno potrącanych składek rentowej oraz chorobowej a nie z funduszu emerytalnego a na ubezpieczenia rodzinne i na życie pracownicy płacą jeszcze inne składki (dobrowolne). Ponadto w czasie urlopu macierzyńskiego zasiłek macierzyński wypłacany jest przez ZUS ze składki chorobowej a budżet państwa opłaca składkę emerytalną. Oprocentowanie założyłem dosyć niskie bo 5% a np. bezpieczne obligacje rządowe mają prawie 6% i nigdy niższe nie było. Jeśli więc piszesz o totalnej klapie umysłowej, fałszywych założeniach i wnioskach, to dajesz tego najlepszy przykład. Jeśli się wypowiadasz na jakiś temat, to wypadałoby troszeczkę poznać meritum a nie kompromitować się kompletnym brakiem znajomości podstawowych nawet faktów. Widzę, że jesteś jeśli nie dyżurnym polemistą PO, to co najmniej jedną z owych ogłupionych wyborców Platformy z umysłem w stanie szczątkowym (bo nie używanym) bezkrytycznie wierzących w każde nawet najgłupsze tłumaczenia PO. Dziwi mnie tylko, że znajdują się kobiety (a one tracą na tych zmianach najwięcej), które w te cyniczne bzdury wierzą.
odpowiedz
pokaż 7 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: -1 [1]
~Rozsądny
[2011-12-21 13:09]
@mniej rozsądny ^ Nie rozumiesz co oznacza średnia długość życia. Pojęciem tym a konkretnie âprzewidywana średnia długość życiaâ posługują się też i ZUS i Fundusze Emerytalne. Pojęcie to uwzględnia tych co żyją długo np. 120 lat i tych co żyją krócej np. 50 lat przy czym ta średnia zależna jest również od rozkładu ilościowego wieku zgonu. Obecnie średnia długość życia Polaków wynosi ok. 74 lata a przewidywana długość życia za 20 lat ok. 78 lat i tą wielkość ja przyjąłem. Nawiasem mówiąc rząd Platformy tak obniża standard opieki zdrowotnej, aby ta średnia się nie podniosła a zyski państwa były jeszcze większe.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Rozsądny
[2011-12-21 13:10]
@mniej rozsądny ^ Nie rozumiesz co oznacza średnia długość życia. Pojęciem tym a konkretnie âprzewidywana średnia długość życiaâ posługują się też i ZUS i Fundusze Emerytalne. Pojęcie to uwzględnia tych co żyją długo np. 120 lat i tych co żyją krócej np. 50 lat przy czym ta średnia zależna jest również od rozkładu ilościowego wieku zgonu. Obecnie średnia długość życia Polaków wynosi ok. 74 lata a przewidywana długość życia za 20 lat ok. 78 lat i tą wielkość ja przyjąłem. Nawiasem mówiąc rząd Platformy tak obniża standard opieki zdrowotnej, aby ta średnia się nie podniosła a zyski państwa były jeszcze większe.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Rozsądny
[2011-12-21 13:10]
@mniej rozsądny ^ Nie rozumiesz co oznacza średnia długość życia. Pojęciem tym a konkretnie âprzewidywana średnia długość życiaâ posługują się też i ZUS i Fundusze Emerytalne. Pojęcie to uwzględnia tych co żyją długo np. 120 lat i tych co żyją krócej np. 50 lat przy czym ta średnia zależna jest również od rozkładu ilościowego wieku zgonu. Obecnie średnia długość życia Polaków wynosi ok. 74 lata a przewidywana długość życia za 20 lat ok. 78 lat i tą wielkość ja przyjąłem. Nawiasem mówiąc rząd Platformy tak obniża standard opieki zdrowotnej, aby ta średnia się nie podniosła a zyski państwa były jeszcze większe.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Rozsądny
[2011-12-21 13:11]
@mniej rozsądny ^ Nie rozumiesz co oznacza średnia długość życia. Pojęciem tym a konkretnie âprzewidywana średnia długość życiaâ posługują się też i ZUS i Fundusze Emerytalne. Pojęcie to uwzględnia tych co żyją długo np. 120 lat i tych co żyją krócej np. 50 lat przy czym ta średnia zależna jest również od rozkładu ilościowego wieku zgonu. Obecnie średnia długość życia Polaków wynosi ok. 74 lata a przewidywana długość życia za 20 lat ok. 78 lat i tą wielkość ja przyjąłem. Nawiasem mówiąc rząd Platformy tak obniża standard opieki zdrowotnej, aby ta średnia się nie podniosła a zyski państwa były jeszcze większe.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Rozsądny
[2011-12-21 13:12]
@mniej rozsądny ^ Nie rozumiesz co oznacza średnia długość życia. Pojęciem tym a konkretnie âprzewidywana średnia długość życiaâ posługują się też i ZUS i Fundusze Emerytalne. Pojęcie to uwzględnia tych co żyją długo np. 120 lat i tych co żyją krócej np. 50 lat. Obecnie średnia długość życia Polaków wynosi ok. 74 lata a przewidywana długość życia za 20 lat ok. 78 lat i tą wielkość ja przyjąłem. Nawiasem mówiąc rząd Platformy tak obniża standard opieki zdrowotnej, aby ta średnia się nie podniosła a zyski państwa były jeszcze większe.
odpowiedz