gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

Fakt O co chodzi z OFE? Sprawdź

Fakt | 11.03.2011 | 07:25

  A A A
 
O co chodzi z OFE? Sprawdź


(fot. Jupiterimages)

Rząd ogłosił, że reformuje system emerytalny. Premier, uzasadniając zmiany, długo mówił o podziale naszych pieniędzy między Zakład Ubezpieczeń Społecznych a Otwarte Fundusze Emerytalne.

Przekonywał, że nie ma innego wyjścia i że tylko tak można zapewnić bezpieczeństwo przyszłych emerytur. To może i prawda, ale tak naprawdę to rząd zmienia system emerytalny, bo na obecny, oparty na prywatnych funduszach, go po prostu nie stać. Chodzi o pieniądze. Zobaczmy więc, co się dokładnie stanie.

Na początku był ZUS

To było proste i w miarę przejrzyste. Według starego systemu, który obowiązywał w Polsce do 1 stycznia 1999 roku, składka emerytalna z każdej naszej pensji trafiała tylko do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.


Przekazywane tam było aż 45 procent płacy brutto (przed opodatkowaniem). Jednak te pieniądze nie szły na nasze indywidualne konta. Bo był to system oparty na tak zwanej umowie pokoleniowej – czyli obecnie zarabiający przekazywali część swoich dochodów na emerytury osób starszych. A świadczenie każdego Polaka obliczane było na podstawie średniego wynagrodzenia, liczby lat składkowych i wysokość pensji z wybranych 10 lat. Wszystko funkcjonowało... do czasu.
W latach 90. zaczęło ZUS-owi brakować pieniędzy na bieżące wypłaty emerytur. Państwo coraz więcej dopłacało do systemu, bo przybywało coraz więcej emerytów, a ubywało osób pracujących i płacących składki.

Reforma emerytalna

W końcu podjęto decyzję o reformie, budując ją na – dość naiwnej, jak się potem okazało – wierze w wolny rynek, a dokładniej – w prywatne fundusze, które miały inwestować pieniądze emerytów w akcje. Ogłoszono, że osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r. a przed 1 stycznia 1969 r. mogą wybrać, czy zechcą pozostać w starym systemie emerytalnym, czy przystąpią do nowego.

Osobom urodzonych po 31 grudnia 1968 r. wyboru nie dano – musiały wybrać jeden z kilkunastu Otwartych Funduszy Emerytalnych, prywatnych firm, które miały pomnażać część naszych składek ubezpieczeniowych. Wyboru trzeba było dokonać w ciemno, bo nikt nie był w stanie ocenić, który fundusz będzie lepiej zarządzał naszymi pieniędzmi.

Pomysł na ZUS »

Na szczęście, wybór konkretnego funduszu nie był ostateczny – fundusze można zmieniać (dziś decyzja o wyborze funduszu jest łatwiejsza, bo znane są ich wyniki finansowe, a media publikują ich rankingi). Polaków przekonywano, że w nowym systemie emerytura będzie uzależniona od wpłacanych składek i od czasu pracy. W dodatku bez przerwy powtarzano, że fundusze będą inwestować w akcje i obligacje a to przyniesie wielkie zyski. W telewizji pojawiły się nawet reklamy funduszy ze staruszkami odpoczywającymi pod palmami.

Trzy filary emerytalne

Na ogólny fundusz emerytalny trafia dzisiaj co miesiąc składka w wysokości 19,52 procent pensji, opłacana w połowie przez pracownika i pracodawcę. Nie jest ona dzielona tylko w przypadku osób, które zdecydowały się na pozostanie w starym systemie, czyli tylko w ZUS. Dla pozostałych Polaków rząd przygotował trzy tak zwane filary, które będą decydować o wysokości emerytury.

Pierwszy to ZUS. Trafia do niego 12,22 proc. (z wymienionych 19,53 proc.) wynagrodzenia brutto. Wprawdzie pieniądze te zapisywane są na indywidualnym koncie, ale realnie nadal są wypłacane obecnym emerytom. Poza tym nie są dziedziczone w przypadku śmierci. Drugi filar to OFE. Zdecydowano, że trafia do nich pozostałe 7,3 proc. składki. Pieniądze te także są księgowane na indywidualnych kontach, ale towarzystwa je inwestują, pomnażając nasze pieniądze.

Zebrane w ten sposób pieniądze mają zostać nam wypłacone po osiągnięciu wieku emerytalnego. W przypadku śmierci są dziedziczone. Problem w tym, że owo inwestowanie w większości oznacza, że za pieniądze emeryta fundusz kupuje od rządu obligacje. Czyli – zwiększa zadłużenie państwa.
Z kolei trzeci filar to pieniądze zbierane przez każdego Polaka dobrowolnie, np. na indywidualnych kontach emerytalnych, lokatach bankowych czy różnego rodzaju ubezpieczeniach.

Kolejne załamanie systemu

Reforma weszła w życie 1 stycznia 1999 roku. Ale państwo nadal dopłacało do ZUS na bieżącą wypłatę emerytur. I dopłaca coraz więcej. W 2011 roku rząd ma przekazać do ZUS aż 37,1 mld zł. W kolejnych latach nie byłoby lepiej. Stąd pomysł na kolejną zmianę, która obecnie jest wprowadzana.
Rząd zdecydował, aby kosztem OFE więcej pieniędzy znów trafiało do ZUS. Zamiast 7,3 naszych zarobków brutto fundusze dostaną tylko 2,3 proc., choć docelowo, za kilka lat, ta składka będzie podwyższona do 3,5 proc.

Pozostałe pieniądze, czyli na początku 5 proc., trafią na indywidualne subkonta w ZUS. Decyzja rządu to oczywiście cios w zarządzające OFE firmy, które stracą sute prowizje. Rząd argumentuje, że zlikwidował też błędne koło – bo przecież i tak OFE większość pieniędzy emerytów topiły w rządowych obligacjach.

Krytycy pomysłu rządu wskazują, że tak naprawdę nie ma żadnych gwarancji, iż emeryci dostaną swoje pieniądze. Bo skoro politycy położyli już raz na nich rękę, to mogą zrobić to i w przyszłości. Na razie rząd zapewnia, że emerytury nie będą niższe, a do tego zachęca, by dodatkowo oszczędzać na emeryturę – proponuje nawet od 2012 r. ulgę podatkową w wysokości 4 proc. od podstawy opodatkowania.

Czas na parlament i prezydenta

Premier chce, aby nowe przepisy weszły w życie już od 1 maja tego roku. Czasu jest niewiele. Bo ustawa musi przejść przez sejmowe komisje, potem trafi na posiedzenie i głosowanie. Następnie przesłana zostanie do Senatu. Po jej przyjęciu znajdzie się na biurku prezydenta. A Bronisław Komorowski musi ją zatwierdzić jeszcze w marcu, bo jak twierdzą eksperci, zmiany w systemie emerytalnym mogą wejść w życie dopiero 30 dni po prezydenckim podpisie. Czy to się uda, nie wiadomo, bowiem sami eksperci kłócą się, czy zmiany są korzystne, czy nie. Wątpliwości ma nawet prezydent.

Daję ludziom chleb na kredyt »

TAGI: ZUS, OFE, ubezpieczenia, emerytury, reforma



Opinie

Ocena: +1 [1]
jarzebina [2011-03-18 11:19]

oddajcie
najlepiej będzie jak nam oddadzą to kasę i każdy sobie sam ja ulokuje, gdzie mu wygodnie... nierealne, ale pomarzyć można ;) pomysł reformy mi się nie podoba, nie dziwię się więc, ze tylu jest przeciwników... Ciekawa jestem co powie Balcerowicz podczas debaty, jednak jego stanowisko jest mi w tej chwili najbliższe...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cerid [2011-03-11 09:39]

ZUS=piramida finansowa
Chodzi o to, że z ZUSu jako jednego worka rząd mógł rozdawać kolejne przywileje, kupować limuzyny, robić imprezki szkoleniowe i budować marmurowe biurowce. W OFE było jasno ustalone jakie są koszty obsługi a ile jest przelane na indywidualne konto każdego płacącego i inwestowane. Więc rząd zagrabił prawie całą kasę z OFE i utopił w ZUSie. W mętnej wodzie można się lepiej obłowić.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pop [2011-03-11 14:38]

Kaczyński bełkocze o OFE popieram Tuska ale OFE trzeba dobić
Emerytury równe dla wszystkich równe 125% najniżej pensji w danym roku .Koniec dyskusji .Wiek emerytalny obniżac stopniowo za 40 lat 50 lat życia uprawni do pobierania emerytury.Zamiast składek dywidenda z budzetu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PRo-rok [2011-03-11 14:24]

Balcerowicz,Góra <Orłowski<Hausner przegrali z Wiktorow
dyskusje w sposób żenujący.A Balcerowicz to ...kompromitacja,Orłowski0schizofrenia,Hausner Alhaimer.To są elity ,głupoty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sytuowany [2011-03-11 14:20]

W OFE chodzi o to, żeby wydymać Polaków
z ostatnich groszy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kk [2011-03-11 12:30]

A co ze złodziejskim KRUS-em , mundurowymi,
sędziami,prokuratorami,gornikami,kolejarzami. Czas z nimi zrobić porządek.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~O TO CHODZI [2011-03-11 13:49]

WSZYSTKIE PIENIADZE,DO ZUS,NA OSOBNE KATO,NUIZ WYPLATY I ROZBUDOWA ZUS.
WTEDY BEDA PIENIADZE-TYLKO,NIE OKRADAC,DO BUDZETU-PODNOSZAC SOBIE POBORY,NAGRODY,PREMIE.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~liberum veto [2011-03-11 14:12]

Premier ma rację!!! cz.2
Wracając do OFE - miał być to deal doskonały. Obywatel krząta się i znosi przymus rządowych haraczy myśląc: "I tak nic nie zmienię, ale jak ZUS trafi szlag to przynajmniej mam swoje OFE". Rządzący też są szczęśliwi szczęściem poddanych, a przy okazji zamieniają jego pieniądze na obligacje i obiecują, że kiedyś zaciągnięte długi wykupią ...na pewno! Przecież jak umowa to umowa! Tymczasem, sielska wizja życia na starość pod palmami została zakłócona i raczej nie przez "rewolucje" na Bliskim Wschodzie. System z winy nieszczęsnego ZUS załamał się po raz kolejny. Co robią nasi eksperci od systemu? Jak odpowiadają na pytania co zrobić jak system nijak nie chce działać? Może całkowicie zmienić zasady? Nie, trzeba go ulepszać, przecież w końcu musi się udać! Poza tym rząd płaci tylko niepotrzebnie odsetki chytrusom! Jeśli wypuszcza obligacje, które kupują OFE - to nie dość, że chytrusy za taką działalność biorą prowizję, to jeszcze dochodzi koszt oprocentowania wyższego niż komercyjne lokaty bankowe... A pieniądze uzyskane ze sprzedaży i tak trzeba przelać do ZUS. Więc jak obywatele będą od razu lać do właściwej studni, wszyscy na tym zyskają! Bo przecież w to, że rząd przyciśnięty przez brak pieniędzy będzie trzymał swoje chciwe łapska od "naszych" pieniędzy przez kilkadziesiąt lat - jakoś chyba nikt nie wierzył? Trzeba się przy tym uczciwie zgodzić z arumentacją obecngo rządu, że działaność OFE to nic innego niż tylko topienie (sic!) pieniędzy w rządowych obligacjach. A gwarancje??? Jeśli premier, minister skarbu, posłowie w żaden sposób (osobiście) nie odpowiadają za dotrzymanie warunków "umowy" to chyba tylko rozumny inaczej oczekuje, że będą te zobowiązania honorować ich następcy. Za to zachęcają by ujawniać swoje oszczędności, kusząc ulgą podatkową. Tych pieniedzy na razie nie mogą ruszyć. Na razie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~liberum veto [2011-03-11 14:11]

Premier ma rację!!! cz.1
Premier ma rację, gdy mówi że nie ma innego wyjścia. Pewnie nawet jest mu przykro z tego powodu. Wszyscy chcieli przecież referomy systemu emerytalnego, a jak rząd się w końcu wziął do roboty to tylko wybrzydzają. Jedno jest pewne zmiana zasad podziału "naszych" pieniędzy między ZUS i OFE zapewni bezpieczeństwo przyszłych emerytur tak samo dobrze i pewnie jak dotychczasowy system. Prawdą jest natomiast, że dzięki temu posunięciu uda się zapewnić na jakiś czas bieżącą obsługę. A miało być tak prosto i miło. Wystarczyło zmusić obywateli do oddawania blisko 50% swoich dochodów, stworzyć olbrzymi aparat urzędniczy i dzielić zgodnie z zasadą "sprawiedliwości społecznej" - tzn. brać od każdego wedle jego możliwości, zaś dawać każdemu według potrzeb. I komu to przeszkadzało? Póki było wiecej młodych ludzi niż emerytów można było śmiało korzystać z tych pięniędzy do woli nie odkładając ani grosika. Aż okazało się, że źli obywatele wpłacają za mało a chcą pobierać za dużo i w ogóle udają jakby ich "umowa" pokoleniowa nie dotyczyła. Żyją dłużej, dzieci nie są im już w takiej ilości potrzebne. System zaczął trzeszczeć, więc w obawie przed konsekwencjami społecznymi jego bankructwa spróbowano innego chwytu, przymusowo pobierany haracz, zwany dla niepoznaki "składką emerytalną" podzielono na dwie części. Jedna na rzecz "umowy" pokoleniowej, a druga już na "nasze" indywidualne konta. O dziwo w artykule nazwano to naiwną wiarą w "wolny" rynek. Bardzo swoiste rozumienie słowa wolny. Chybanie nie trzeba zaglądać do SJP abywiedzieć, że żaden z przytaczanych tutaj terminów: wolny, umowa, składka itd. nie jest używany zgodnie ze swoim prawdziwym znaczeniem. Kto pamięta PRL ten wie o co chodzi: władza ludu, demokracja ludowa, praworządność socjalistyczna, czyn społeczny itd. za tym wszytskim stoi bezlitosny przymus państwowy. Trzeba było doprawdy wiele zmienić aby wszystko zostało po staremu! Owe fundusze jak podaje artykuł miały inwestować pieniądze w akcje. Może się mylę, ale wydaje mi się że nie tak znowu dawno temu Sejm podjął uchwałę o obowiązkowym wykupie obligacji państwowych przez OFE (do jakiegoś progu). Jeśli ktoś pamięta niech sprostuje. Niemniej w OFE były pieniądze, może nie dokońca prawdziwe bo w większosci skrytpy dłużne kolejnych rzadów RP - ale jednak. A do tego rządzący ogłosili jeszcze trzeci filar!!! I tak poczciwa skarpeta awansowała do miana III filaru!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jacek [2011-03-11 13:55]

Nie narzekajmy tak na ZUS
Dla przykładu - podstawowa emerytura w UK wynosi aktualnie GBP 109 na tydzień, a jest to przeciez kraj znacznie bogatszy od Polski. Do tego dochodzi drugi człon z odłozonych przez podatnika pieniędzy, przy czym w UK do pełnej emerytury ( poza wiekiem) trzeba przepracować 40 lat.Gdyby nie zawyżone emerytury mundurowych, SBków, prokuratorów i sędziów w Polsce byłby to prawie normalny kraj.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zbych [2011-03-11 08:47]

czegoś nie rozumiem
Wiadomo że państwo znowu chce nas okraść - ale jednej rzeczy nei rozumiem i może jest ktoś taki co potrafi to wyjaśnić. Z artykułu wynika, że problem jest dlatego, że fundusze emerytalne zamiast kupować np akcje kupują obligacje i zwiekszają w ten sposób dług państwa. No ale kto i dlaczego wystawia te obligacje. Skro ten pazerny i jednocześnie kiepski rząd wystawia obligacje na sprzedaż to znaczy ze potrzebuje kasy - co za zanczenie kto je kupi - i tak rząd się będzie zadłużał.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~XXL [2011-03-11 13:37]

o co chodzi
nie bedzie tak tragicznie.Jest jeszcze MOPS

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~naiwny [2011-03-11 13:18]

fundusz kupuje od rządu obligacje
Jeśli nie kupi fundusz tych obligacji, to kupi je Kowalski. Dług więc dalej będzie. Problem jest nie w tym, że fundusze kupują, ale że rząd emituje te obligacje tworząc zadłużenie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ewa [2011-03-11 13:16]

Zwrot!
Czy ktos wie ,czy moge wycofac swoje pieniadze z procentami z ZUS i OFE .Mam 47 lat i w Polsce nie chce mieszkac.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~www [2011-03-11 13:13]

Nigdy nie piszecie od początku. CZYTAJ !
Napiszcie, na jakiej podstawie w 1960r zaczeto wypłacać emerytury. Skad na to były pieniadze, kto płacił i komu. Bez tegojkażda dyskusja jest BEZSENSOWNA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ipta [2011-03-11 13:12]

jedyne wyjscie
zrobmy rzadowi na zlosc i popelnijmy zbiorowe sepuku.Wtedy juz nie okradna i jeszcze na koszt panstwa nas pochowia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2011-03-11 13:05]

Owoc żywota Twojego je ZUS.
tak od dawna...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2011-03-11 12:44]

emerytura
Emerytura w wieku 60 lat dla wszystkich-kwota w zależności od przepracowanych lat, a nie do śmierci, jak dali sobie wmówić ludzie matołom z Unii

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kk [2011-03-11 12:29]

A co ze złodziejskim KRUS-em , mundurowymi,
sędziami,prokuratorami,gornikami,kolejarzami. Czas z nimi zrobić porządek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~IKZ [2011-03-11 12:29]

pogonić PO !
skok na wszystko z czego moga wyciągnąć kasę !

odpowiedz