gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

Zakaz akwizycji zaszkodzi klientom i konkurencji na rynku

PARKIET | 29.06.2009 | 11:54

Z Maciejem Szwarcem, prezesem Axa Polska, rozmawia Aleksandra Kurowska

  A A A
 
Zakaz akwizycji zaszkodzi klientom i konkurencji na rynku


(fot. Jupiterimages)

Posłowie zdecydowali, że opłata za zarządzanie OFE nie będzie mogła być wyższa niż 15,5 mln zł miesięcznie. Za poprawką, by od aktywów powyżej 45 mld zł wynosiła 0,01 proc., nie głosowała nawet PO, która ją zgłosiła. Jak zmiany te wpłyną na Axa PTE?

Wydaje mi się, że propozycje zmian ograniczających opłatę za zarządzanie aktywami OFE do pewnego poziomu kwotowego są błędne. Nie została tu zachowana równowaga. Towarzystwa emerytalne, w związku z mechanizmem minimalnej wymaganej stopy zwrotu, gwarantują cały kapitał OFE. A po zmianie przepisów dostawać będą wynagrodzenie za zarządzanie tylko od części tego kapitału. Wprowadzenie nominalnych limitów jest błędem również dlatego, że mówimy o systemie emerytalnym, który ma funkcjonować także za 30-40 lat. A co z inflacją w tym okresie? Zmiana zaproponowana podczas prac w komisji szła w dobrym kierunku, niestety wycofano się z tej propozycji. A szkoda, bo była dobra przede wszystkim dla klientów. Proponowane obecnie zmiany, jeżeli nie zostanie zniesiony mechanizm gwarantowanej stopy zwrotu, którego negatywny wpływ na konkurencyjność rynku jest oczywisty, mogą powodować niższe przychody członków OFE. Fundusze będą podejmować mniej ryzykowne inwestycje, bo w razie pomyłki zostaną obarczone kosztami gwarancji, ale w wypadku powodzenia nie mogą liczyć na wyższe wynagrodzenie.

Jak obniżenie maksymalnej opłaty od składki o połowę wpłynie na PTE?
Uderzy głownie w towarzystwa zarządzające OFE średniej i mniejszej wielkości, dla których opłata od składki to istotna część dochodów. Skutek będzie taki, że istotna część graczy znajdzie się pod kreską. Jest to więc sięgnięcie bezpośrednio do kieszeni akcjonariuszy PTE.

KNF szacowała, że strat z podstawowej działalności nie będzie, tylko PTE zarobią mniej. Ale zakłada m.in. ograniczenie akwizycji na rynku wtórnym. Jak sobie wyobrażacie realizację pozyskania miliona klientów do 2012 r., gdyby doszło do takich zmian?
Zacznijmy od tego, że propozycje ograniczenia akwizycji na rynku wtórnym są wbrew podstawowemu argumentowi, jaki przytaczany jest w dyskusji dotyczącej OFE, czyli konieczności zwiększania konkurencji miedzy funduszami. Czy warto zwiększać konkurencję, jeśli ograniczy się możliwość przechodzenia klienta z funduszu do funduszu? Moim zdaniem to nielogiczne. Zastanówmy się przede wszystkim, czy rzeczywiście tak wielu klientów przechodzi z jednego funduszu do drugiego. OFE zmienia obecnie około 4 proc. członków rocznie. To znaczy, że statystycznie klient przejdzie z OFE do OFE raz na 25 lat. Raz w życiu. Czy to zbyt często?

Axa jest najaktywniejszym graczem w akwizycji na rynku wtórnym, ale inne PTE niekoniecznie na ograniczeniu akwizycji stracą.
Zmiana ta jest dobra wyłącznie dla dużych funduszy, które mają znaczący udział w rynku. One klientów już pozyskały i teraz koncentrują się już raczej na tym, by ich nie stracić. Takie towarzystwa jak Axa, która od kilku lat pozyskuje najwięcej klientów, stara się być konkurencyjna, będą za to ukarane podwójnie. Z jednej strony zamknie się rynek transferowy, a z drugiej przytnie się opłaty od składki, co też bardziej uderzy w nas niż największe PTE.

KNF i resort pracy tłumaczą, że zmiany są niezbędne m.in. ze względu na powtarzające się patologie podczas podkupywania sobie klientów OFE.
O jakich patologiach mówimy? To jakieś mity. Fakty są takie, że w sprawie akwizytorów toczy się ok. 60 postępowań na około 132 tys. zarejestrowanych akwizytorów. To chyba niewiele.

TAGI: emerytura, ofe, ubezpieczenie, akwizycja, zus

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcjonariusz, Stopa zwrotu



Opinie

Ocena: 0 [0]
Harald [2009-06-30 22:01]

Akwizycja
Akwizytorzy dbają przede wszystkim o swój interes i trudno się temu dziwic. Opłacani są -jak sądzę- z prowizji i dlatego jej obniżenie jest szkodliwe. Istotniejsze jest jednak pytanie dlaczego w ogóle OFE pobierają prowizję w okresie gdy generują straty? Jest to nieetyczne i gadanie o długofalowym inwestowaniu to zasłona dymna. Inwestowanie w obligacje czyli dług państwa u obywateli też raczej nie wróży dobrze przyszłym emerytom. Czyje są pieniądze.którymi obracają ofe? Mówi się, że przyszłych emerytów, ale to fikcja bo jako członek ofe nie mogę w żaden sposób decydowac o "swoich" pieniądzach. Państwowe też nie są więc chyba ofe?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rockefeler [2009-06-29 17:44]

Hola hola! Co to w ogóle jest? Przecież to ewidentne kłamstwa! Jakim cudem ta obniżka ma być dobra dla dużych OFE? Słowo prawdy: Największym OFE w Polsce jest Aviva, czyli byłe CU z prawie 3 mln klientów. I oni już od dłuższego czasu mieli 4%, więc niewiele tracą, ale za to tracą swoją konkurencyjność. Skoro od lat zabiegali o to, żeby ich klienci płacili najmniej to nie widzę w tym nic dobrego dla nich, że nagle wszyscy będą mieli tę samą stopę zwrotu. Tym bardziej, że w momencie kiedy Aviva obniżała te składki, inne towarzystwa mogły sobie pozwolić z racji na 7%towe składki na inwestowanie w inne narzędzia pozyskiwania klientów. Więc nie- nie jest to dobre dla dużych OFE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dociekliwy . [2009-06-29 14:30]

Szukanie kozla ofiarnego ? .
Najłatwiej zrzucić winę na...." Bogu Ducha winnych '' akwizytorów / agentów / . Tymczasem główne koszty w II filarze to : 1. Długi obieg skladki , 2. Duże i zbędne prowizje i...... pośrednicy , 3 . Mało przejrzyste rodzaje wypłat emerytur , 4. a głównie brak..... " pełnego " dziedziczenia pozostalego / niewykorzystanego / kapitalu po przedwczesnej śmierci emeryta .Co na to Rodziny ?? . Pozdrawiam . PS - brak " pelnego " dziedziczenia wynika z przyjętych rodzajów wyplat emerytur .

odpowiedz