gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

Parkiet Eksperci podzieleni w sprawie ujawniania zarobków szefów PTE

Parkiet | 08.02.2010 | 12:22

  A A A
 
Eksperci podzieleni w sprawie ujawniania zarobków szefów PTE

Starsi Brytyjczycy mają lepszą kondycję, bo uprawiają więcej sportu
(fot. Jupiterimages)

Minister pracy chce zwiększenia przejrzystości PTE i ujawniania zarobków prezesów. - Dzięki temu, że są to spółki prywatne i niepubliczne, istnieje konkurencja, która skutkuje niższymi kosztami reformy emerytalnej - odpowiadają przedstawiciele branży.

Minister pracy Jolanta Fedak wzywa towarzystwa emerytalne do większej przejrzystości. To, o co postuluje, w większości przypadków, towarzystwa już ujawniają. Tak jest choćby w przypadku dywidend wypłacanych akcjonariuszom. Towarzystwa emerytalne nie ujawniają jednak publicznie informacji na temat zarobków władz. Nie robi też tego nadzór. Minister Fedak chciałaby zaś, aby PTE były tak przejrzyste jak spółki giełdowe.

Podają, ale nie ujawniają

- Nie wchodząc w szczegóły, i przy zastrzeżeniu, że nie ma jednolitej sprawozdawczości w poszczególnych segmentach rynku finansowego, co oznacza, że dane nie są porównywalne - np. w sprawozdawczości TFI nie ma danych o liczbie zatrudnionych - można powiedzieć, że zarobki w PTE nie odbiegają od zarobków w innych instytucjach. Przy czym wiadomo, że np. w bankach duży wpływ na średnią mają słabiej zarabiający, a w PTE tego nie ma - mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji Nadzoru Finansowego. Wysokości zarobków w zarządach nie chcą ujawnić także same PTE. Zapewniają natomiast, że ze wszystkich wymogów formalnych się wywiązują.

- Tu nie chodzi o merytoryczną dyskusję nad potrzebnymi zmianami w systemie emerytalnym, tylko o populizm - oburza się propozycjami minister Fedak jeden z przedstawicieli PTE. Inni dodają, że informują nadzór o wysokości wynagrodzeń członków zarządu oraz rady nadzorczej towarzystwa.

- Poza podawaniem wynagrodzeń rady i zarządu informujemy KNF także o wynagrodzeniach: kadry kierowniczej, doradców zarządu, doradców inwestycyjnych oraz pozostałych pracowników towarzystwa - w tym akwizytorów zatrudnionych na etatach - mówi Wojciech Połeć, wiceprezes PKO BP Bankowy PTE. Osoby z zarządu oraz odpowiedzialne za inwestycje składają też oświadczenie o stanie majątkowym i zmianach w stanie posiadania wraz z kopią złożonego PIT.

PTE argumentują, że w corocznych sprawozdaniach finansowych towarzystw publikowanych w Monitorze B są przedstawiane informacje o łącznej wysokości wynagrodzeń członków rady i zarządu. Jednak z nami nie chciały podzielić się tymi informacjami.

Kto opłaca prezesów

Przedstawiciele towarzystw podkreślają, że wynagrodzenia zmniejszają zyski akcjonariuszy, a klienci funduszy emerytalnych nie płacą więcej, by członek zarządu PTE mógł więcej zarobić. - Wiele informacji dotyczących PTE, w tym dane o wynagrodzeniach, kosztach reklamy czy wynagrodzeniach akwizytorów stanowią element konkurencji kosztowej między towarzystwami. Dzięki temu, że PTE są prywatnymi i niepublicznymi spółkami, istnieje między nimi konkurencja, o którą nawołuje pani Fedak i skutkuje w efekcie niższymi kosztami reformy emerytalnej - tłumaczy Tomasz Bańkowski, prezes Pekao Pioneer PTE.

Dodaje, że towarzystw nie można porównywać ze spółkami publicznymi, bo członkowie OFE nie są ich akcjonariuszami. - Na straży członków OFE stoi ustawa o funduszach emerytalnych i organ państwowy, jakim jest KNF, a nie minister pracy próbująca określać nowe obowiązki PTE w swoich swobodnych wypowiedziach - uważa Bańkowski. Większość ekspertów podkreśla, że Jolanta Fedak próbuje jedynie odwrócić uwagę od ważniejszych kwestii, w tym od prawdopodobnej porażki w batalii o obniżenie składki do funduszy. Andrzej Sołdek, prezes PTE PZU, powtarza, że fundusze są jednymi z najbardziej transparentnych instytucji poza spółkami giełdowymi.

Nasze PTE nie różnią się od funduszy w innych krajach

- Gdybym był prezesem towarzystwa emerytalnego, byłbym przeciw ujawnianiu dochodów, choć z drugiej strony fundusze zarządzają środkami publicznymi. Ta informacja nie dodaje jednak żadnej wartości. To tylko rozpętanie populistycznej dyskusji. Odwraca uwagę od kluczowych kwestii, jak sprawić, by emerytury były wyższe - uważa Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP. Jego zdaniem zarobki szefów PTE nie różnią się istotnie od pensji szefów funduszy w innych krajach. Są także zapewne zdecydowanie niższe niż np. bankowców.

Andrzej Rzońca, członek Rady Polityki Pieniężnej, uważa zaś, że skoro fundusze i zarządzające nimi towarzystwa nie są częścią finansów publicznych, to nie ma obowiązku, by takie informacje ujawniały.

Przejrzystość nie zaszkodzi

- Im większa przejrzystość, tym lepiej - przekonuje natomiast Andrzej Nartowski, szef Polskiego Instytutu Dyrektorów. - Nigdy jej dość. I to mimo mojego ograniczonego entuzjazmu do tego, co robi ministerstwo pracy, a zwłaszcza minister Fedak - dodaje.Także byli szefowie urzędów nadzorujących rynek emerytalny nie widzą w tym pomyśle nic złego.

- Nie widzę żadnych przeciwwskazań, by towarzystwa ujawniały taką informację. Są częścią sektora publicznego. Poprawiłoby to może opinie na temat OFE. Aczkolwiek kluczowe jest raczej zwiększenie konkurencji między funduszami i redukcja błędów w systemie - mówi Cezary Mech, były prezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi.

W podobnym tonie wypowiada się Jak Monkiewicz, były przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. - W dobrej tradycji jest bycie przejrzystym. Nic w tym zdrożnego. Byłby to element budowania zaufania między funduszami a klientami. Są to specyficzne instytucje, gdzie wątek komercyjny przeplata się z misją społeczną i odpowiedzialnością. Składki do OFE musimy, a nie możemy, przecież odprowadzać - mówi Jan Monkiewicz.

Informacją dostępną są np. zarobki prezesa ZUS, który pobiera mniej niż 20 tys. zł brutto. Wiadomo także, ile wynosi średnia pensja w ZUS. W 2008 r. była to kwota 2,85 tys. zł w przeliczeniu na zatrudnionych.

5,5 tysiąca miesięcznie

My policzyliśmy zaś przeciętne wydatki na zatrudnionego w towarzystwach emerytalnych. Mamy bowiem dostęp do takich danych jak łączne wydatki związane z wynagrodzeniami czy liczba pracowników towarzystw. Okazuje się, że w 2008 r. (ostatnie pełne dane) miesięczne średnie wynagrodzenie w PTE w przeliczeniu na etaty wyniosło prawie 5,5 tys. zł.

Gdy ten sam koszt podzieli się przez liczbę zatrudnionych okaże się, że wartość ta spada do 3,5 tys. zł. Wyliczenia są uproszczone. Choćby dlatego, że w grupach kapitałowych, w których działają towarzystwa, pracownicy etat mogą mieć podzielony na kilka spółek.

Gdy przeliczy się koszt związany z wynagrodzeniami na liczbę etatów, okazuje się, że najwięcej zarabiają pracownicy towarzystwa Axa, a najmniej Warty. Gdy te same wydatki przełoży się na liczbę zatrudnionych najwięcej płaci Pekao Pioneer, a najmniej Generali.

Katarzyna Ostrowska
PARKIET

TAGI: prezes, pte, minister pracy, emerytura, emeryt

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcjonariusz, Dywidenda, Parkiet, Spółka giełdowa



Opinie

Ocena: 0 [0]
~zosiasamosia [2010-02-12 12:47]

comajądo ukrycia
uwżam,że powinnoo być to jawne.oni bawią się naszą ciężką pracą.każdy powinien zdecydowac co zrobić ze składkam w FE.powino juz to być dawno uregulowane.a nasz żąd karmi nas tylko aferami.posłowie do kmieniołomów....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jan18 [2010-02-10 08:55]

jak nie chca ujawnic to znaczy maja cos na sumieniu, to pasozyty zwykle.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krzysztof [2010-02-09 08:30]

Zarządzający naszymi pieniędzmi mają od 18000 do 3000 tys zł
pensji do tego dochodzą premie .Z tych pieniędzy trzeba opłacić ZUS i resztę świadczeń.łatwo więc obliczyć jakie to są obciążenia dla przyszłych emerytów około pół miliona zł kosztuje emerytów utrzymanie jednego zarządzającego w funduszem.Policzmy teraz ilu jest zarządzających w funduszach a będziemy mieli koszt utrzymania funduszy kosztem przyszłych emerytów .Dodać do tego tysiące kadry pomocniczej więc koszty idą w setki milionów zł o ile nie w miliardy.Gdyby te pieniądze zostały w ZUS choć go tak nie lubimy to pewnie nasze emerytury były by większe.Jeszcze jedno stwierdzenie co będzie jak fundusz przegra nasze pieniądze i ogłosi upadłość.Zostaniemy z przysłowiową ręką w nocniku i tylko na łasce ZUS którego gwarantem jest Skarb Państwa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bogaty [2010-02-08 18:58]

i co i co ??? trzeba bylo sie uczyc jestem prezesem w TU i zarabiam 24tys
masz łeb i ... to kombinuj. wszystko na temat

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~minona [2010-02-08 19:03]

okradanie czy inwestycja...
Jak to jest że moje prywatne pieniądze z mocy prawa są kierowane do jakby nie było prywatnej kieszeni....Mało tego OBECNY RZĄD pozbawił mnie prawa decydowania o moich prywatnych pieniądzach i zarządził ich przepadek oraz niemożność dysponowania nimi po przejściu na emeryturę...Czy tak miało być...? To jest tak jakby każdemu z nas kazano wpłacać na konto np panu Krau...emu bez żadnych gwarancji odzyskania wkładów....Panie TUSK jest to granda by nie użyć bardziej jednoznacznego słowa...TO PAŃSKIE RZĄDY DOPROWADZIŁY DO TAKIEJ REGULACJI PRAWNEJ...! U mnie PO w wyborach nie ma szans..!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~w [2010-02-09 06:50]

Dlaczego w majestacie "prawa" zmusza się do płacenia haraczy prywatnym funduszom!!!
Po raz kolejny pytam dlaczego nie ma dobrowoności przynależności do OFE,dlaczego fundusze nie pobierają prowizji tylko od wypracowanego zysku (obecnie niezależnie od tego czy przynoszą stratę czy zysk swoją dole biorą)i sprawa naistotniejsza dlaczego nie ma dziedziczenia tych pieniędzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pp [2010-02-08 23:48]

Historia
A ja chcialbym widzieć chistorię inwestowania to jest ważniejsze od zrobków

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ik [2010-02-08 23:43]

przeliczenia
Przecież ta nasza demokracja to tylko polega na wykiwaniu narodu niby za wolność .Nasi przywódcy to tylko szukają grup społecznych kogo tu jeszcze sprowadzić do parteru . A co będzie za dobrobyt jak obecnie młodzi zaczną odchodzić na emerytury będzie gorsza bieda jak dziś .Dziś oszukują z uśmiechem na ustach po prostu łżą . Aby co narodowe rozpieprzyć i to jedyne im dobrze wychodzi .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-02-08 23:20]

uśrednienie zarobków...
... prezes zarabia 10 000 miesięcznie, sprzątaczka w tej samej firmie ma 1000zł. To jaka jest średnia??? 5 i pół tysiąca! Dobre! Dajcie mi tę robotę!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~luba [2010-02-08 23:02]

Mam prawo wiedziec wszsytko o firmie ktora obraca moja kasa
i jeszcze musze za to placic. To MUSI byc jawne!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~klient [2010-02-08 19:42]

Dlaczego się boją transparętności zarobków?
Chcemy wiedzieć bardzo dokładanie o wszystkich składnikach zarobków Ewy Lewickiej, Marka Góry i każdego następnego, tak samo jak nas emerytów dokładnie informują o kwotach żebraczych świadczeń osób już je pobierających, i skandalicznie niskich ochłapów przyszłych emerytów. Żądamy przejrzystości

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~obi [2010-02-08 22:46]

OFE
to raj dla prezesów i tej reszty bandy. Jak to jest, że zmuszają ludzi do łożenia składek na te złodziejskie instytucje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ober [2010-02-08 22:42]

mojemu znajomemu
naliczyli emeryturę 48 zł, całe szczęście, że zusowską ma dość względną to z głodu nie umrze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ober [2010-02-08 22:42]

mojemu znajomemu
naliczyli emeryturę 48 zł, całe szczęście, że zusowską ma dość względną to z głodu nie umrze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~murzyn [2010-02-08 21:18]

na emeryturze nie bedziesz musial udawac życia ........skąd to znamy znów będziemy zrobieni w balona ..... chyba że zdarzy się cud

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Teoś [2010-02-08 20:51]

Rozpędzić tą bandę złodziei na 4 wiatry
...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~grabarz [2010-02-08 20:40]

tyle UMARŁO
niedoczekali emerytury

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xyz [2010-02-08 20:38]

...
dlatego lepiej wpłacać sobie te 100-200 zł miesięcznie na konto oszczędnościowe i chociaż wiesz, że masz pieniądze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~prek [2010-02-08 19:24]

Oto nowoczesna forma niewolnictwa ,czy dobrze czy źle prezes i tak kasę ma.
A niewolnicy tylko płacić ,płacić ,płacić......i umierać .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-08 19:22]

dajemy im na luksusowe jachty dla prezesów
a nie na naszą emeryturę.

odpowiedz