PAP | 02.12.2009 | 06:50
(fot. Jupiterimages)
Najlepiej zarabiający Polacy muszą się liczyć z podwyżką składki rentowej - dowiedziała się nieoficjalnie "Gazeta Wyborcza". To jeden z wariantów "Planu rozwoju i konsolidacji finansów publicznych", który przygotowuje wiceminister finansów Ludwik Kotecki. Plan ma być gotowy w grudniu.
zła wiadomość
ale tylko dla biedaków,bo zaraz coś wymyślą ady odbić te składki groszowe,sobie.Taką Kasę dostają i jak płaqczą,że parę złotych im ubędzie na zbożny cel.ku...,aż wstyd.
Bogacze
To jest państwo PRAWA?????-PO-paprańcy,posrańcy zabrać ZLODZIEJOM wszystko puścić z gołą dupą
Nie sprawiedliwość.
TO nie dość że opłacam składki emerytalne rolnikom i wszystkim "przedsiębiorczym" co to się pod rolników podszywają..
TO jeszcze teraz mam więcej płacić. ?
Ktoś tam chyba rozum stracił.
A nikt nie pomyślał, że ci najbogatsi Polacy po prostu opuszczą tą naszą kochana Polskę?
I kto wtedy będzie składki płacił, na rolników, rencistów i rencistów/emerytów oszustów?
Zamiast zabrać przywileje emerytalne rolnikom, mundurowym i całej masie innych "ciężko" pracujących, i traktować ludzi sprawiedliwie.
To okrada się tych co najlepiej sobie w życiu radzą.
Tak nawiasem mówiąc to każdemu jest ciężko pracować w wieku 50, lub 60 lat.. Nie tylko górnikom, policjantom i żołnierzom..
A tu jedni mają przywileje, a drudzy na nich pracują..
Głupota bije szczyty.. jak zwykle.
No proszę bogaci nie placą jak wszyscy to wszyscy
Bogaci korzystają z przywilejów ,czas na zmiany ustrojowe a tych uzdrowicieli gospodarczych wysłać na Alaskę.
powrót podatku
Podnieść na powrót 3 stopień podatkowy dla najbogatrzych ten który rząd Tuska zniósł
Kiedyś trafiłem na taki tekst
Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie -- mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób: * Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic. * Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł. * Szósty -- 3 zł. * Siódmy -- 7 zł. * Ósmy -- 12 zł. * Dziewiąty -- 18 zł. * Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich -- 59 zł. * Tak sobie postanowili. Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im: -- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł. Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo. Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku. Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak: * Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo. * Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech. * Szósty teraz płaci 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%). * Siódmy -- 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%). * Ósmy -- 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%). * Dziewiąty -- 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%) * Dziesiąty -- 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ). Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał: - Dostałem tylko złotówkę z 20 zł -- powiedział Szósty -- ale Dziesiąty dostał połowę, 10 zł! - Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę -- przytaknął mu Piąty -- To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja! - To prawda! -- dodał Siódmy -- Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2zł? Bogaci dostają najwięcej! - A my nic nie dostaliśmy -- zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka -- Ten system wykorzystuje najbiedniejszych! Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła. Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił. Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku! I tak to już jest z podatkami, drodzy lewicowcy, zwolennicy państwa socjalnego i głosiciele "sprawiedliwości społecznej". Bogaci najbardziej zyskują na obniżce podatków, ale spróbujcie ich opodatkować za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a następnym razem mogą nie pokazać się przy stoliku. Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.
skladki zus i podatki
Pracuje w sółce zoo jest zarząd skladajacy sie z 4 prezesów ich pensja brutto to 30 tys miesiecznie składki przesjaja płacic juz w marrcu albo jeszcze wcze sniej nieraz w lutym . natomiast w
ekszo9ść pracowników otrzymuje minimalne wynagrodzenie . Do tego co roku prezesi bo sa udziłowcami otrzymują co roku 80 tys. netto dywidendy mają każdy po 14 % udziałów , płace ustalone tak że rosna razem ze srenią krajowa co miesiąc, Oni maja podwyżke co miesiąc pracownik raz na rok tylko o wzrost kwoty minimalnego wynagrodzenia. Obnizono im podatek PiT i podatek dochodowy CIT bo zysk mial pozostac na rozwo przedsiebiorstwa i na dalsze zatrudnianie pracowników. Jest odwrotnie w mojej spółce zwalnia sie pracowników było 100 jest 82 bo musi byc większy zysk no i wieksza dywidenda dla siebie. NIe liczy sie pracownik że jest bardziej obłożony praca ale efek dla udziałowców jest. Po co zwiekszać produkcje rozwijać firme skoro mozna to zrobic kosztem pracownika przeciesz to najprostrzy i szybki sposób bez wysiłku.A na do datek proponuje sie zwolnic udziaławców z podatku od dywidendy dla udziałowców posiadających wiecej niż 10 % udziału. niby to na zwiększenia miejsc pracy i żeby pieniadze nie wypłyna za granice. I tak wypłynbie z firmy do kieszenii tylko udziałowców. I gdzie tu dobro pracownika i Polski.Bo ten co ma dużo ma jescze za mało a ten co ma mało ma miec jeszcze mniej bo praconicy stoją w kolejce w Urzedzie Pracy i mozna ich wymieniac, na jeszcze tańszych.
skladki zus i podatki
Pracuje w sółce zoo jest zarząd skladajacy sie z 4 prezesów ich pensja brutto to 30 tys miesiecznie składki przesjaja płacic juz w marrcu albo jeszcze wcze sniej nieraz w lutym . natomiast w
ekszo9ść pracowników otrzymuje minimalne wynagrodzenie . Do tego co roku prezesi bo sa udziłowcami otrzymują co roku 80 tys. netto dywidendy mają każdy po 14 % udziałów , płace ustalone tak że rosna razem ze srenią krajowa co miesiąc, Oni maja podwyżke co miesiąc pracownik raz na rok tylko o wzrost kwoty minimalnego wynagrodzenia. Obnizono im podatek PiT i podatek dochodowy CIT bo zysk mial pozostac na rozwo przedsiebiorstwa i na dalsze zatrudnianie pracowników. Jest odwrotnie w mojej spółce zwalnia sie pracowników było 100 jest 82 bo musi byc większy zysk no i wieksza dywidenda dla siebie. NIe liczy sie pracownik że jest bardziej obłożony praca ale efek dla udziałowców jest. Po co zwiekszać produkcje rozwijać firme skoro mozna to zrobic kosztem pracownika przeciesz to najprostrzy i szybki spoób bez wysiłku.A na do datek proponuje sie zwolnic udziaławców z podatku od dywidendy dla udziałowców posiadających wiecej niż 10 % udziału. niby to na zwiększenia miejsc pracy i żeby pieniadze nie wypłyna za granice. I tak wypłynbie z firmy do kieszenii tylko udziałowców. I gdzie tu dobro pracownika i Polski.Bo ten co ma dużo ma jescze za mało a ten co ma mało ma miec jeszcze mniej bo praconicy stoją w kolejce w Urzedzie Pracy i mozna ich wymieniac, na jeszcze tańszych.
skladki zus i podatki
Pracuje w sółce zoo jest zarząd skladajacy sie z 4 prezesów ich pensja brutto to 30 tys miesiecznie składki przesjaja płacic juz w marrcu albo jeszcze wcze sniej nieraz w lutym . natomiast w
ekszo9ść pracowników otrzymuje minimalne wynagrodzenie . Do tego co roku prezesi bo sa udziłowcami otrzymują co roku 80 tys. netto dywidendy mają każdy po 14 % udziałów , płace ustalone tak że rosna razem ze srenią krajowa co miesiąc, Oni maja podwyżke co miesiąc pracownik raz na rok tylko o wzrost kwoty minimalnego wynagrodzenia. Obnizono im podatek PiT i podatek dochodowy CIT bo zysk mial pozostac na rozwo przedsiebiorstwa i na dalsze zatrudnianie pracowników. Jest odwrotnie w mojej społce zwalnia sie pracowników było 100 jest 82 bo musi byc większy zysk no i wieksza dywidenda dla siebie. NIe liczy sie pracownik że jest bardziej obłożony praca ale efek dla udziałowców jest. Po co zwiekszać produkcje rozwijać firme skoro mozna to zrobic kosztem pracownika przeciesz to najprostrzy i szybki spoób bez wysiłku.A na do datek proponuje sie zwolnic udziaławców z podatku od dywidendy dla udziałowców posiadających wiecej niż 10 % udziału. niby to na większenia miejsc pracy i żeby pieniadz nie wypłyna za granice. I tak wypłynbie z firmy do kieszenii tylko udziałowców. I gdzie tu dobro pracownika i Polski. ha,ha,ha,ha
Kiedy złodziejom z KRUS będzie gorzej?
Jak Tusk I PSL padną.
Kiedy złodziejom z KRUS będzie gorzej?
Jak Tusk I PSL padną.
To jest
chociaż jedno słuszne posunięcie rządu, tylko dlaczego zmiejszył podatki tym bogatym?
Nastał czas na zmiany konieczne
Zła wiadomość dla bogatych Polaków. Najlepiej zarabiający Polacy muszą się liczyć z podwyżką składki rentowej wp.pl 02.12.2009 r. No i proszę, rozpoczyna się jakby powrót do podatku progresywnego. Podatek Liniowy zaczyna doskwierać brakiem pieniędzy w budżetach Państwa i Samorządów. Bogaci płacą mniej i brak tych wpłat jest coraz bardziej odczuwalny. A sprawa ma się tak, kto więcej zarabia, ten musi więcej dawać. Tak powstał podatek progresywny, ponoć w XIX wieku. Pieniądze mają pracować dla dobra wspólnego ludzkości, a nie leżeć na kontach najbogatszych. Ponadto za wysokie zarobki są społecznie nieuzasadnione i szkodliwe. Prowadzą do tworzenia nędzy, bo ludzie którzy mają nadmiar bogactwa w sejfach i na kontach, znęcają się nad biedotą. Ponadto nastał czas na natychmiastowe zawiązanie Ogólnopolskiego Ruchu na rzecz Likwidacji Bezrobocia i jego skutków. ... Marian Stanisław Senderowski
Nie ma zmiłuj
Nie tylko składki rentowe, ale należy wrócić do wyższego opodatkowania dochodów naszej oligarchii, zresztą upasionej na przekrętach prywatyzacyjnych kosztem dziesiejszch głodujących emerytów, okradzionych w perfidny sposób, jak również i tych ubogaconych niemoralnie wywindowanymi kosmicznymi wynagodzeniami
Najbogatszym? czyżby?
Najbogatsi nie pracują na etacie i nie dostają pensji. To po pierwsze. Po drugie, zaliczyć do najbogatszych kogoś, kto zarabia 8000 to jawna kpina. Rzad chce po prostu uderzyć w klase średnia - dysproporcja między nią a najbogatszymi wzrośnie. Tak , jak byśmy mieli za dużo tej klasy średniej...
RÓWNE PRAWO DLA WSZYSTKICH ??
Biedni płacą składki a bogaci nie ? Takie prawo może być tylko w Polsce bo na całym świecie jest odwrotnie im ktoś bogatszy tym płaci więcej.
podatki dla najbogatszych powinny być wyższe takie jak w Szwecji
to nieporozumienie aby najbogatsi płacili tak niski podatek dochodowy,w innych bogatszych od nas państwach na taki absurd sobie nie pozwolono i najbogatsi płacą podatki zdecydowanie wyższy niz u nas średnio około 50 procent podczas gdy u nas najbogatszych się premiuje za to ,że płacą minimalne wynagrodzenie tym biednym-to chore-to złodziejstwo bogatych kosztem biednych.
a może by tak zająć się ustawą
o zaopatrzeniu emerytalnym wyzszych urzędników państwowych I ICH RODZIN-nie wiecie o co chodzi?- czysty feudalizm
BOGATYCH?
bogaty jest ten, kto mam majątek wielomilionowy lub ma dochody rzędu dziesiatków tysięcy miesiecznie. mówić o kimś, który zarabia nieco ponad 5 tys, na rękę że jest "najbogatszy" to czysta kpina.
nazwa OFE:
22.05.2012
| nazwa | wartość | zm.[%] |
|---|---|---|
| ING OFE | 32,35 | 223,50 ![]() |
| OFE POLSAT | 31,64 | 216,40 ![]() |
| Generali OFE | 31,30 | 213,00 ![]() |
| Nordea OFE | 30,88 | 208,80 ![]() |
| OFE WARTA | 30,51 | 205,10 ![]() |
źródło: Analizy Online
więcej »
W kwietniu wartość środków zgromadzonych w OFE zmniejszyła się po raz pierwszy do 5 miesięcy, do poziomu 237,7 mld zł. Wobec marca, oznacza to spadek o -0,2 mld zł, czyli o -0,1%. W sumie, od początku roku, aktywa OFE zyskały na wartości +13 mld zł, czyli +5,8%.