gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

IAR Na co liczył prezydent?

IAR | 29.11.2005 | 02:40

  A A A
 

Rząd ma dziś zdecydować o wycofaniu z Trybunału Konstytucyjnego skargi na ustawę o emeryturach górniczych. Domagają się tego górnicze związki zawodowe. Przeciwko są stowarzyszenia pracodawców, które zapowiadają, że jeśli rząd wycofa skargę, zaskarżą ustawę.

"Rzeczpospolita" w redakcyjnym komentarzu przypomina, że gdy Sejm uchwalał ustawę przedłużającą przywileje emerytalne dla górników, eksperci i ministrowie rządu Belki ostrzegali, że przepisy są sprzeczne z konstytucją. To samo słyszał Aleksander Kwaśniewski, gdy decydował o podpisaniu kontrowersyjnej ustawy.

Na co liczył prezydent? - zastanawia się "Rzeczpospolita". Że rząd Belki zaskarży ustawę do trybunału, bo na to ona zasługuje, a kiedy po wyborach do władzy dojdzie PO oraz PiS nie będzie mowy o żadnych górniczych przywilejach, bo zostanie uchwalona ustawa o emeryturach pomostowych. Podpisał więc ustawę - podkreśla Rzeczpospolita - która podatników przez kilka lat kosztować będzie miliardy złotych. Miała przecież, tak czy inaczej, trafić do kosza.

Dziennik zauważa, że ten scenariusz miał tylko jedną wadę - koalicji nie ma, a rząd PiS wspierany przez Samoobronę i LPR udowadnia swoje socjalne oblicze - wycofanie ustawy z Trybunału Konstytucyjnego jest jednym z elementów strategii. Premier, udając się z barbórkową wizytą na Śląsk, będzie miał dla górników prezent - czytamy w Rzeczpospolitej.

TAGI: emerytury, górnicy

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Emerytura pomostowa



Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!