gorące tematy

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości z rynku

PAP Pani minister straszy, że nasze emerytury będą o połowę niższe

PAP | 31.03.2010 | 15:50

  A A A
 
Pani minister straszy, że nasze emerytury będą o połowę niższe


(fot. Jupiterimages)

Jeżeli nie zreformujemy systemu ubezpieczeń społecznych zmniejszając procent składki kierowanej do OFE, to za 50 lat emerytury Polaków będą o połowę niższe od obecnych - powiedziała minister pracy Jolanta Fedak w środę podczas posiedzenia Komisji Trójstronnej.

Fedak wyjaśniła, że bez reformy Otwartych Funduszy Emerytalnych, za 50 lat skumulowany przyrost długu publicznego z tytułu przekazywania składek do Otwartych Funduszy Emerytalnych wyniesie 666 mld zł.

- Większość krajów, które mają zbyt wysoki dług publiczny cofnęła już część składki z funduszy emerytalnych, by ten dług zmniejszyć. Niestety u nas, z niezrozumiałych powodów, nie można na ten temat się porozumieć - powiedziała Fedak.

Środowe posiedzenie Zespołu ds. Ubezpieczeń Społecznych KT było kolejnym spotkaniem ekspertów organizacji pracodawców i związków zawodowych z przedstawicielami rządu, poświęconym założeniom do zmiany w ustawie o emeryturach kapitałowych.

Resort proponuje m.in., by osoby przechodzące na emeryturę mogły wybrać pieniądze z OFE i przeznaczyć na dowolny cel. Chce też zmiany wysokości składki przekazywanej do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Zamiast 7,3 proc. trafiałoby tam 3 proc. pensji pracownika. Pozostałe 4,3 proc. dostawałby ZUS (poza 12,2 proc. pensji, które otrzymuje obecnie). Emerytury kapitałowe wypłacałby ZUS, a nie, jak poprzednio planowano, powołane do tego zakłady emerytalne.


Z materiału pt. "Koszt reformy emerytalnej", przygotowanego przez ministerstwo pracy na środowe posiedzenie Zespołu KT wynika, że pokrycie wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wpływami ze składek stale maleje. W 2000 r. było to 70 proc., a w latach 2009-2010 już tylko ponad 50 proc. Reszta to dotacje budżetowe (w tym dochody z prywatyzacji) i pożyczki w bankach komercyjnych, a ostatnio także z budżetu państwa. Według przytoczonych w materiale szacunków ZUS, dopiero od 2030 r. należy spodziewać się stopniowej poprawy relacji między składkami a wydatkami FUS. W 2060 r. ze składek FUS ma być finansowane 82,1 proc. wydatków FUS.

"Koszt reformy emerytalnej stanowi jeden z najistotniejszych elementów potrzeb pożyczkowych, wpływających na wzrost zadłużenia skarbu państwa" - napisano w materiale.

Członkowie Zespołu ds. Ubezpieczeń KT reprezentujący zarówno pracodawców, jak i związki zawodowe podkreślali, że w wyliczeniach resortu pracy zabrakło porównania skutków finansowych, jakie miałoby zmniejszenie do 3 proc. składki przekazywanej do OFE i sytuacji, w której do funduszy, tak jak obecnie, trafiałoby 7,3 proc. pensji pracowników.

Założenia reformy emerytalnej przygotowanej przez resort pracy poparli przedstawiciele Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Forum Związków Zawodowych i Związek Rzemiosła Polskiego. Zastrzegli jednak, że oczekiwaliby od resortu pracy bardziej szczegółowych danych nt. skutków reformy.

Natomiast przedstawiciele: NSZZ "Solidarność", Konfederacji Pracodawców Polskich, PKPP Lewiatan i Business Centre Club byli przeciwni propozycjom resortu pracy i zadeklarowali, że zdania nie zmienią. - Pozostaje mieć nadzieję, że premier Donald Tusk nie poprze założeń, które prowadzą do demontażu reformy emerytalnej z 1999 r. i ostatecznie tak samo postąpią inni ministrowie - powiedziała ekspertka KPP Magdalena Janczewska.

- Trzeba pamiętać, że nawet bez zgody Komisji Trójstronnej rząd może przeforsować swój pomysł reformy - powiedział PAP ekspert ZRP i przewodniczący Zespołu ds. Ubezpieczeń Jan Klimek.

Minister Fedak uznała, że porozumienie w KT nie jest możliwe i dała partnerom społecznym tydzień na ewentualną zmianę stanowisk. Jak powiedziała minister PAP, w pierwszej połowie kwietnia odbędzie się konferencja uzgodnieniowa, a następnie w krótkim czasie założenia nowelizacji ustawy o emeryturach kapitałowych zostaną skierowane na posiedzenie Komitetu Stałego Rady Ministrów.

TAGI: jolanta fedak, minister pracy, ministerstwo pracy, emerytury, ofe, likwidacja, reforma



Opinie (5)

Ocena: 0 [0]
~grosz [2010-04-01 11:41]

złodzieje z Min Pracy
Dlaczego nie można zrezygnować z płacenia haraczu ...... i tak go rozkradają. Powinna być możliwość rezygnacji z opłat na fundusz emerytalny. Powinna być możliwość zadeklarowania , że nie chce się emerytury z funduszu Państwowego. Pobieraliby tylko fundusz rentowy i zdrowotny. Część z nas nie doczeka emerytury ..... tym bardziej, że wiek przejścia będzie się ciągle wydłużał. Po co mi odkładać na emeryturę, której nie doczekam .... ? Kasę z odłożonej mojej emerytury powinna dostać moja rodzina ..... to już nie komuna, ż e wszystko było wspólne.... !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wein [2010-04-01 09:58]

A gdzie redorma KRUS?
Dlaczego nikt nie robi nic w sprawie KRUS. Dlaczego rolnik mający np. 300 ha płaci tylko około 300 zł na kwartał i z tego ma opiekę zdrowotną i zapewnioną emeryturę. Tymczasem osoba prowadząca działalność gospodarczą płaci ponad 800zł na miesiąc praktycznie za to samo. Pani Fedak z PSL-u niech poszuka mpieniędzy u bogatych rolników, którzy żyją kosztem innych!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mol [2010-04-01 08:25]

Niech pani powie
jakie będą za 4 lata a nie za 50 lat. Dziś nie wiadomo jaką będziemy mieli emeryturę w 2014 r.

odpowiedz