gorące tematy

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości z rynku

PAP KE żąda zmian w polskim systemie emerytalnym

PAP | 22.03.2010 | 11:55

  A A A
 
KE żąda zmian w polskim systemie emerytalnym


(fot. Jupiterimages)

Oszczędzając w pracowniczych programach emerytalnych wiemy, jaką składkę musimy płacić, niewiadomą jest jednak wysokość przyszłego świadczenia. KE żąda od Polski zmiany tego systemu i złożyła do ETS skargę w tej sprawie. Resort pracy na razie nie obawia się jej konsekwencji.

KE w skardze do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla, że ubezpieczony powinien wiedzieć, ile procent jego ostatniego wynagrodzenia będzie stanowiło świadczenie emerytalne.

Pracownicze programy to dodatkowe ubezpieczenia na emeryturę, które dobrowolnie może wprowadzić pracodawca. Część składki pokrywa wówczas zakład pracy, a część pracownik - według zasad określonych w programie.

Wiceminister pracy Marek Bucior wyjaśnił PAP, że każde państwo decyduje o tym, jaki ma system emerytalny. - U nas jest to system tzw. zdefiniowanej składki, czyli taki, w którym ubezpieczony wie, ile procent swojej pensji oddaje na przyszłą emeryturę. Dotyczy to również pracowniczych programów emerytalnych. Natomiast KE stwierdziła, że nasze pracownicze programy emerytalne powinny opierać się na systemie tzw. zdefiniowanego świadczenia, co oznacza, że ubezpieczony wiedziałby, ile procent jego ostatniego wynagrodzenia będzie stanowiło świadczenie emerytalne - powiedział.

Zaznaczył jednak, że Polska na razie nie musi obawiać się negatywnych konsekwencji ze strony Komisji. - Procedury unijne są długotrwałe, a Polska stale pracuje nad usprawnieniem systemu emerytalnego i na bieżąco informuje Komisję o przygotowywanych zmianach, jeżeli ich wdrożenie jest niezbędne z punktu widzenia regulacji wspólnotowych - dodał Bucior.

KE poinformowała w czwartek o skierowaniu przeciwko Polsce skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z powodu niewdrożenia przepisów dotyczących funduszy emerytalnych, zawartych w unijnej dyrektywie. "Biorąc pod uwagę, iż dyrektywa (2003/41/WE) nie zawiera żadnych przepisów dopuszczających odstępstwo lub odpowiednich okresów przejściowych w zakresie transpozycji do prawa krajowego, wszystkie państwa członkowskie muszą dokonać jej pełnej transpozycji. Termin transpozycji upłynął dnia 23 września 2005 roku" - wyjaśniła KE.


Jak wyjaśnił PAP Bucior, KE w połowie 2009 r. poinformowała Polskę, że niecałkowicie wdrożyła dyrektywę nr 41 w zakresie dotyczącym pracowniczych programów emerytalnych, prowadzonych przez zakłady pracy.

Zastępca dyrektora w Departamencie Ubezpieczeń Społecznych resortu pracy Mariusz Kubzdyl dodał, że "chodzi tylko o pracodawców zagranicznych, bo jeżeli pracowniczy program emerytalny prowadzi polski pracodawca, to nie musi dostosowywać jego zasad do unijnej dyrektywy i KE nie zgłasza do tego żadnych zastrzeżeń".

Wiceminister Bucior wyjaśnił, że "zakres, którego powinno dotyczyć dostosowanie polskich przepisów do unijnej dyrektywy, jest całkowicie odrębny od tego, co w ogóle kiedykolwiek rozważaliśmy". W jego opinii zmiana zdefiniowanej składki na zdefiniowane świadczenie byłoby całkowitą przebudową systemu. - U nas nie wiadomo, ile będziemy mieć emerytury; zależy to od sumy zgromadzonych składek, momentu przejścia na emeryturę, liczby przepracowanych lat - dodał.

- Wprowadzenie nowego rozwiązania, które zaleca KE, jest trudne i czasochłonne. Od momentu wskazania problemu przez Komisję prowadzimy jednak nad nim prace. Ministerstwo pracy przygotowało już założenia do zmiany ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Są one w końcowym etapie konsultacji, tuż przed przedstawieniem ich na Komitecie Stałym Rady Ministrów. Gdy Rządowe Centrum Legislacji napisze odpowiedni projekt ustawy, zostanie on przyjęty przez rząd i uchwalony przez Sejm, będziemy go wdrażać - poinformował Bucior.

W uzasadnieniu skargi do ETS Komisja zauważyła, że Polska przygotowuje projekt ustawy, którego celem ma być dostosowanie prawa krajowego do unijnej dyrektywy i zapowiedziała, że zbada ten akt prawny.

TAGI: emerytury, ke, emerytura, system emerytalny



Opinie (5)

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-03-24 09:01]

emerytury dla pracujących w szczególnym charakterze
Czas najwyższy aby wyjaśniono na forum Unii Europejskiej i zapytano współtwórców reformy emerytalnej w POLSCE między innymi Pana Buzka dlaczego mają wcześniej przechodzić na emeryturę -pracownicy organów kontroli państwowych -pracownicy administracji celnej - żołnierzy zawodowych,funkcjonariuszy Policji,U.O.P,A.B.W.,A.W,S.K.W.,C.B.A.,straż pożarna,służby celne. Wprowadzając ustawę emerytalną złamano podstawowe zasady Konstytucji obowiązujące w POLSCE.Republika Federalna Niemiec po zjednoczeniu z N.R.D. potrafiła uczciwie wprowadzić ustawy emerytalne a Polacy dalej u siebie w kraju są równi i równiejsi .Dosyć mamy lobbystów pracujących przy ustawach w rządzie chcemy poprawienia ustawy emerytalnej uczciwie i traktowania obywateli jednakowo.Lub przedstawienia naszej nieuczciwej reformy w UNII przez tych co ją wprowadzali niech ocenią to obcy jak w Polsce dba się o POLAKÓW którzy mają najdłuższy czas pracy w EUROPIE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kaz [2010-03-23 19:34]

SZUKAJCIE LOBBYSTÓW W RZĄDACH RP!!
CZĘŚĆ II Trudno mi laikowi prawniczemu, ale z kolei wydze finansowemu i patriocie,uwierzyć w to że prawnicy Komisji Ustawodawczej pod wodzą prof.Jerzego Poczobuta, nie odróżniali stanu prawnego i diametralnej różnicy pomiędzy IMPLEMENTACJI DYREKTYWY, od "dopasowania Prawa UE do istniejącego przed 1940rokiem ustawodawstwa polskiego/ ? To tak jakby do leciwej Syrenki,czy Warszawy, włożyć elementy z najnowocześniejszej wersji samochodu osobowego. Nijak nie pasuje a o prawidłowym funkcjonowaniu MOWY być nie może).Komisji widać MOGŁO??? Tyle tylko,że DZIĘKI " SUTO PŁATNEJ SPOLEGLIWOŚCI"/bo jak inaczej wytłumaczyć taką indolencją prawniczą,/ ELIT POLITYCZNYCH ,PRAWNYCH SEJMOWYCH I SENACKICH, To Z WASZEJ POSTAWY,BUBEL ZOSTAŁ PRZEPCHNIĘTY,A ZA NIM PIENIĄDZE POLAKÓW,/poprzez OFE/ DO PORTFELA MOLOCHÓW!!!!??? TEN ART. DOWODZI JASNO, ŻE TO CO POWYŻSZE NAPISAŁEM, ZACZYNA "WYŁAZIĆ NA WIERZCH". Polskie elity sprzedały za profity od zachodu, bezpieczeństwo swojego narodu. CZAS NAJWYŻSZY BY TEMU DOKŁADNIE SIĘ PRZYJRZEĆ I ZACZĄĆ "ODBIERAĆ ZDRAJCOM NARODU" i MOLOCHOM,WSZELKIE HONORY I DOBRA ,KTÓRE Z TEGO PRZEKRĘTU WYCIĄGNĘLI. OD 2001roku wielokrotnie o tym piszę,ponieważ ING swoim działaniem w Polsce wyrządziła ogromne straty w wielu polskich rodzinach. Powiem,że ja straciłem "na zaufaniu do ING"około 2 milionów złotych? (nie chodzi mnie o te pieniądze ale o poziom życia na który przez całe zawodowe życie pracowałem ciężko)!Tym swoim pisaniem(może na Berdyczów0 pokazuję,że jestem jednym z licznych,których "Te elity wespół z ING "orżnęły",postawiły w stan upadłości!!! Oszustom w/wym. jest dobrze, a mnie, za moje pieniądze spotkać ma nędza? Pytam dlaczego złodziej i ten u władzy i ten wykształcony za swe oszustwa ma żyć dostatniej od człowieka porządnego i uczciwego? Czy Polska ma być nadal krajem ,którym rządzić będą bezkarnie wszelkiej maści kanciarze blagierzy czy narkomani i dziwacy? Ps. Ostatnio pojawiły się informacje/też na stronach ING/,że moloch ten, zamierza odsprzedać swój "rynek Ubezpieczeń Życiowych"? To bardzo zła wiadomość dowodząca,że miąższ biznesu zachowali sobie, a "obierki i odpady" chcą sprzedać w chwili kiedy zbliża się czas "rozliczeń z klientami ubezpieczeń życiowych? Dotarła do mnie niesprawdzona informacja,że o "odkupienie tych udziałów" namawiane jest PZU.!!! Widać,że kolejni politycy i prawnicy,chcą "ukręcić kolejny przekręt" kosztem społeczeństwa.!!!!! Sądzę,że służby właściwe przeczytają ten komentarz,i poważnie zaczną sprawdzać to o czym piszę. Dodam tylko ,że dzisiejszy Premier DONALD TUSK, w chwili głosowania nad "USTAWĄ UBEZPIECZENIOWĄ",/trzeba trafu??/,PRZEWODNICZYŁ POSIEDZENIU SENATU ( lipiec 2000r.)??? Jeżeli był wówczas nieświadomym tego,że pod jego bokiem i za przyzwoleniem "dzielono tort",niech dzisiaj osobiście zleci nadzór nie pomijając objęcia tymże, jego osoby również.!!!! . To tyle,na razie. Z jednej strony w RP szukamy pieniędzy ,bo ich brakuje a z drugiej strony (pod parawanem przyzwoitości) politycy nasi wespół z prawniczymi autorytetami?? bez należnej kontroli,kupczą POLSKĄ I NARODEM!!!!! ,nabijając sobie i tylko sobie kieszenie. Czas powiedzieć dla tych elit"SPRAWDZAM"!!! "ŁAPKI na STÓŁ"!!!! Premierze TUSK pański ruch.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KAZ [2010-03-23 19:32]

SZUKAJCIE LOBBYSTÓW w RP RZĄDACH.
CZĘŚĆ I. TEMATYKA TĄ ZAJMUJĘ SIĘ OD 1995ROKU. DO 2001 ROKU BACZNIE SIĘ TEMU PRZYGLĄDAŁEM.INTERESOWAŁO MN IE KTO Z KIM ZA ILE I O CZYM ROZMAWIALI ,BY W POLSCE WDROŻYĆ SYSTEM EMERYTALNY tzw.OFE. W mojej ocenie człowiekiem nr1 w tym lobbistycznym działaniu z jedyną myślĄ o korzyściach dla FIRM UBEZPIECZENIOWYCH był prof. JERZY HAUSNER..Nim został wicepremierem był zatrudniony na garnuszku dzisiejszego ING a dawniej TOWARZYSTWA UBEZPIECZENIOWEGO ING KTÓRA Z KOLEI BYŁA MATKĄ DLA ING GRUP W POLSCE. PAMIĘTAM ,ŻE KIEDY WAŻYŁY SIĘ LOSY TWORZENIA OFE W NOWYM KSZTAŁCIE I RÓWNOCZEŚNIE PROWADZONE BYŁY PRACE NAD "DOPASOWYWANIEM SYSTEMU PRAWNEGO POLSKI DO SYSTEMU PRAWNEGO UE, PROFESOR HAUSNER Z JEDNEJ STRONY A ZE STRONY DORADCZEJ SEJMU I SENATU PROF. POCZOBUT,TAK KRĘCILI PRZEPISAMI ,TAK EKSPERYMENTOWALI ,ŻE W KOŃCU WYSZEDŁ NAJOBRZYDLIWSZY BUBEL PRAWNY, SŁYNNA XXIII KSIĘGA KODEKSU CYWILNEGO.!!!!! DLA JEJ PRZEPCHNIĘCIA DO RZĄDU "TYLNYMI DRZWIAMI" ZOSTAŁ WPROWADZONY NA BODAJŻE 14 DNI?. NIEJAKI PAN O NAZWISKU MARIAN CZAKAŃSKI (co za traf,prezes Banku Śląskiego,który TO BANK kupił Barings-Bank z Holandii. Dzisiaj, to wszystko skryło się pod nazwą ING?? Pan Marian Czakański ( mnie wydaje się ,że to był etatowy oficer WSI),po "przeprowadzeniu tej misji" ,złożył rezygnację z funkcji Ministra Zdrowia, I POWRÓCIŁ NA usługi ING. Podobnie stało się z wicepremierem Hausnerem,też osiadł "na zasłużonym zydlu w ING. Za nic w tej firmie nie odpowiadają i za friko biorą wysokie pensje bo dzięki nim, ING w Polsce zrobiło takie kokosy,że włosy stają dęba. Polska straciła na tym przekręcie, biliardowe korzyści. Dość powiedzieć,że OFE i Ubezpieczenia ustawiły finansowo, Holenderskiego molocha ING ,najlepiej w ich historii powojennej.??? Afera Lwa R. to tak naprawdę" mały pikuś" wedle tego co zarobiły korporacje finansowe rękoma polskich sprzedajnych elit. Powiem tylko,że w przegłosowanym w Sejmie i Senacie, druku Ustawy dot. zmian w Umowie Agencyjnej,Dział XXIII ,dokonano kilku "podstępnych korekt" w wyrazach w szyku wyrazów w zdaniu,co całkowicie wypaczyło sens "Dyrektywy Rady 86/653 do wdrożenia ,której Polska zobligowała była i się ZOBLIGOWAŁA. I OTO WŁAŚNIE SZŁO KORPORACJOM ZACHODNIM(tak pomatlaczyć,że byle prawniczy łeb się nie połapie).Jedynym sposobem na "wyegzekwowanie prawa" dokonać można tylko przez ETS /Europejski Trybunał Sprawiedliwości/?.Tak być nie powinno!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fifi [2010-03-23 14:13]

Nie obawiają się bo w razie wpadki i tak płaci
podatnik a gdyby tak z własnej kieszeni ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zzgred [2010-03-22 19:04]

KE niech zwróci się do Pana Buzka, którego ma "pod ręką"...
a który wprowadzał tą "reformę" i jak nikt inny "uszczęśliwił Polaków na wieki. Takiego bajzlu z systemem emerytalnym nie było nigdy. Według "reformatorów" najlepszy emeryt to martwy emeryt, bo za życia tylko ma pretensje, choruje i ciągle narzeka, narzeka i narzeka, zamiast "jechać na Hawaje, Kanary wypocząć". Hm...

odpowiedz