gorące tematy

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości z rynku

PAP Fedak: trzeba zachęcić ludzi do dłuższej pracy i obniżyć koszty OFE

PAP | 03.03.2010 | 16:40

  A A A
 
Fedak: trzeba zachęcić ludzi do dłuższej pracy i obniżyć koszty OFE


(fot. PAP / Paweł Supernak)

Uporządkowanie systemu emerytalnego wymaga m.in., aby zachęcić Polaków do dłuższej pracy. Polityka prorodzinna powinna być bardziej efektywna, a koszty zarządzania funduszami emerytalnymi niższe - uważa minister pracy Jolanta Fedak.

- Polacy przechodzą na emeryturę średnio w wieku 58 lat, czyli poniżej granicy ustawowej, która wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Zmiany w systemie emerytalnym powinny zachęcić ich do dłuższej pracy - powiedziała Fedak podczas środowej konferencji prasowej. Dodała, że równie ważne jest "prowadzenie efektywnej polityki prorodzinnej, skierowanej głównie do wyżu demograficznego z lat 80-tych".

Fedak poinformowała, że resort pracy zaproponuje "cały system usług społecznych związanych z opieką nad małymi dziećmi tak, by zachęcić do kontynuacji pracy zawodowej babcie czy matki, które dziś opiekują się dziećmi".

- Nie ma innej metody na to, żeby zbilansować system emerytalny, niż dłuższa praca jak największej liczby osób. System kapitałowy nie rozwiąże problemów o charakterze demograficznym. Może on wspomagać system emerytalny, ale najważniejsze jest, by zachować właściwe proporcje między tymi, którzy odpoczywają i tymi, którzy pracują - powiedziała minister.

Odpowiadając na pytanie PAP dotyczące założeń do zmian w systemie emerytalnym, zaproponowanych w końcu listopada przez resorty pracy i finansów, Fedak powiedziała, że "założenia są już na ostatnim etapie konsultacji, przepisy są gotowe i w każdej chwili mogą być umieszczone w planie prac Komisji Trójstronnej".

Propozycje resortów zakładają m.in. zmianę wysokości składki emerytalnej, która trafia do OFE. Zamiast 7,3 proc. byłoby to 3 proc. pensji pracownika. Pozostałe 4,3 proc. dostawałby ZUS (poza 12,29 proc. pensji, które otrzymuje obecnie). Byłaby też możliwość wypłacenia, w momencie przechodzenia pracownika na emeryturę, środków zgromadzonych przez niego w OFE.


Według Fedak nie ma obaw, że po zmniejszeniu składki OFE będą zmuszone do podwyższenia kosztów zarządzania pieniędzmi emerytów, dlatego że znaczna część ich kosztów jest stała. Jeżeli fundusze w innych państwach dają sobie radę, otrzymując tylko 2 proc. składkę, to nasze też powinny sobie poradzić - powiedziała.

Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk podkreślił, że polski system ubezpieczeń społecznych mimo kryzysu ma się dobrze. - Podwyższyliśmy emerytury o 4,6 proc. (od 1 marca - PAP), podczas gdy są kraje, które muszą je obniżać - powiedział.

Konferencja prasowa towarzyszyła Regionalnemu Forum Zabezpieczenia Społecznego dla Europy - organizowanemu w dniach 3-5 marca w Warszawie przez ZUS i Międzynarodowe Stowarzyszenie Zabezpieczenia Społecznego (ISSA).

TAGI: jolanta fedak, emerytury, ofe, emeryt



Opinie (4)

Ocena: 0 [0]
~Olać Darmozjadów [2010-03-07 23:16]

To kiedy ZŁODZIEJE KORYTOWI oddadzą MI MOJE pieniądze?
Kiedy będę mógł sam inwestować SWOJE pieniądze tak jak mam ochotę? Czy ta BANDA PRZESTĘPCÓW uchwalająca "prawo" poniesie kiedyś karę za wprowadzenie "prawnego" nakazu okradania wszystkich których zmuszono do przystąpienia do OFE?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Przyszły emeryt [2010-03-03 18:44]

PRECZ Z FEDAKOWANIEM !!!
Zastanawialiście się chociaż nad meritum sprawy? Chodzi o Waszą przyszłą emeryturę - nie tak wcale odległą, jak się Wam wydaje. Obcinanie zamiast ZWIĘKSZANIE składki odprowadzanej do OFE rzeczywiście budzi GROZĘ - już TERAZ RZĄD NIE MA PIENIĘDZY NA EMERYTURY, A CO DOPIERO ZA KOLEJNE 20 LAT, gdy ZMNIEJSZY SIĘ ilość pracujących!!! Już są zakusy na WYCOFANIE SIĘ Z BECIKOWEGO, co zaowocuje bardzo szybko SPADKIEM URODZIN - a kto na Was będzie pracował, przyszli emeryci? Nie chcecie przecież mieć WIĘCEJ PIENIĘDZY W OFE, CO BYŁOBY WASZYM ZABEZPIECZENIE, TYLKO LICZYCIE NA PIENIĄDZE Z PODATKÓW - A TYCH PRZY ZADŁUŻENIU JUŻ TERAZ SIĘGAJĄCYM PRAWIE 700 MILIARDÓW W BUDŻECIE PO PROSTU N I E M A !!! Sami zaczniecie odkładać na własną emeryturę? Nawet 100 złociszy miesięcznie nie chcecie odłożyć na własną przyszłość, a co dopiero mówić o większych kwotach dostępnych chociażby w IKE. Wolicie się ZADŁUŻAĆ NA POTĘGĘ - POPATRZMY CHOCIAŻBY NA ZYSKI BANKÓW - Z NICZEGO SIĘ NIE BIORĄ, TYLKO ZE SKUBANIA NAIWNIAKÓW. A co z pozostałymi propozycjami resortu? wreszcie wracamy do źródeł - wypłata zgromadzonych pieniędzy miała być PODSTAWĄ TEGO SYSTEMU !!!! TAK PRZYNAJMNIEJ MÓWIONO 11 LAT TEMU !!! DZIEDZICZENIE TAKŻE !!! TO SIĘ NAM NALEŻY JAK PSU KOŚĆ !!! A JEŻELI KOLEJNE RZĄDY CHCĄ NABIJAĆ KABZĘ RÓŻNEJ MAŚCI FUNDUSZOM UBEZPIECZENIOWYM - TO NIE N A S Z Y M KOSZTEM!!! CZYŻBY CHCIELI ZAPEWNIĆ SOBIE CIEPŁE POSADKI PO ZAKOŃCZENIU TEJ KADENCJI??? BO DŁUŻEJ NA PEWNO NIE PORZĄDZĄ - JUŻ ZDROWO MYŚLĄCY WYBORCY WYSTAWIĄ IM R A C H U N E K.....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jaś [2010-03-03 17:33]

A mnie nie chcą dać emerytury, choć mam 42 lata pracy
bo nie mam przywilejów i "tylko" 59 lat.

odpowiedz