PAP | 23.03.2010 | 13:55
(fot. AFP / DOMINIQUE FAGET )
Centrum im. Adama Smitha przygotowało dla rządu propozycje zmian w systemie emerytalnym, proponując upodobnienie go do systemu kanadyjskiego. Zgodnie z nim, każdy dostawałby emeryturę minimalną, a na resztę odkładał sam. Związkowcy i pracodawcy pomysł krytykują.
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank
eksperci od siedmiu boleści.... jak można tak bredzić
Pani z NSZZ Solidarność wygaduje, że ludzi nie stać na oszczędzanie.... a stać ich na płacenie składek w wysokości ponad 20% pensji??? Stać ich na fundowanie złodziejom z ZUS marmurowych pałaców???
Ci ludzie sami sobie przeczą. Gdyby system podstawowej emerytury był zrobiony tak prosto jak to się proponuje, na zasadach nieomal pogłównego, to z ZUS można by zwolnić 80% darmozjadów, sprzedać większość wypasionych siedzib i oddziałów a ponadto OFE przestały by grabić naszą kasę opłatami z zarządzanie...
No ale wtedy większość tych "ekspertów" musiała by się zająć uczciwą robotą a nie uczestniczyć w państwowym procederze okradania ludzi z kasy w imię ich przyszłej emerytury.
Socjaliści!
Każdy jest odpowiedzialny za siebie. Za nieodpowiedzialnego- odpowiedzialna jest rodzina. Za sieroty- odpowiedzialni są najbliźsi. Nie ma możliwośći, żeby ktoś był sam. Jeśli ew. ktoś jest sam- wtedy pomoc socjalna.
Nauczcie się myśleć o sobie. Nie dajcie się traktować jak banda głupków.
Czy jeśli dostajecie "darmową opiekę zdrowotną" czy też "darmowe studia" to za to nie płacicie? Jeżeli coś dostajecie- musicie na to zarobić.
Ja wolę zarobić bez pośredników (ZUS) czy Służba Zdrowia (ps. chory nie potrzebuje słuzby zdrowia, tylko lekarza i lekarstw)
Jeżeli będzie można- będę sam inwestował w moje dzieci i rodzinę- a nie Państwo.
Nie lubię być traktowany jak bezmyśle bydlę- mam nadzieję, że wy też...
Zadajcie sobie pytanie- czy jesteście socjalistami? Czy chcecie państwa opiekuńczego? (PO, PSL, PiS) czy chcecie sami rozporządzać swoimi majątkami i pieniędzmi?
Zadajcie sobie to pytanie- i idzcie na wybory. Będzie śmieszne.
Lepszy rydz niż nic!
Ze związkowcy są przeciw, to łatwo zrozumieć. Ale że pracodawcy, tego pojąć nie sposób. Za to pocieszające jest, że przebija się do dyskusji jakiś nowy pomysł. Najlepiej byłoby oczywiście zlikwidować przymus jakichkolwiek ubezpieczeń. Ale jeśli już jakieś emerytury przymusowe mają być (dla higieny psychicznej wszelakich "postępowców"), niech będą jednakowe dla wszystkich w absolutnie minimalnej wysokości. Oczywiście za symboliczną składką, równą dla wszystkich. I tyle w temacie. A bredzenie o nieodpowiedzialności ludzi trzeba między bajki włożyć. Że ludzie są "za biedni" i nie będą dobrowolnie odkładać na "przyszłość"? Tak może twierdzić tylko osobnik chory na umyśle! Czyli są dostatecznie "bogaci", żeby im zabierać pod przymusem? Trzeba też pamiętać i o innych aspektach życia "emeryckiego". Po każdym człowieku przecież "coś" zostaje dla potomnych (żeby się nie rozdrabniać w szczegółach), nawet po żebrakach. To po pierwsze. Po drugie; warto by się przyjrzeć ile obecnie pieniędzy z emerytury, emeryt przeznacza na własne potrzeby a ile oddaje na "wsparcie" rodziny. No i po trzecie; mając dziś do dyspozycji więcej pieniędzy, mogę odważniej planować swoje życie i prędzej dojść do jakichś efektów. Oczywiście całe ryzyko jest po mojej stronie. I może tego najbardziej obawiają się nasi rządcy? Pozbyliby się niewolników?
Odkładanie na emeryturę
Jak się ma -naście lub 20 lat z hakiem to bardzo łatwo można sie
mądrzyć na temat emerytur. Najpierw znajdź pracę, kup mieszkanie
na 30-letni kredyt załóż rodzinę a później zobaczysz ile ci zostanie
do odkładania na emeryturę - ptasie móżdżki.
MOŻNA KOMBINOWAĆ NA RÓŻNE SPOSOBY !!!!!!!
ALE PRZY ŚREDNIEJ KRAJOWEJ NA POZIOMIE 800 EUR/MIES. NIC Z TEGO NIE BĘDZIE. JEDNO JEST PEWNE, ŻE GIERKOWSKIE POKOLENIE PADNIE Z GŁODU JAK BETKA.
CZGOŚ TU NIE ROZUMIEM...
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. Do KRUS należy około 1,5 mln rodzin rolniczych. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami, aby mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS. Wielu rolników pracuje na lewo a KRUS, jest dla nich tylko przykrywką. Co prawda rolnicy płacą podatek rolny, ale jest on on o wiele niższy od podatku PIT jaki płacą osiągający porównywalne dochody przedsiębiorcy. Należy tu dodać o miliardowych dotacjach z Unii i dotacjach bezpośrednich. Płacący składki w ZUS płaci miesięcznie składkę emerytalną 43% od swojego wynagrodzenia, plus minimum 19% podatku dochodowego PIT czyli ponad 60% podatków a rolnik 300zł kwartalnie ( 100zł miesięcznie), plus dużo niższy podatek rolny około 2,5 q x 55,80 zł/1q = 139,50 zł/1ha, dla gruntów gospodarstw rolnych i około 5 q x 55,80 zł/1q = 279,00 zł/1ha dla pozostałych gruntów. Prof. Stanisław Gomułka zauważył, że reforma ubezpieczeń rolniczych jest konieczna, gdyż dopłaty do emerytur rolniczych stanowią aż 95 proc. wydatków KRUS, podczas, gdy do FUS budżet dopłaca 25-30 proc.
Obecnie składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników finansuje budżet państwa bez względu na wysokość ich dochodów. Obecnie w Polsce mamy dwa odrębne systemy podatkowe - jeden dla rolników, drugi dla reszty Polaków.
Uproszczę wam emerytury jak Kopernik uprościł wam ruchy planet?
Wystarczy tylko jedno przykazanie nie okradaj dziecka i całe zło zniknie.
Każdy musi dziecku oddać to co rzekomo dostał by dziecka nie okradać!
Jeśli na losowo wybranych 100 Polaków poprzednie pokolenia wydały na ich dzieciństwo przykładowo 150 milionów dolarów to oni zwracając to następnym dzieciom nic im nie dają i nie ważne czy ktoś jest kaleką czy nie, bo to chodzi o tych dorosłych by nie kradli!
Mam inny pomysł.
Zlikwidować wszystkie ubezpieczenia zdrowotne itp. Zostawić sam vat i podnieść go do 40 %. Sprawi to, że zniknie szara strefa, więc państwo będzie ściągać podatki od każdego.
STOP SOCJALISTOM> Przez nich jesteśmy biedni
JKM.
POSZUKAJCIE W NECIE: JKM
Bardzo dobre rozwiazanie nie w smak komuchom ktorym sie nalezy
Jeszcze do tego powinien dojsc wzrost pensji minimalnej, aby niektorzy mieli z czego odkladac. Madrzy zadbaja o siebie a bydlo niech sobie dalej kombinuje jak to maja w nawyku postkomunistycznym.
lenie boja sie ze trzeba bedzie pracowac na siebie?to jest jedyny sposob na normalna emeryture.bez niczyjej laski .ile zaoszcedzisz tyle masz,a nie jak do tej pory jedni utrzymuja drugich i miliony posrednikow prowadzacych smieszne instytucje ofe,czy zlozdiejski zus,juz nie wspomne u utrzymaniu starego sustemu komunistycznego co jest najwiekszym obciazeniem dla mlodego pokolenia.
a ja zarabiam teraz 5000zl.nie mam zamiaru odkladac tak duzych pieniedzy z musu.moze nawet nie dozyje ,wiec dlaczego mam ciagle utrzymywac z moich mieniedzy dawny system zlodziejski,czy durnowate obecnie uklady wkladajace wszystko do jednego worka.jak zostane emerytem wystarczy mi minimum,reszte bede mial w moim majatku i nap ewno dam sobie lepiej rade.
Polski system emerytalny-alimenty od rodziny.
Całe wieki na starość dzieci opiekowały się rodzicami -obowiązkowo.Jak wychowasz tak masz.Zlikwidować Zus .Skladki odda Skarb Państwa.
Przeciw "kanadyjskiej" emeryturze
Jak myslisz ? dlaczego Polacy boja sie oszczedzac i inwestowac ? Zaden strach nie bierze sie z ksiezyca przeciez, na okreslone strachy skladaja sie doswiadczenia i to nie wieloletnie a pokoleniowe. Zeby spokojnie oszczedzac potrzebna jest wieloletnia stabilna sytuacja w dany kraju, wtedy nabiera sie pewnosci jak cos sie namacalnie widzi a jak jest w Polsce ? w kraju w ktorym wszystko jest nieprzewidywalne a dla rzadu wszystko mozliwe, nawet znacjonalizowanie oszczednosci. To wlasnie jest ta przyczyna, ze ludzie boja sie oszczedzac czy inwestowac.
Ponadto faktem niezaprzeczalnym jest, ze 90% spoleczenstwa nie moze sobie pozwolic na oszczedzanie. Rzady polskie nie sa zadna gwarancja dla polskich obywateli :(
Do p.Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek
"nie potrafimy jeszcze inwestować swoich pieniędzy, a wiele osób nie ma po prostu z czego."- mowi p.Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek Droga Pani z Leviatana. Skoro nie maja z czego oszczedzac to z czego placa na ten ZUS i OFE. To moze te pieniazki nam dajce a my juz wtedy bedzemy mieli z czego oszczedzac.
To jest genialne!!
A ciągle sie głowiłem co z tym fantem zrobic... kanadyjczycy na to już wpadli. Nawet nie ma co się zastanawiać.
PPE
Pracownicze Programy Emerytalne umożliwiają właśnie takim osobom odkładanie na emeryturę. Trzeba tylko zrozumieć sens tego rodzaju oszczędzania. W chwili obecnej zarówno pracodawcy jak i pracownicy nie chcą na ten temat nawet rozmawiać.
Polacy rodacy - żal mi większości z Was.
Nie potraficie nawet odkładać na emeryturę. Bieżąca konsumpcja ważniejsza.
Polak ma "odłożyć"??? A co? Chyba moment, kiedy się
POPOPOwiesić.
"Członkini Rady Gospodarczej kierowanej przez Jana Krzysztofa Bieleckiego...
ekspertka PKPP Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek uważa, że... "należy do ostatniej kropli krwi - bronić OFE"!
nazwa OFE:
21.05.2012
| nazwa | wartość | zm.[%] |
|---|---|---|
| ING OFE | 32,30 | 223,00 ![]() |
| OFE POLSAT | 31,61 | 216,10 ![]() |
| Generali OFE | 31,24 | 212,40 ![]() |
| Nordea OFE | 30,82 | 208,20 ![]() |
| OFE WARTA | 30,47 | 204,70 ![]() |
źródło: Analizy Online
więcej »
W kwietniu wartość środków zgromadzonych w OFE zmniejszyła się po raz pierwszy do 5 miesięcy, do poziomu 237,7 mld zł. Wobec marca, oznacza to spadek o -0,2 mld zł, czyli o -0,1%. W sumie, od początku roku, aktywa OFE zyskały na wartości +13 mld zł, czyli +5,8%.