PAP | 02.03.2010 | 17:20
Minister finansów Jacek Rostowski
(fot. wp.pl / Konrad Żelazowski)
Prawie 12 mld zł oszczędności chce uzyskać resort finansów do 2012 r. z planowanej reformy finansów publicznych. Wstępne założenia zmian przedstawił minister finansów Jacek Rostowski podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju w Pałacu Prezydenckim.
TAGI: emerytury mundurowe, renty, jacek rostowski, finanse publiczne, emerytura
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcjonariusz, Parkiet
ZLIKWIDOWAĆ KRUS I KOŃKORDAT
TO MAMY 40 MLD PLN. NA WOJSKU JUŻ OSZCZĘDZALIŚMY, CO DOPROWADZIŁO DO ROZBIORU GŁUPIEJ RP
krus
zlikwidować rolnictwo to jest najlepsze rozwionzanie i umrzeć z głodu.
CIEMNOGRÓD - CZYTAĆ.
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy.
ZLODZIEJE
najpierw zabierają 40-50% z wynagrodzeń na służbę zdrowia i przyszłe emerytury,później każą leczyć się prywatnie bo to jest bardzo dobre,teraz biorą się za emerytury i inne p....ne wskaźniki, oczywiście nie zapominają o sobie-kradną ile tylko się da. A może nie powinno być żadnych emerytur,rent czy innych świadczeń.Każdy kto skończy 50-60 lat powinien być "utylizowany" za te zabrane wcześniej składki i po kłopocie.A może tak społeczeństwo by się zjednoczyło i wygoniło tych wszystkich naprawiaczy?
Oszczędność czas zacząć
Zlikwidować TVP i już rocznie będzie kilka miliardów.Po co utrzymywać ludzi z abonamentu i płacili alimenty po 20 tysięcy a ci co nie mają co do garnka włożyć muszą na nich płacić abonament.
MF;REFORMA FINANSOW
SAM SIE ZREFORMOJ ZLODZIEJU WPEROWADZILISCIE USTAWE COFAJACA SIE O 60LAT DLA LUDZI DWUZAWDOWCOW 70TYS LUDZI POZBAWILISCIE EMERUYTUR
KTO CZYT NIE BŁĄDZI.
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami aby, mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS.
Dla kogo te buty?
Rano otwieram telewizor a tu bomba!Telewizyjna wierchuszka ma zamiar zakupić 800 par butów wykonanych z bardzo dobrze wyprawionej skóry.W dobie kryzysu środków płatniczych gdzie wpływy z abonamentu z każdym dniem są niższe.Czyżby miało się na gwałtowne ochłodzenie i powrót zimy?
Świadczenia.
Ile jeszcze kombinacji z naszymi emeryturami, już zabraliście a teraz jeżeli uzyskam świadczenie to ma być ono głodowe. Ważne żeby wam zostało jak najwięcej, przypuszczam że znów będzie prośba prezydenta na kolanach, no i koalicja żeby zachować stołki poprze ten grabieżczy zamysł.
zlikwidować krus to klucz do sukcesu
KRUS KONKORDAT i sprawa załatwiona
A JA MAM PYTANIE CZY PAN ROSTOWSKI POSIADA JUŻ POLSKI
NIP I PESEL - I CZY PŁACI PODATKI W POLSCE.
NIECH WPIERW USTALI GDZIE POPŁYNĘŁO Z POLSKI 900 MLD USD. A W SPRAWIE RENT I EMERYTUR WSZYSCY RÓWNI WEDŁUG ZASAD I PRACY.
Prezydent niech sie zamknie! Niech sie przyjrzy
ile jest rencistów kombinatiorów, wyłudzaczy itp. oszustów! Ich należy przetrzepać porządnie i odebrac im renty raz na zawsze!!!!!!!!!!!!
KIEDY REFORMA KRUS ???
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy.
Czyli ktoś, kto np. straci rękę w wypadku, dostanie już nie 400,
ale 40 złotych emerytury. Za to świnie, oszuści i złodzieje z KRUS nadal będą miały sie jak pączki w maśle.
GDYBY NIE TEN KRUS !?
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy.
skandal
Donek tylko na najbiednieszych chce oszczędzać a kolesiom żyje sie super oto całe PO
zlikwidowac wojsko zlikwidowac policje kochajmy sie wszyscy ty niegrzeczny ty
10 tyś euro trzeba zapłacić
mordercy-taki jest wyrok Sztrasburskiego Sądu Kapturowego.Zaoszczędimy na emerytach
mf-reforma
zmiany powinny dotyczyć wszystkich a nie tylko urodzonych po 1949 roku-wtedy będzie sprawiedliwie
nazwa OFE:
21.05.2012
| nazwa | wartość | zm.[%] |
|---|---|---|
| ING OFE | 32,30 | 223,00 ![]() |
| OFE POLSAT | 31,61 | 216,10 ![]() |
| Generali OFE | 31,24 | 212,40 ![]() |
| Nordea OFE | 30,82 | 208,20 ![]() |
| OFE WARTA | 30,47 | 204,70 ![]() |
źródło: Analizy Online
więcej »
W kwietniu wartość środków zgromadzonych w OFE zmniejszyła się po raz pierwszy do 5 miesięcy, do poziomu 237,7 mld zł. Wobec marca, oznacza to spadek o -0,2 mld zł, czyli o -0,1%. W sumie, od początku roku, aktywa OFE zyskały na wartości +13 mld zł, czyli +5,8%.