gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości z rynku

Wirtualna Polska Emerytury: mniej przywilejów, więcej wolności

Wirtualna Polska | 30.03.2010 | 12:55

  A A A
 
Emerytury: mniej przywilejów, więcej wolności


(fot. Jupiterimages)

Polacy chcą końca przywilejów służb mundurowych i zmian w ubezpieczeniach rolniczych. Są natomiast przeciwni wydłużeniu wieku emerytalnego oraz temu, by kobiety pracowały tak samo długo jak mężczyźni - wynika z raportu CBOS "Oceny proponowanych zmian w systemie emerytalnym".

Połowa Polaków krytycznie ocenia system emerytalny. To nie dziwi. Ciekawsze jest, kim jest mniejszość (dokładnie 24 proc.) zadowolonych. Tu przodują - tak, tak - beneficjenci, czyli emeryci. Gdy wziąć pod uwagę tylko osoby pracujące, okaże się, że najbardziej zadowoleni z systemu są rolnicy. Widać więc, że ludzie godzą się na niższe świadczenia z KRUS, jeśli dzięki temu w ciągu lat pracy mogą odprowadzać niskie składki.

Tak jest obecnie. Coraz więcej mówi się o zmianach w systemie i o stosunek do nich CBOS pytał w sondażu. Wnioski?

Przybywa zwolenników systemu kapitałowego (42 proc.), zgodnie z którym każdy odkłada składki na własne konto w II filarze, a im więcej uzbiera i im więcej wypracuje dla niego fundusz emerytalny, tym wyższe będzie jego świadczenie na starość. Tylko 8 proc. badanych jako najlepsze rozwiązanie wskazało opłacanie składek przez pracujących z myślą o obecnych emerytach. 32 proc. twierdzi, że najlepiej jest, gdy te dwa systemy współistnieją. System kapitałowy ma zwolenników szczególnie wśród osób w wieku 25-44 lata. Mają one sporo czasu do przejścia na emeryturę, mogą więc zgromadzić niezłą sumkę na starość.

Jest jednak coś, co spędza nam sen z powiek: wysokość świadczeń. O ile bowiem 11 lat temu, przed wdrożeniem reformy emerytalnej, dominowała nadzieja, że różnice między wysokością emerytur a zarobków będą malały, o tyle teraz jest inaczej. 48 proc. badanych spodziewa się pogłębienia tej dysproporcji. Tylko co dziewiąty ankietowany wierzy, że wysokość emerytury w stosunku do zarobków będzie wyższa niż obecnie.

Choć Polacy zdają sobie sprawę z problemów, przed jakimi stoi nasz system emerytalny, to niechętnie myślą o wzięciu na siebie ciężaru zmian. A przynajmniej nie wszystkich. Tylko 16 proc. jest za stopniowym podwyższaniem wieku emerytalnego, a aż 77 proc. jest przeciw. Nie cieszy się też poparciem pomysł zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Ma "tak" jest 20 proc. ankietowanych, na "nie" - 74 proc. Z kolei przejście na emeryturę niezależnie od wieku, o ile zgromadziło się już środki wystarczające do otrzymywania godziwych świadczeń, popiera 45 proc. badanych.

Większość Polaków, bo aż 62 proc., opowiada się za likwidacją przywilejów emerytalnych służb mundurowych. Odmienną opinię ma 17 proc. Wśród samych mundurowych tylko 32 proc. jest za objęciem ich systemem ZUS-owskim.

Powszechny jest również pogląd, że rolnicy powinni płacić składki odpowiadające ich dochodom - wynika z badania. Zgadzają się z tym nawet sami ubezpieczeni w KRUS - 63 proc. uważa, że powinni płacić składki jak inne grupy zawodowe.

Polacy zostali też przepytani na okoliczność odkładania pieniędzy w II filarze i ewentualności przeniesienia ich do ZUS, a więc najnowszych projektów ministerstwa pracy. Najlepiej przyjmowany jest pomysł wypłacenia pieniędzy z OFE, o ile ktoś zgromadził już dostatecznie dużo na emeryturę w ZUS. Tu liczba zwolenników (39 proc.) jest wyższa niż przeciwników (29 proc.). Możliwość przekazania środków z II filara do I na pięć lat przed emeryturą ma już więcej oponentów, bo 35 proc. wobec 27 proc. go popierających. Zmniejszenie składki wpływającej do OFE kosztem zwiększenia jej na rzecz ZUS krytykuje 40 proc. badanych. Tylko co czwarty wypowiada się o tym pozytywnie. W każdym przypadku jest spora grupa osób, które nie mają wyrobionego zdania na ten temat.
Gdy jednak zapytać o to tylko osoby już oszczędzające w OFE, to prawie 2/3 jest przeciwnych obniżeniu składki przekazywanej funduszom emerytalnym. Natomiast możliwość wybrania środków z OFE, o ile oszczędności zgromadzone w ZUS pozwalają na godziwą emeryturę, przyjmowana jest dość przychylnie.

Badanie zadaje też kłam tym, którzy twierdzą, że w każdej sprawie Polak ma zdać się na system. Polacy są przekonani, że sami potrafią o siebie zadbać. Więcej wolności to więcej możliwości.

Raport CBOS "Oceny proponowanych zmian w systemie emerytalnym"


Katarzyna Izdebska
Wirtualna Polska

TAGI: emerytury, ofe, cbos, zus, krus



Opinie

Ocena: 0 [0]
~cccp [2010-03-30 20:51]

Ci w czarnych kieckach mówią że są sługami Boga ci w
zielonych mundurach ,że nam służą a nam się wydaje że znalezli dobry sposób aby w imię wyższych ideałów czesać nas z kasy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~robert [2010-03-30 20:02]

emerytury i renty
opublikowali w statystykach zusu dane za luty.liczba emerytów i rencistów nadal spada o kilka tysięcy ludzi miesięcznie.wzrosła tez liczba zasiłków pogrzebowych

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2010-03-30 19:49]

Kobiety...
za każde urodzone i wychowane dziecko powinny mieć prawo przechodzenia na emeryturę o 2 lata wcześniej. Gdy kobieta nie miała dzieci wiek kobiet i mężczyzn powinien być zrównany przy przechodzeniu na emeryturę. Taki system jest w Czechach i bardzo dobrze!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bergus [2010-03-30 19:48]

mniej przywilejow
Kochani Polacy przywileje sie daje wszystkim , tylko jak ma spelniac swoj wojskowy czy policyjny obowiazek , zostaje bohaterem , za to co jest jego zas..... obowiazkiem,za to placimy pozdro....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nicky [2010-03-30 19:42]

Państwo bezprawia
Przez całe życie,uczciwie pracujący człowiek w różnego rodzaju składkach,podatkach itd...,oddaje darmozjadom gigantyczne pieniądze,a co dostaje w zamian?!Zalecenie,żeby sobie sam odkładał dodatkowo na emeryturę bo inaczej nie wyżyje!!!!Jest to nic innego jak eutanazja w innej formie przeprowadzana na uczciwych obywatelach!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kobza [2010-03-30 19:34]

Hipokryzja, polacy chcą czy media wspierające rząd i robiące wodę z mózgu podatnikom
Polacy są przeciwny ale tylko w zakresie, który ich nie dotyczy. Innym zabraliby ostatnią koszulę ale od siebie to wara. A to dlaczego?. Ja mam zapinać do 65 lat ryzykując życie a biurokratki mają o 5 lat wcześniej pobierać emeryturę. Jeśli chcą parytetów i zrównania płacy to i wiek emerytalny powinien być równy dla kobiet i mężczyzn. Mundurowi emeryturę pobierają z budżetu i nie płacaą składek do ZUS. Jeśli będą jednak do ZUS płacić to ich uposażenie trzeba będzie ubruttowić, czyli podnieść właśnie o tę składkę, na którą zrzucą się cywile, do tego dojdą koszta związane z przelaniem pieniędzy, obsługą, zwiększeniem administracji w ZUS (więcej ubezpieczonych to więcej czynności do wykonania) i suma sumarum podatnik zapłaci więcej. Emerytura bezpośrednio z budżetu jest poprostu tańsza. Nad okresem nabycia praw emerytalnych w mundurówce i rocznym przelicznikom można dyskutować. Czemu nik nie chce zmienic zasady naliczania emerytury np. że ci z pierwszej linii mają przelicznik np. 2,6 za rok a siedzący za biurkiem mniejszy. Oni mogą pracować do 65 lat, bo ich praca niczym nie różni się od tej wykonywanej w administracji. Wtedy wcześniej na emeryturę ochodziłby ten, który dłużej pracowałby na tzw. pierwszej linii. Pracuję w patrolówce mam wyższy przelicznik, przechodzę do pracy kancelaryjnej przelicznik się zmniejsza i wydłuża sie okres zatrudnienia/służby.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krzysztof [2010-03-30 19:33]

do obrońców prawa i wolności (służby mund.)
obecnie służby mundurowe mają przywileje. i też strach wyjść na ulicę. bo nie wczesna emerytura gwarantuje spokój na ulicach. jak w kraju będzie 15-20% bezrobocia i nędzne płace to nic nie pomoże.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ss [2010-03-30 18:34]

MUNDUROWY możesz zostać CIECIEM PARKINGOWYM !!!!!!!!!!!!
jak mundurowi nie chcą pracować do 60-tki to mogą wykonywać prace CIECIA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~hhhh [2010-03-30 19:12]

obciach
Dajcie ludziom spokoj po 40 tu latach pracy kazdy powinien dostac emeryture w tym szalonym kraju przepracowac 40 lat to wyczyn nie do pobicia poniewaz nasze skladki przejadaja urzedasy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-03-30 19:05]

Orany - czytam tytuł i co , iznowu klamią
Nikt mnie nie pytał czego ja chce ,więc dlaczego taki tytuł?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tyle w temacie [2010-03-30 19:04]

Chory mózg...
"...Polacy chcą końca przywilejów służb mundurowych..." - a powinno to brzmieć tak: Idzioci i przestępcy chcą końca "przywilejów" służb mundurowych.... Dalej nie ma co komentować....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~makl [2010-03-30 14:56]

Zobaczcie czy nie mam racji!!!!
mam 26 l stażu pracy i od 3 lat przepisałem dział. gosp. na żonę,mamy nadal takie same dochody a z mojego nieopłacanego zusu uzbierałem 28 tys.. zł,które są narazie na koncie na procent.Traktuję cały zus żony jako mus,który daje nam ub. zdrowotne i jej jakąs jałomużne po 60l życia,ja mam zapewnione minimalną emeryturę bo mam ponad 25l stażu skladkowego,czyli jakbyśmy dożyli to ona ma ochłapa (zakładając ,że nie ma inflacji)z 900zł,ja potem za 5 lat min. 700zł drugiego ochłapai i odłożone 200tys. minium na wspólne dalsze pożycie tylko nasze.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ss [2010-03-30 18:58]

W KAZDYM INNYM KRAJU
ISTNIEJĄ PRZYWILEJE W SLUZBACH MUNDUROWYCH.A WY NIE UDAWAJCIE ,ZE LICZYCIE SIE ZE SPOŁECZENSTWEM POLSKIM WOGOLE. ZNOWU JAKAS ZADYMA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~REFORMATOR [2010-03-30 18:28]

JAKOŚ CICHO O KRUS ?! W TYM SYSTEMIE JEST PONAD 1,5 MLN
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. Do KRUS należy około 1,5 mln rodzin rolniczych. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami, aby mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS. Wielu rolników pracuje na lewo a KRUS, jest dla nich tylko przykrywką. Co prawda rolnicy płacą podatek rolny, ale jest on on o wiele niższy od podatku PIT jaki płacą osiągający porównywalne dochody przedsiębiorcy. Należy tu dodać o miliardowych dotacjach z Unii i dotacjach bezpośrednich. Płacący składki w ZUS płaci miesięcznie składkę emerytalną 43% od swojego wynagrodzenia, plus minimum 19% podatku dochodowego PIT czyli ponad 60% podatków a rolnik 300zł kwartalnie ( 100zł miesięcznie), plus dużo niższy podatek rolny około 2,5 q x 55,80 zł/1q = 139,50 zł/1ha, dla gruntów gospodarstw rolnych i około 5 q x 55,80 zł/1q = 279,00 zł/1ha dla pozostałych gruntów. Prof. Stanisław Gomułka zauważył, że reforma ubezpieczeń rolniczych jest konieczna, gdyż dopłaty do emerytur rolniczych stanowią aż 95 proc. wydatków KRUS, podczas, gdy do FUS budżet dopłaca 25-30 proc. Obecnie składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników finansuje budżet państwa bez względu na wysokość ich dochodów. Obecnie w Polsce mamy dwa odrębne systemy podatkowe - jeden dla rolników, drugi dla reszty Polaków.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~REFORMATOR [2010-03-30 18:36]

PISZĄ BO WIEDZĄ CZY WIEDZĄ CO PISZĄ???
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. Do KRUS należy około 1,5 mln rodzin rolniczych. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami, aby mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS. Wielu rolników pracuje na lewo a KRUS, jest dla nich tylko przykrywką. Co prawda rolnicy płacą podatek rolny, ale jest on on o wiele niższy od podatku PIT jaki płacą osiągający porównywalne dochody przedsiębiorcy. Należy tu dodać o miliardowych dotacjach z Unii i dotacjach bezpośrednich. Płacący składki w ZUS płaci miesięcznie składkę emerytalną 43% od swojego wynagrodzenia, plus minimum 19% podatku dochodowego PIT czyli ponad 60% podatków a rolnik 300zł kwartalnie ( 100zł miesięcznie), plus dużo niższy podatek rolny około 2,5 q x 55,80 zł/1q = 139,50 zł/1ha, dla gruntów gospodarstw rolnych i około 5 q x 55,80 zł/1q = 279,00 zł/1ha dla pozostałych gruntów. Prof. Stanisław Gomułka zauważył, że reforma ubezpieczeń rolniczych jest konieczna, gdyż dopłaty do emerytur rolniczych stanowią aż 95 proc. wydatków KRUS, podczas, gdy do FUS budżet dopłaca 25-30 proc. Obecnie składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników finansuje budżet państwa bez względu na wysokość ich dochodów. Obecnie w Polsce mamy dwa odrębne systemy podatkowe i emerytalne - jeden dla rolników, drugi dla reszty Polaków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ss [2010-03-30 18:32]

MUNDUROWY możesz zostać CIECIEM PARKINGOWYM !!!!!!!!!!!!
jak mundurowi nie chcą pracować do 60-tki to mogą wykonywać prace CIECIA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ss [2010-03-30 18:25]

ZLIKWIDOWAĆ przywileje emerytalne (mundurowych i innych grup.....)!!!!!!!!!!
EMERYTURA po 60-ce i dajcie ludzią decydować samym czy chce dalej pracować czy nie i żyć z wypracowanego konta !!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jam [2010-03-30 17:47]

ja nie chce nic
od panstwa polskiego ja chce tylko pieniadze kture wplacalem na zlodziei i darmozjadow z zus przez 10 lat. Teraz mieszkam i pracuje w belgii 2000eu na reke w poruwnaniu z polska to sielanka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~GOSCIU [2010-03-30 17:45]

EMERYTURY
ZLIKWIDOWAC KRUS NIECH PLACA JAK WSZYSCY!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piniu [2010-03-30 17:24]

ZUS zlikwidować !
dorośli ludzie niech się sami decydują o swoich pieniądzach , doradcy złodzieje są zbędni

odpowiedz