Wirtualna Polska | 30.03.2010 | 12:55
(fot. Jupiterimages)
Polacy chcą końca przywilejów służb mundurowych i zmian w ubezpieczeniach rolniczych. Są natomiast przeciwni wydłużeniu wieku emerytalnego oraz temu, by kobiety pracowały tak samo długo jak mężczyźni - wynika z raportu CBOS "Oceny proponowanych zmian w systemie emerytalnym".
![]() |
| Raport CBOS "Oceny proponowanych zmian w systemie emerytalnym" |
Ci w czarnych kieckach mówią że są sługami Boga ci w
zielonych mundurach ,że nam służą a nam się wydaje że znalezli dobry sposób aby w imię wyższych ideałów czesać nas z kasy
emerytury i renty
opublikowali w statystykach zusu dane za luty.liczba emerytów i rencistów nadal spada o kilka tysięcy ludzi miesięcznie.wzrosła tez liczba zasiłków pogrzebowych
Kobiety...
za każde urodzone i wychowane dziecko powinny mieć prawo przechodzenia na emeryturę o 2 lata wcześniej.
Gdy kobieta nie miała dzieci wiek kobiet i mężczyzn powinien być zrównany przy przechodzeniu na emeryturę.
Taki system jest w Czechach i bardzo dobrze!
mniej przywilejow
Kochani Polacy przywileje sie daje wszystkim , tylko jak ma spelniac swoj wojskowy czy policyjny obowiazek , zostaje bohaterem , za to co jest jego zas..... obowiazkiem,za to placimy pozdro....
Państwo bezprawia
Przez całe życie,uczciwie pracujący człowiek w różnego rodzaju składkach,podatkach itd...,oddaje darmozjadom gigantyczne pieniądze,a co dostaje w zamian?!Zalecenie,żeby sobie sam odkładał dodatkowo na emeryturę bo inaczej nie wyżyje!!!!Jest to nic innego jak eutanazja w innej formie przeprowadzana na uczciwych obywatelach!!!!!
Hipokryzja, polacy chcą czy media wspierające rząd i robiące wodę z mózgu podatnikom
Polacy są przeciwny ale tylko w zakresie, który ich nie dotyczy. Innym zabraliby ostatnią koszulę ale od siebie to wara. A to dlaczego?. Ja mam zapinać do 65 lat ryzykując życie a biurokratki mają o 5 lat wcześniej pobierać emeryturę. Jeśli chcą parytetów i zrównania płacy to i wiek emerytalny powinien być równy dla kobiet i mężczyzn. Mundurowi emeryturę pobierają z budżetu i nie płacaą składek do ZUS. Jeśli będą jednak do ZUS płacić to ich uposażenie trzeba będzie ubruttowić, czyli podnieść właśnie o tę składkę, na którą zrzucą się cywile, do tego dojdą koszta związane z przelaniem pieniędzy, obsługą, zwiększeniem administracji w ZUS (więcej ubezpieczonych to więcej czynności do wykonania) i suma sumarum podatnik zapłaci więcej. Emerytura bezpośrednio z budżetu jest poprostu tańsza. Nad okresem nabycia praw emerytalnych w mundurówce i rocznym przelicznikom można dyskutować. Czemu nik nie chce zmienic zasady naliczania emerytury np. że ci z pierwszej linii mają przelicznik np. 2,6 za rok a siedzący za biurkiem mniejszy. Oni mogą pracować do 65 lat, bo ich praca niczym nie różni się od tej wykonywanej w administracji. Wtedy wcześniej na emeryturę ochodziłby ten, który dłużej pracowałby na tzw. pierwszej linii. Pracuję w patrolówce mam wyższy przelicznik, przechodzę do pracy kancelaryjnej przelicznik się zmniejsza i wydłuża sie okres zatrudnienia/służby.
do obrońców prawa i wolności (służby mund.)
obecnie służby mundurowe mają przywileje. i też strach wyjść na ulicę.
bo nie wczesna emerytura gwarantuje spokój na ulicach. jak w kraju będzie 15-20% bezrobocia i nędzne płace to nic nie pomoże.
MUNDUROWY możesz zostać CIECIEM PARKINGOWYM !!!!!!!!!!!!
jak mundurowi nie chcą pracować do 60-tki to mogą wykonywać prace CIECIA
obciach
Dajcie ludziom spokoj po 40 tu latach pracy kazdy powinien dostac emeryture w tym szalonym kraju przepracowac 40 lat to wyczyn nie do pobicia poniewaz nasze skladki przejadaja urzedasy
Orany - czytam tytuł i co , iznowu klamią
Nikt mnie nie pytał czego ja chce ,więc dlaczego taki tytuł?
Chory mózg...
"...Polacy chcą końca przywilejów służb mundurowych..." - a powinno to brzmieć tak: Idzioci i przestępcy chcą końca "przywilejów" służb mundurowych.... Dalej nie ma co komentować....
Zobaczcie czy nie mam racji!!!!
mam 26 l stażu pracy i od 3 lat przepisałem dział. gosp. na żonę,mamy nadal takie same dochody a z mojego nieopłacanego zusu uzbierałem 28 tys.. zł,które są narazie na koncie na procent.Traktuję cały zus żony jako mus,który daje nam ub. zdrowotne i jej jakąs jałomużne po 60l życia,ja mam zapewnione minimalną emeryturę bo mam ponad 25l stażu skladkowego,czyli jakbyśmy dożyli to ona ma ochłapa (zakładając ,że nie ma inflacji)z 900zł,ja potem za 5 lat min. 700zł drugiego ochłapai i odłożone 200tys. minium na wspólne dalsze pożycie tylko nasze.
W KAZDYM INNYM KRAJU
ISTNIEJĄ PRZYWILEJE W SLUZBACH MUNDUROWYCH.A WY NIE UDAWAJCIE ,ZE LICZYCIE SIE ZE SPOŁECZENSTWEM POLSKIM WOGOLE. ZNOWU JAKAS ZADYMA.
JAKOŚ CICHO O KRUS ?! W TYM SYSTEMIE JEST PONAD 1,5 MLN
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. Do KRUS należy około 1,5 mln rodzin rolniczych. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami, aby mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS. Wielu rolników pracuje na lewo a KRUS, jest dla nich tylko przykrywką. Co prawda rolnicy płacą podatek rolny, ale jest on on o wiele niższy od podatku PIT jaki płacą osiągający porównywalne dochody przedsiębiorcy. Należy tu dodać o miliardowych dotacjach z Unii i dotacjach bezpośrednich. Płacący składki w ZUS płaci miesięcznie składkę emerytalną 43% od swojego wynagrodzenia, plus minimum 19% podatku dochodowego PIT czyli ponad 60% podatków a rolnik 300zł kwartalnie ( 100zł miesięcznie), plus dużo niższy podatek rolny około 2,5 q x 55,80 zł/1q = 139,50 zł/1ha, dla gruntów gospodarstw rolnych i około 5 q x 55,80 zł/1q = 279,00 zł/1ha dla pozostałych gruntów. Prof. Stanisław Gomułka zauważył, że reforma ubezpieczeń rolniczych jest konieczna, gdyż dopłaty do emerytur rolniczych stanowią aż 95 proc. wydatków KRUS, podczas, gdy do FUS budżet dopłaca 25-30 proc.
Obecnie składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników finansuje budżet państwa bez względu na wysokość ich dochodów. Obecnie w Polsce mamy dwa odrębne systemy podatkowe - jeden dla rolników, drugi dla reszty Polaków.
PISZĄ BO WIEDZĄ CZY WIEDZĄ CO PISZĄ???
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. Do KRUS należy około 1,5 mln rodzin rolniczych. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami, aby mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS. Wielu rolników pracuje na lewo a KRUS, jest dla nich tylko przykrywką. Co prawda rolnicy płacą podatek rolny, ale jest on on o wiele niższy od podatku PIT jaki płacą osiągający porównywalne dochody przedsiębiorcy. Należy tu dodać o miliardowych dotacjach z Unii i dotacjach bezpośrednich. Płacący składki w ZUS płaci miesięcznie składkę emerytalną 43% od swojego wynagrodzenia, plus minimum 19% podatku dochodowego PIT czyli ponad 60% podatków a rolnik 300zł kwartalnie ( 100zł miesięcznie), plus dużo niższy podatek rolny około 2,5 q x 55,80 zł/1q = 139,50 zł/1ha, dla gruntów gospodarstw rolnych i około 5 q x 55,80 zł/1q = 279,00 zł/1ha dla pozostałych gruntów. Prof. Stanisław Gomułka zauważył, że reforma ubezpieczeń rolniczych jest konieczna, gdyż dopłaty do emerytur rolniczych stanowią aż 95 proc. wydatków KRUS, podczas, gdy do FUS budżet dopłaca 25-30 proc.
Obecnie składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników finansuje budżet państwa bez względu na wysokość ich dochodów. Obecnie w Polsce mamy dwa odrębne systemy podatkowe i emerytalne - jeden dla rolników, drugi dla reszty Polaków.
MUNDUROWY możesz zostać CIECIEM PARKINGOWYM !!!!!!!!!!!!
jak mundurowi nie chcą pracować do 60-tki to mogą wykonywać prace CIECIA
ZLIKWIDOWAĆ przywileje emerytalne (mundurowych i innych grup.....)!!!!!!!!!!
EMERYTURA po 60-ce i dajcie ludzią decydować samym czy chce dalej pracować czy nie i żyć z wypracowanego konta !!!!!!!!!!!!!!!
ja nie chce nic
od panstwa polskiego ja chce tylko pieniadze kture wplacalem na zlodziei i darmozjadow z zus przez 10 lat. Teraz mieszkam i pracuje w belgii 2000eu na reke w poruwnaniu z polska to sielanka
EMERYTURY
ZLIKWIDOWAC KRUS NIECH PLACA JAK WSZYSCY!!!!!
ZUS zlikwidować !
dorośli ludzie niech się sami decydują o swoich pieniądzach , doradcy złodzieje są zbędni
nazwa OFE:
21.05.2012
| nazwa | wartość | zm.[%] |
|---|---|---|
| ING OFE | 32,30 | 223,00 ![]() |
| OFE POLSAT | 31,61 | 216,10 ![]() |
| Generali OFE | 31,24 | 212,40 ![]() |
| Nordea OFE | 30,82 | 208,20 ![]() |
| OFE WARTA | 30,47 | 204,70 ![]() |
źródło: Analizy Online
więcej »
W kwietniu wartość środków zgromadzonych w OFE zmniejszyła się po raz pierwszy do 5 miesięcy, do poziomu 237,7 mld zł. Wobec marca, oznacza to spadek o -0,2 mld zł, czyli o -0,1%. W sumie, od początku roku, aktywa OFE zyskały na wartości +13 mld zł, czyli +5,8%.