gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości z rynku

Wirtualna Polska Koniec II filara - konieczność czy demagogia?

Wirtualna Polska | 19.03.2010 | 00:22

  A A A
 
Koniec II filara - konieczność czy demagogia?


(fot. Jupiterimages)

Jeśli ktoś uważał, że propozycja minister Jolanty Fedak, by zmniejszyć składkę przekazywaną z OFE do FUS z 7,3 do 3 proc, jest radykalna, to ciekawe co powie na to: zlikwidować OFE!

Hasło rezygnacji z systemu kapitałowego głosi prof. Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej oraz Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie. - OFE są niereformowalne - nie da się ich zmienić na lepsze. One tylko generują koszty, przez które jako państwo staniemy się niewypłacalni - mówiła w czwartek podczas spotkania w Szkole im. Łazarskiego. Jak tłumaczyła, OFE niebezpiecznie przyczyniają się do wzrostu długu publicznego. Powód? Inwestują w obligacje, które państwo musi potem z nadpłatą wykupić, znowu się na to zadłużając. Wyliczała, że od początku reformy przekazano do OFE 140 mld zł, co wraz z odsetkami daje ponad 180 mld zł. - Zostały one wyjęte z finansów publicznych, nie posłużyły na wypłatę obecnych emerytur czy finansowanie szpitali. Dług publiczny wynosi 700 mld zł, w tym 1/4 z tytułu otwartych funduszy emerytalnych - przekonywała Oręziak.

Sama minister Fedak swoją propozycję ograniczenia składki przekazywanej na II filar nazywa niewielką korektą. - "Koszty, głupcze!" - tak nawiązując do słynnego "Gospodarka, głupcze", określiła cel zmian. Wskazała, że towarzystwa emerytalne nie tylko generują koszty dla państwa, ale także pobierają opłaty od składki i za zarządzanie. - Nie możemy sobie pozwolić, by system był drogi - podkreśliła.
- Rozpatruję również możliwość dobrowolnego uczestnictwa w rynku kapitałowym - wskazała. Pozwoliłoby to niektórym przejść z OFE do ZUS.

- Witam panią minister w gronie oszołomów - w ten dość zaskakujący sposób zwrócił się do Jolanty Fedak Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha. Wyjaśnił, że kiedy 11 lat temu wdrażano reformę emerytalną, nieżyjący już Krzysztof Dzierżawski, Andrzej Sadowski i on sam mówili, że ona nie ma sensu i musi się źle skończyć. Wówczas byli osamotnieni i krytykowani. Teraz również minister widzi zagrożenia.
- Nie da się wprowadzić systemu kapitałowego w społeczeństwie, w którym 25 proc. ludzi żyje z emerytury, a w budżecie państwa 1/3 to świadczenia emerytalne - argumentował.

Według Gwiazdowskiego inwestowanie poprzez OFE powinno być dla chętnych. Jego propozycja idzie jednak dalej niż pomysł Fedak: kto jest zdecydowany na OFE, powinien informować o tym ZUS. Wchodzenie w II filar przestałyby zatem być obowiązkowe i można by w ogóle zakończyć odkładanie na emeryturę na części repartycyjnej.

- Za dużo tu demagogii, a za mało refleksji ekonomicznej - skomentował prof. Mieczysław Puławski z SGH. - Jeśli zdemontujemy OFE, będziemy mieć powtórkę z tego, co było: powrót do ZUS, a nie to przecież było sensem reformy sprzed 11 lat. Wówczas zdawano sobie sprawę, że ZUS nie jest w stanie zaspokoić potrzeb emerytalnych społeczeństwa.

Jego zdaniem OFE w tej chwili nie mogą rozwinąć skrzydeł. Mają limity inwestycyjne, ponad które nie mogą wyjść. Obligacje ograniczeniom nie podlegają, jednocześnie są instrumentem bezpiecznym, na którym fundusze emerytalne, mające zapewnić klientom jak najlepsze wypłaty w przyszłości, nie stracą. Racjonalne jest więc z punktu widzenia zarządzających, że z tego instrumentu korzystają. Jego zdaniem trzeba umożliwić PTE większą dywersyfikację ryzyka i inwestowanie za granicą. - A koszty trzeba obniżać, to oczywiste - dodał.


- Nie jestem zwolennikiem likwidacji OFE, bo w ZUS też nie ma pieniędzy - powiedział Richard Mbewe z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie. Podkreślił, że otwarte fundusze powstały po to, żeby odciążyć Skarb Państwa od ZUS. Podstawowym problemem jest okres przejściowy. W nim to OFE muszą kupić obligacje, żeby państwo miało środki na wypłatę bieżących emerytur. Według Mbewe politycy muszą przekonać jedno pokolenie, by się poświęciło i pobierało bardzo niskie świadczenia, wszystko po to, aby młode pokolenie mogło mieć już wysokie emerytury. A z kolei do tego potrzebne są zmiany w sposobie inwestowania OFE.

Niezależnie od tego, jak sprawy mogą się potoczyć, profesor Puławski do zgromadzonych na spotkaniu młodych ludzi, studentów uczelni im. Łazarskiego mówił: - Nie liczcie, że ktokolwiek wam kiedyś coś da. Stwórzcie swój własny czwarty filar. Inwestujcie tak, jak chcecie, by zapewnić sobie dobre życie na emeryturze!

Minister Fedak zapowiada, że jej resort jeszcze w tym miesiącu wyśle swój projekt do Komitetu Rady Ministrów. Twierdzi, że ma zaplecze społeczne, by go przeforsować.

Katarzyna Izdebska
Wirtualna Polska

TAGI: ofe, emerytura, zus

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Obligacja



Opinie

Ocena: 0 [0]
~Polsko wybacz [2010-03-21 15:35]

Jak zwykle....
Jak zwykle udane reformy! Tfu!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~emerytek [2010-03-21 15:54]

ofe mają otoczkę zbirów...
po to są instytucje by ogałacać maluczkich. By utrzymać armię prezesów, urzędników, dyrektorów,kolesiów. A Wy co myśleliście ? Nie zauważacie, iże partie na które głosujecie także są na Waszym garnuszku ? Nie ! na potężnym garze !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SpoX [2010-03-19 09:31]

OFE mają szanse stać się przekrętem stulecia...
Pamiętam ten medialny bełkot zachęcający do przejścia do OFE. Kto wtedy występował z ramienia rządu w telewizyjnych reklamach? Niejaka pani Lewicka. Gdzie teraz pracuje ta pani? OFE zarządza naprawdę ogromnymi kwotami, nie robi tego oczywiście z miłości do przyszłego emeryta ale za 7,5% kapitału rocznie. Można to porównać z kosztami udziału w innych funduszach. Okaże się wtedy, że "duży bierze więcej" a ten procent zakrawa na lichwę. Nie jestem fanem ZUS ale jeśli porównać koszty jakie ponosi ubezpieczony i jego względne bezpieczeństwo to jest to rewelacyjna firma.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Tupal [2010-03-19 10:19]

Boże
Jezu co za duuurny , bezsensowny pomysł , mógł powstać TYLKO w Polsce . Mam 31 lat od 11 lat pracuje , nie wiele krócej odkładam środki na OFE . To w sumie moja praca i mój pot. A teraz co? Zlikwidują OFE , oodadza MOJĄ prace i wysiłek teraz dla starców (ZUS i tak sie wyłoży) a ja za 30 lat bede gryzł tynk ze scian , w zimnym domu , przy świetle świecy łojowej. Chyba Pani minister wierzy w 2012 rok i w to że potem nie trzeba będzie o nic więcej się martwić. Zresztą ona sama ma już pewnie uchomikowane pieniądze "na boczku". Więcej pałaców dla ZUS , bo mają za mało:P

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~desperado [2010-03-21 15:42]

A to się buzek ucieszy.
A Trybunał Stanu nie ma co robić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polsko wybacz [2010-03-21 15:35]

Jak zwykle....
Jak zwykle udane reformy! Tfu!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polsko wybacz [2010-03-21 15:35]

Jak zwykle....
Jak zwykle udane reformy! Tfu!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polsko wybacz [2010-03-21 15:35]

Jak zwykle....
Jak zwykle udane reformy! Tfu!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ciekawski [2010-03-21 15:32]

Skąd my mamy takich profesorów?
Ciekawa osoba, ta pani Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej oraz Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie? W dość dziwny sposób udowadnia, że to OFE, nabywając obligacje skarbu państwa, przyczyniają się do jego zadłużenia. Może by wpierw odpowiedziała na proste pytanie - czy państwo sprzedaje obligacje, bo chce zdobyć pieniądze na swoją działalność, czy też sprzedaje obligacje, bo jest do tego zmuszone jakąś specjalną umową i nie ma prawa tego odmówić? Pani "profesor" w równie "inteligentny" sposób może powiedzieć, że klienci powodują wzrost zadłużenia firm produkcyjnych i usługowych przez korzystanie z ich oferty. Gratuluję toku rozumowania i afiszowania się tym "prof." przed nazwiskiem :) Zamiast zawracać gitarę głupim pomysłem o likwidacji OFE to może niech zaproponuje likwidację zapychania dziur budżetowych obligacjami? Jakoś nie przyszła jej do głowy taka najprostsza metoda? Za skomplikowane było na jej laur profesorski?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sirolowek [2010-03-19 23:25]

WAZNE !!!!!
dziś nasza emerytura to okolo 54% ostatniego wynagrodzenia za 10-15 lat to tylko około 20-25% Jak dziś konczysz prace i zarabiales np 3000 netto to emerytura okolo 1500pln a za 15 lat przy tym samym wynagrodzeniu okolo 650 PLN !!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~V [2010-03-21 15:10]

Otrzymaliśmy wspaniały spadek po komunie. 35 letni emeryci,
którzy pracą się nie skalali. Wojsko, milicja, ilu ich jest 1 mln ? 2 mln ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zbigniew [2010-03-21 12:28]

Ręce precz od MOICH pieniędzy
Przeczytałem bardzo dokładnie to co Pani Profesor twierdzi na temat konieczności likwidacji OFE (Polityka nr 5). Powiem szczerze, że takiego jednostronnego oglądu i filtrowania tematów tylko pod tezę, którą się ma w głowe nie spodziewałem się po kimś, kto podpisuje się tytułem "profesor". Za długo by pisać na temat wszystkich tez, które Pani Profesor stawa, ale kluczowe wydają mi się dwie rzeczy: "Kto jednak zagwarantuje, że kolejny kryzys nie sposoduje, że emerycie stracą pieniądze". Pani Profesor nawet nie trudzi się, żeby wykazać, że bez OFE jak nadejdze kryzys to Państwo będzie miało z czego opłacać emerytury. To jest przecież oczywiste - Państwo przecież zawsze będzie miało z czego dokładać, przynajmniej tak Pani Profesor sugeruje. Druga rzecz: coś co Pani Profesor nazywa "długiem z powodu OFE" czyli innymi słowy składki przekazywane do OFE. I w kilku prostych zdaniach Pani Profesor wykazuje, że z powodu tych składek Państwo nie ma skąd wziąć pieniędzy na "pokrywanie wydatków budżetowych, w tym wypłat emerytur". A więc - jasno to Pani Profesor pisze - także na inne wydatki budżetowe. Zaś "dług ZUS" nie kosztuje Państwa nic. I - równie łatwo - przechod do twierdzenia "dług będzie spłacany jeśli nie nastąpi krach finansów publicznych". Otóż, Pani Profesor i inni od "chańb i trybunałów" reforma emerytalna miała na celu to, żeby nie nastąpił krach fianasów publicznych. Który grozi wszystkim Państwom europejskim, w których emerytury działają na zasadzie solidarności społecznej. Polska była chyab pierwszym krajem, który podjął próbę rozwiązania problemu. Niestety połowiczną ale lepsza taka niż żadna. Kiedy już dojdziemy do liczby dwóch emerytów na jednego pracującego (a to nie potrwa tak strasznie długo) to dopiero wtedy się okaże, skąd Państwo będzie wypłacać te emerytury. Idea była taka, żeby wtedy emerytury wypłacały OFE z akumulowanych wcześniej środków. I to właśnie ten "krach finansów publicznych" jest prawdziwy problememe z którym walczymy, Pani Profesor. A rozwiązanie problemu odsetek od obligacji jest proste: uwolnić OFE w kwestii inwestowania środków. Ciekawe, że ani jednego ani drugooego Pani Profesor nie rozważa.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~OSZUKANA [2010-03-21 14:55]

ZŁODZIEJSKIE FILARY
TE wszystkie , OFE, FUNDUSZE EMERYTALNE, i inne GENIALNE FIRMY MAMIĄCE DOBRYMI EMERYTURAMI na starość to TYLKO ZAROBEK dla tych firm, my po 25 latach odzyskamy to co WŁOŻYLIŚMY + marne %.Jeśli nie będzie DENOMINACJI lub EURO- w tych przypadkach WYSTARCZ NAM na 1 OPONĘ w samochodzie. Kiedyś tak oszczędzałam dla Dziecka w znanej firmie było tego sporo po Denominacji SZLAG TRAFIŁ wszystkie pieniądze SPORE, zostało na 4 OPONY samochodowe. JUŻ NIGDY DOBROWOLNIE NIE ODDAM SWOICH pieniędzy, NIESTETY do ZUS MUSZĘ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~A.L [2010-03-21 11:33]

Baba w Elektrimie treż kupowała akcje
Pani Profesor ma racje. Skoro OFE od zakupu jednej akcji Skarbu Państwa bierze 3,5 % prowizji a ZUS 0,3 %, to wiadomo na co idą ciężkie miliony - podobno 500 milionów rocznie. Z kolei pan Gwiazdowski chyba zna byłą prezes PTHZ Elektrim. Na skutek zakupów przez te paniusię akcji spółek za granicą, Elektrim jest tym, czym nigdy przed jej rządami nie był. Dlaczego prezesi OFE mają działać inaczej, gdyby mogli wyprowadzać pieniądze Polaków za granicę poprzez giełdy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~krakus [2010-03-21 14:50]

Powiem krótko to PO chcialo OFE ekipa Buzka pamiętam
jak spędzali działaczy społecznych do banków i jak marketingowcy robili wodę z mózgu działaczom - trafiłem tam przypadkiem i w tedy koszt osługi mial wynosic 1% - na moje pytanie czemu nie zapisane to jest w projecie jakiś w krawacie coś pieprzył że w projektach tego się nie umieszcza i takie tam bleble.- ale w tedy do wadzy brało się towarzycho Buzków i kameli Sowińśkiej i Steinhofa i innych skubaczy kasy jak" Duce" piękny Maryjan i ekonomista "Cobra" przyjaciel Żan mani Rokity.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~siwiatowiec [2010-03-21 14:50]

Mam pomysl!
Wyrownac wszystkim emerytury do 1000zl.netto, niewazne kim byl,trudno panstwo w kryzysie-jak wszyscy to wszyscy mundurowi pilkarze tez.Innego rozwiazania nie widze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~seth [2010-03-21 14:46]

Policjant to wilk w owczej skórze !!!
niby łapie złodziej a sam ukradnie dużo więcej w postaci wcześniejszej emerytury !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ADA [2010-03-19 11:16]

...to jest zaawansowany rak ....pożera większośc środków deponowanych przez ubezpieczinych w ZUSie . Wystarczy potrząsnąć KRUsem , wprowadzić sprawiedliwe składki dla wszyskich i nie będzie ruiny budżetu . Pytam : dlaczego ja (ubezpieczona w ZUS) MUSZĘ UTRZYMAĆ ZA FRIKO KRUS-owca ? Dlaczego jestem dyskryminowana ?

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~@ [2010-03-21 14:33]

Pani minister Fedak, prosimy też zlikwidować ZUS i zapisać nas wszystkich do KRUS.
Na godną emeryturę nazbieramy sobie sami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bari [2010-03-21 14:03]

Ma rację
Niestety, państwo upadnie szybciej niż się wszystkim wydaje

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź