PAP | 02.03.2010 | 17:20
Minister finansów Jacek Rostowski
(fot. wp.pl / Konrad Żelazowski)
Prawie 12 mld zł oszczędności chce uzyskać resort finansów do 2012 r. z planowanej reformy finansów publicznych. Wstępne założenia zmian przedstawił minister finansów Jacek Rostowski podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju w Pałacu Prezydenckim.
TAGI: emerytury mundurowe, renty, jacek rostowski, finanse publiczne, emerytura
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcjonariusz, Parkiet
GŁOSUJCIE NA NOWY RZĄD, tak lub nie poniżej.
Obecnie w sejmie zasiada armia pięćdziesięcioletnich staruszków. Czy poparlibyście w następnych wyborach partię złożona prawie WYŁĄCZNIe z ludzi młodych dwudziestokilkuletnich po studiach, którzy mieliby gotowy przed kampania plik rozsądnych ustaw i reform? Czy bylibyście w stanie zaufać młodym, świeżym? Tym KTÓRZY NA PEWNO NIE MIELI POWIĄZAń z siatka po PRL?
Przepraszam wszystkich ludzi ciężko pracujących za tego depila
Naród skłócony-zawsze ,mozna coś obiecać
i mieć poparcie
NIEPOROZUMIENIEM JEST KACZYŃSKI A NIE EMERYTURA SIERŻANTA
I NIE MA CO PISAĆ WIECEJ. SPEPRZAJ DZIADU !!!
niech ruszą emerytury a idę do cywila mam 16 lat służby
PO myśli zbić kapitał polityczny. niech likwidują zobaczymy kto przyjdzie do pracy kiedy bedzie sytuacja kryzysowa lub np konflikt ze sąsiadem ze wschodu. 90 procent wojska zacznie chorować. Nikt nie nadstawi karku za byle co...
Komuna rzadzi!!!!!Mam dość dojenia mnie z kasy!!!
Jedni na drugich robią i ci pierwsi są jeszcze straszeni ,że beda miec małe renty lub emerytury!!!Trzeba samemu sie zatroszczyć o siebie,mam dośc przez 22 l stażu płaccenia na innych,jeśli na dzis wszystko nie zależy od skladek wpłacqanych tylko od kłopotów zusu to ja
musze być jako 43l na dziś madrzejszy i omijać płacenie,prócz jakiegos mojego 25l stażu pracy uprawniającego do emerytury i tak zaokraglonej do minimalnej emeryturu na dzis około700zł,resztę moge sobie odkładac sam w systematycznie np. po 400zł w funduszach emerytalnych lokujacych w portfele,gdzie zawsze na 10l jest sie do przodu o inflację i większy zysk niż z lokat.
Uwaga podatnicy proceder na kolei
Pensje watahy prezesów, zbędnych dyrektorów, naczelników i liderów międzyzakładowych org. związkowych. Wszyscy oni mają płacę aktualizowaną co kwartał. Jest to zależne od podawanego wskaźnika GUS. Czyli wysokość średniej pensji krajowej razy 2-2,7 dla naczelnika, dla dyrektora 3,2-4,1 a dla członków zarządu odpowiednio więcej. Nie ma tu znaczenia czy firma ma stratę (deficyt) czy ma zysk. Oni i tak mają co kwartał wzrost płacy. Gdyby średnia płaca w kraju spadła to mimo to oni nie mają obnizki płacy. Takie są umowy zwane kontraktowymi. Tylko, że co to za kontrakty jeśli są one bez podania terminu. To są zwykłe umowy o pracę na czas nieokreślony (oprócz członków zarządu), które bardzo trudno rozwiązać, tak trudno aż niemożliwe. Każdy prawnik ci to powie. A mowa o spółkach PKP np. Intercity, CARGO itd. oraz samorządowe: Przewozy Regionalne a także Koleje Mazowieckie. Sprawa zainteresowała kazdego dziennikarza kiedy uświadomiłem ich. Niestety żadna gazeta nie chce o tym napisać. Ten proceder trwa od kilkunastu lat. Podobna sytuacja jest w innych spółkach skarbu państwa jak np. KGHM czy Orlen ale te przynajmniej mają zysk i nie dopłacamy do nich "z kieszeni podatników". W przypadku PKP, które gdyby nawet zabierało tylu pasażerów do wagonów, że nawet na dachu by jechali to i tak władze kolejowe powiedzą, że te pociągi są deficytowe i będą chcieli dalszych dotacji. Kolej ciągle na stratach a my podatnicy ciągle dopłacamy. PKP S.A. ma zadłużenie 5 miliardów zł ! Z tych synekur korzystają także krewni polityków.
Do tego należy doliczyć m.in. duszpasterzy kolejarskich - odpowiednicy kapelanów wojskowych. Duszpasterze pojawiają się 2 razy w roku na kolei ale pensję "naczelnikowską" otrzymują comiesiąc.
Wniosek z tego taki: czy się stoi czy się leży minimafii kolejarskiej się należy. To coś w rodzaju prostytucji, która w Polsce jest niekaralna i nielegalna.
Obywatele, czy nie czas ukrócić ten zalegalizowany rzekomo przekręt ?
Będą pomagać dzieciom do końca świata a może o jeden dzień dłużej!
Darczyńca to perfidny złodziej, bo okrada dziecko, któremu rzekomo pomaga?
Jeśli to dziecko, któremu darczyńca pomógł zostanie przeciętnym pracownikiem w przyszłości to udowadnia darczyńcy, że darczyńca został złodziejem, bo nikt przeciętny przeciętnemu nie może pomóc nie ma takiej możliwości to darczyńca posługuje się wypaczaną ekonomią, która pozwala mu kraść?
Odgrażają się jeszcze, że będą pomagać dzieciom do końca świata a może o jeden dzień dłużej!
reforma finansow
a moze w kryzysiwe sfera budrzetowa zrezygnuje z 13 podwyzek pensji Na Wiejskiej moznabyloby zaoszczedzic mniej ministrow posloe i :aferzystow "(moim zdaniem to cwaniacy z ukadami)gdzie my zyjemy ??????????
Taaakkk ... popieram... Niemiec bedzie bronić naszych granic
(z Erika Steinbach) oraz Białorusini z Łukaszenką .... . Z historii coś pamietam to niejaka Wanda ...Niemca już wtedy nie chciała.... . Żabojady..... dobre od nich udka. Wielka Hameryka za wodami.... i z Ruskimi się bratająca, mało ich Polska obchodzi... a 70% społeczeństwa nawet nie wie gdzie ta Polska na mapie się znajduje...... :)))) Tak więc obecna sytuacja nawet nie przypomina tej z 39 roku... Na tamte czasy to potęgą byliśmy w stosunku do obecnej rzeczywistości .... Niestety nasi politycy z g^wna potrafią maliny lub chanel n5 zrobić i nadal to szambo pomnażać a głupi narod wszystko łyknie kazdy nowy podatek, podwyżkę energii, paliw itp......
Reforma finansów
Rodacy z przykrością to pisze ale szykuje się kolejny rozbiór POLSKI.
Nie ma komu w Polsce rządzic, sami popaprańcy.
Podzielic Polskę na dwie części zachodnią na zachód a wschodnią na wschód , zabrac władzę oszołomom!
Na Afganistan pieniądze się znajdą
A miał być druga Japonia"
Zabrać wszystkie przywileje ,a zostawić
wysokie składki i podatki.Wtedy uzdrowi się budżet,a zrujnuje obywateli.Socjalistyczne państwo będzie zadowolone.
Zabraknie pieniędzy na leczenie...
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami aby, mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS.
Głupi naród wierzy oszołomom udającym ludzi inteligentnych. Cwaniacy nie realizują przedwyborczych obietnic. Oszukują ludzi pseudo reformami Panie Sikorski jak tam pana samopoczucie ? .Obniżenie finansowania polskiego wojska poprawia humorek?Tak pan przecież kocha wojsko. Podatek liniowy- zero, KRUS- zero ,WAT oczywiście w górę .
Od góry likwidować,od gory panie księgowy
Jest poparcie to likwidować 3/4 sejmu, cały senat, administrację,ograniczyć kasiorę w spólkach skarbu państwa i instytucjach państwowych itd.
Ja przygotowalem dla polityków trzy słowa:)
hwwd wiadomo jakie:):D
Dziękuje rolnikom, że nas doją na maxa...
Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej, czyli zrzucamy się wszyscy na emerytury rolników. Sprzątaczka płaci więcej składki miesięcznie do ZUS niż rolnik kwartalnie mający 500ha ziemi. W 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł. Rolnictwo wytwarza 4 proc. PKB, natomiast zatrudnienie w rolnictwie to ok. 15 proc. Produktywność w rolnictwie jest zatem 5 razy mniejsza niż poza rolnictwem. KRUS tak naprawdę jest instytucjonalną klatką dla samych rolników, ponieważ utrzymuje ich dochody emerytalne na stabilnym, ale niskim poziomie. To skansen, rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta. Składka, którą płacą rolnicy, uzależniona jest m.in. od ceny kwintala tego cennego dla gospodarki zboża. Spadek jest nielichy. Rok temu kwintal, czyli 100 kg, kosztował 55 zł. W tym roku tylko 35 zł. NFZ ostrzega, że jeśli cena będzie jeszcze niższa, dziura w jego kasie będzie większa. A kto za to za płaci? Oczywiście my wszyscy. Składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. Tak wynika z ustawy o rolniczym ubezpieczeniu społecznym. Wysokość datku dla NFZ odpowiada cenie połowy kwintala żyta z pierwszych dziewięciu miesięcy roku, pomnożonej przez liczbę hektarów uprawianych przez rolnika. Ponadto rolnicy nie płacą podatku dochodowego PIT który to podatek płacą starzy schorowani emeryci i chorzy renciści a najważniejsze jest to, że od podatku PIT nalicza się wysokość składki na leczenie zdrowotne i to są dopiero jaja, bo jak podało BCC do leczenia rolników dopłacamy około 5mld zł. rocznie. Porównując dochody rolnik płaci około 10 razy mniej do KRUS niż przeciętny płatnik ZUS w tym samym czasowym okresie pracy. Pikanterii dodaje fakt, że wiele osób fikcyjnie jest rolnikami aby, mieć uprawnienia do leczenia i nie płacić podatku PIT, wystarczy kupić 1ha ziemi aby zostać płatnikiem KRUS.
Tusk rozbraja Polske
jak niejaki ks. Konstanty Romanow .
nazwa OFE:
21.05.2012
| nazwa | wartość | zm.[%] |
|---|---|---|
| ING OFE | 32,30 | 223,00 ![]() |
| OFE POLSAT | 31,61 | 216,10 ![]() |
| Generali OFE | 31,24 | 212,40 ![]() |
| Nordea OFE | 30,82 | 208,20 ![]() |
| OFE WARTA | 30,47 | 204,70 ![]() |
źródło: Analizy Online
więcej »
W kwietniu wartość środków zgromadzonych w OFE zmniejszyła się po raz pierwszy do 5 miesięcy, do poziomu 237,7 mld zł. Wobec marca, oznacza to spadek o -0,2 mld zł, czyli o -0,1%. W sumie, od początku roku, aktywa OFE zyskały na wartości +13 mld zł, czyli +5,8%.