Ponadto, tak jak w dwóch poprzednich latach, bilans wakacyjnej sesji transferowej okazał się wyższy od tych z lutego oraz z maja. Tym razem liczba migrujących osób wyniosła 150,1 tys., co w stosunku do poprzedniej sesji oznacza wzrost o blisko +1,5 tys. osób. Sierpniowa sesja nie okazała się jednak rekordowa, gdyż najwyższy poziom transferów odnotowaliśmy dokładnie rok temu. W sierpniu 2009 roku liczba migrujących uczestników wyniosła 154,8 tys. osób. W bieżącym roku, tj. po trzech z czterech zaplanowanych sesji, na zmianę funduszu zdecydowało się 440,8 tys. osób. Wszystko wskazuje zatem na to, że w 2010 roku zostanie pobity kolejny rekord. Wydaje się jednak, że liczba osób, które zmienią fundusz emerytalny nie przekroczy poziomu 600 tys.
W trakcie ostatniego okienka transferowego, na migracji członków, skorzystało 7 na 14 pomiotów (AEGON
OFE, Allianz Polska OFE, Amplico OFE, AXA OFE, Generali OFE, Nordea OFE i PKO BP Bankowy OFE). Nie było większego zaskoczenia, gdyż po raz kolejny najwięcej członków per saldo przeszło do AXA OFE. Tym razem różnica pomiędzy liczbą osób, która przyszła do funduszu (+32,8 tys.), a liczbą osób, która z niego odeszła (-9,5 tys.) wyniosła +23,4 tys. osób. Co istotne AXA PTE jest liderem rynku wtórnego już od ponad dwóch lat i m.in. dlatego firma jest coraz bliższa zrealizowania swojego celu, którym jest osiągnięcie 1 mln członków do 2012 roku. Na koniec lipca fundusz AXA OFE zarządzał aktywami 921,4 tys. osób. Postawiony cel może zatem zostać zrealizowany znacznie wcześniej niż zakładano.
 |
| |
Na drugim miejscu pod względem sierpniowych transferów z wynikiem o połowę słabszym od AXA OFE znalazło się Generali OFE, dla którego bilans wyniósł +11,2 tys. osób. Warto jest zwrócić uwagę, ze coraz więcej osób trafia również do PKO BP Bankowy OFE. Jeszcze rok temu fundusz ten był outsiderem pod względem migracji, ale zarówno majowa jak i sierpniowa sesja pokazują, że tendencja uległa odwrócona. W trakcie ostatniego okienka sesji transferowej PKO BP Bankowy OFE pozyskał o +10,8 tys. członków więcej niż stracił, co wśród wszystkich OFE plasuje go na trzeciej pozycji.
Na szarym końcu listy transferowej znajdują się dwie największe instytucje. Nie są one jednak chętne do walki o klienta na rynku wtórnym. Bierna postawa wynika z nowych regulacji prawnych, które mówią o tym, że po przekroczeniu 45 mld złotych aktywów opłata za zarządzanie funduszem emerytalnym jest stała. W związku z powyższym bilans sesji transferowej zarówno w przypadku Aviva OFE (-33,1 tys. osób) oraz ING OFE (-14,7 tys. osób) nie zachwyca. Z biznesowego punktu widzenia takie podejście wydaje się jednak uzasadnione.
Zespół Analiz Online