gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

Polska Dziennik Zachodni W spadku można dostać same długi

Polska Dziennik Zachodni | 30.03.2010 | 14:10

  A A A
 
W spadku można dostać same długi


(fot. Jupiterimages)

Około 350 tys. emerytów z województwa śląskiego dostaje z ZUS nie więcej niż tysiąc złotych na miesiąc. Tymczasem opłaty za mieszkanie i media sięgają 500 zł. Co im pozostaje? Muszą się zapożyczać, żeby się leczyć i jeść.

Nic więc dziwnego, że niektórzy zadłużają się na potęgę. A banki - bez sprawdzania - dają kredyt nawet osobom ubezwłasnowolnionym przez sąd. Dzieci - nieświadome pożyczek rodziców - coraz częściej przejmują spadek, w którym więcej jest długów niż majątku.

- Nasza gehenna zaczęła się półtora roku temu - opowiada pani Monika z Sosnowca, 64-letnia emerytka. - Mąż zaczął bez opamiętania zaciągać kredyty, dawano mu pieniądze bez sprawdzania historii zadłużenia w wielu bankach. Mało tego: kiedy przyznał, że ma duże długi, jeden bank wskazywał adres konkurencji, która daje kredyty "na piękne oczy". Radzili, by tam zapożyczył się na spłatę długów w ich banku. Mąż tak robił, nieświadom zagrożenia. To chory, 84-letni człowiek. Ostatecznie musieliśmy go sądownie ubezwłasnowolnić - dodaje.

Pani Monika z 600-złotowej emerytury utrzymuje siebie i męża. Jego 2,2 tys. zł z ZUS idzie na spłatę rat, w sumie ma 4,5 tys. do spłacenia, ale długi obrastają wciąż nowymi odsetkami i opłatami. Rodzina boi się odbierać telefonów - banki wciąż dzwonią, monitują i straszą konsekwencjami, gdy rata nie przychodzi na czas. Gdyby sosnowiczanin zmarł - a jest już w podeszłym wieku - problem nie zniknie. Jeśli żona przejmie po nim spadek - a przejmie, bo w jego skład wchodzi także mieszkanie - to odziedziczy po nim także długi. Problem odziedziczą także dzieci. Takich historii w województwie śląskim przybywa w geometrycznym postępie.


Dlaczego banki tak chętnie udzielają pożyczek seniorom? W zgodnej opinii bankowców emeryci to bardzo wiarygodny klient. Po pierwsze - ma stałe, dożywotnie świadczenie. W odróżnieniu od młodszych Polaków nie pójdzie na bezrobocie bez prawa choćby do zasiłku. Banki wierzą też w mit śląskiego emeryta, który jest - statystycznie rzecz biorąc - najzamożniejszy i stać go na raty. Efekt? - Zadłużenie osób fizycznych po 60. roku życia w województwie śląskim sięga w sumie 63,3 mln złotych - mówi Grzegorz Koźmiński z Kruk SA, firmy zajmującej się m.in. ściąganiem długów.

W Krajowym Rejestrze Długów jest 3400 dłużników powyżej 65. roku życia z województwa śląskiego. Większość, bo 54 proc., to kobiety. - Rekordzistka w długach czynszowych z województwa śląskiego ma 68 lat i zaległości przekraczające 165 tys. zł. Z kolei w kategorii "gaz, energia elektryczna" znajdziemy 86-letnią mieszkankę województwa śląskiego z długiem w wysokości ponad 19 tys. zł - wylicza Michał Kostrowicki z Krajowego Rejestru Długów. - W naszym rejestrze jest także 91-letni abonent telefonii komórkowej z długiem przekraczającym 2.650 zł. Najstarszy śląski dłużnik ma 100 lat i 248,80 złotych długu wobec operatora telewizji stacjonarnej.

Średnia wartość niespłacanego kredytu emerytów, którzy trafili do KRD, wynosi 5305,72 zł. Kruk SA ma 19,5 tys. spraw z regionu śląskiego. Najwyższy dług sięga tu 692 tys. złotych.

Czasem oddanie dłużnika lub jego spadkobiercy w ręce firmy windykacyjnej jest dla niego dobrodziejstwem. - Podpisujemy ugodę i rozkładamy dług na raty możliwe do spłacenia - mówi Grzegorz Koźmiński z Kruk SA. - W województwie śląskim podpisaliśmy 2.357 ugód, średnia rata z tytułu ugody wynosi 244 złote.
Wielu dłużników o takiej możliwości nie wie i miota się między ratami w kilku bankach. Zapożycza się u sąsiadów, znajomych, rodziny, by mieć pieniądze na kolejne raty. Nie płacą też bieżących rachunków.

Niestety - śmierć nie rozwiąże problemów dłużników. Ich dzieci czy wnuki, przyjmujące przed sądem spadek, często nie wiedzą, jak bardzo zadłużeni byli rodzice czy dziadkowie.

TAGI: emeryt, dług, emerytura

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank



Opinie

Ocena: 0 [0]
~ojciec [2010-04-05 11:51]

Doradźcie mi b. proszę !
Otóż jestem z żoną po rozwodzie.Córka mieszka ze mną. Z tego co wiem, to b. żona nabrała drobnych kredytów i dodatkowo ma obciążoną hipotekę na 115tyś.(przy czym pije i się nie martwi o długi-spłaca jedynie kredyt hipoteczny).Na bieżąco nie opłaca czynszu i mediów też, także pewnie długi dojdą do 130-140 tyś.zł Mieszkanie warte około 180 tyś.Boję się o córkę (jest pełnoletnia). Doradźcie mi jaką opcję córka ma wybrać w razie śmierci matki? Nie znam się na prawie, ale ja myślę, że odrzucić spadek w całości. Czekam na odpowiedź i dziękuję.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
ktosiek68 [2010-04-05 14:22]

SPADEK MOŻNA ODRZUCIĆ !!!!!
I DŁUGÓW NIE PRZYJĄĆ !!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bonia [2010-04-05 10:36]

wstyd
Wstyd mi że mieszkam w takim kraju, że starzy ludzie po 40 latach pracy nie stać na podstawowe rzeczy. Co za rząd??? Ci ludzie wywalczyli wolność a teraz nie stać ich na leki

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ha [2010-04-05 16:33]

Dlaczego Polacy obdarzają kłamczuszka i Tuska takim zaufaniem?
Im więcej robi ich w konia tym ma większe poparcie. Czy nie możecie zagłosować na Unię Polityki Realnej?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pracuje w kancelarii [2010-04-05 15:22]

Możesz.
Możesz tzn twoja córka może albo wziąć mieszkanie razem z kredytami , albo odrzucić banki zabiorą mieszkanie i długów nie będzie. Musisz wziąć pod uwagę to , że mieszkanie może jest warte 180 tyś ale możesz sprzedać je za 120 bo klientów na nie nie będzie. Może też być ,że sprzedasz za 150tyś a okaże się że długi narosły do 160tyś. Od spadku 2% podatku jest jeszcze czyli od 180 tyś z opłatami itd około 4 tyś musisz liczyć. Moim zdaniem gdy nie ma wyraźnie określonego długu lub gdy dług jest zbliżony do wartości nieruchomości to nie przyjmujcie. Stare polskie przysłowie Chytry dwa razy traci. Macie tu w najlepszym wypadku 30tyś zysku w najgorszym tyleż samo straty. Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~cały śląsk [2010-04-05 14:23]

To jest wina naszych rządów tego i poprzednich,że człowiek ma takie życie
Z jakiej bowiem racji powstaje coś takiego jak KRUK czy inna złodziejska firma?!!.Jeśli bank udziela kredytu,to w przypadku trudności w spłacie powinien sam się dogadywać z dłużnikiem,a nie sobie długi sprzedaje,a taki KRUK człowieka ze skóry obdziera!!!.Kto,to widział żeby komornik z emerytury potrącał 25%?!!.Niech potrąca,ale z takiej która wynosi 2-3-4-5 tysięcy,a nie emeryt ma 1000 zł czy niewiele ponad i po takim potrąceniu gów.o mu pozostaje!!.Nie dziwię się,że dalej się zadłuża skoro mu brakuje,a jeszcze często dzieciom musi pomagać bo z głodu zdychają!!!.Czasy teraz trudne i dzięki złym rządom wszystko coraz droższe!.Nie powinien komornik z emerytury mniejszej niż 2000 tysiące brutto potrącać więcej jak 200 zł..W innym przypadku starzy ludzie będą się dalej zadłużali i nędza powstanie ogólna w Polsce bo i tak już jest z małymi wyjątkami.CHYBA,ŻE O TO RZĄDZĄCYM CHODZI!!!.A słyszę,że właśnie tak jest rzeczywiście,że zniszczyć chcą swoich obywateli.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Yzma [2010-03-31 08:30]

W spadku...
W terminie do sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy należy złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku lub jego przyjęciu w sposob prosty ewentualnie przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Najbezpieczniejsze jest przyjecie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy odpowiada się do wysokości odziedziczonego majątku, nawet jesli długi wynoszą znacznie więcej. Należy tylko pamietać, że trzeba to zrobić w nieprzekarczalnym terminie sześciu miesięcy. Potem dziedziczy się długi z mocy ustawy i nic już nie można zrobić. Takie oświadczenie u notariusza kosztuje ok. 60 zł - to mała cena za własne bezpieczeństwo. Niestety jeśli długi powstały w trakcie trwania małżeństwa, tez nic nie mozna zrobić.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bm [2010-04-05 14:00]

Zdaje sie, ze istnialo przyjecie spadku "z dobrodziejstwem inwentarza"
Czy "geniusze" sejmowi juz to usuneli z prawa polskiego czy tez artykul rozmyslnie nie wspomina o tym wyjsciu aby moc wyolbrzymiac problem?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
ktosiek68 [2010-04-05 14:21]

O TAKOM POLSKEM WALCZYLIM !!!!!!
I NASI RODZICE TYŻ !!!!!! ALLELUJA I DO PRZODU !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
matador [2010-04-05 10:44]

SPADEK
CZY TO TA POLSKA OBIECANA PRZEZ TUSKA. OBY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ ALE SWOIM. MIRO,,ZBYCHO, RYCHO DOPILNUJĄ BY BYŁO SPRAWIEDLIWIE .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~darek [2010-04-05 13:40]

Nikt nikogo nie może zmusić,aby przyjął spadek po zmarłym.
Woli zmarłej osoby nie można nikomu siłą narzucać kto nadal żyje i tym samym samodzielnie decyduje o własnym życiu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polak mały [2010-04-05 11:24]

CZY KTOŚ MI WYTŁUMACZY
W JAKI SPOSÓB BANKI ZNAJDUJĄ POTENCJALNYCH SPADKOBIERCÓW,W CELU PRZEJĘCIA PRZEZ NICH DŁUGÓW PO ZMARŁYM. I EW. JAK TO SIE MA DO OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH.PROSZĘ O POWAŻNE PODPOWIEDZI

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jadzia [2010-04-05 12:22]

cwaniactwo i tyle...
Przecież regulaminy banków określają kto może dostać kredyt,jaka kwota socjalna ma zostać po zapłaceniu raty.Jeżeli udzielą kredytu niewłaściwej osobie to uważam, że dobry prawnik wygra każdą taką sprawę.Sęk w tym,że ludzi nie stać na prawników.Tym krwiopijcą wody do uszu by się nalało.Jeżeli ma wejść ustawa,że urzędnik odpowiada finansowo za błędne decyzje ,to samo powinno obowiązywać dotyczyć pracowników banków i tych pseudo firm pożyczkowych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~halina [2010-04-05 12:09]

najlepiej nie każdy robi sprawę spadkową z dobrodziejstwem inwentarza, bo jeżeli nie miał nawet długów a żyrował komuś pożyczkę to wierzyciel może przestać spłacać kredyt i bedzie spadek z poręczenia kredytu, jest tylko 6 miesiecy na przeprowadzenie spadku , więć trzeba się spieszyć, można też przeprowadzić u notariusza chociaż opłata jest droższa, chyba 200 zł , no do tego akt zgony spadkodawcy, akty potwierdzajace ,że jesteśmy spadkobiercami i wniosek, jak podanie w którym napisać co wchodzi w skład spadku, długi same przy okazji wyskoczą. A jak ma to się do tego jeżeli osoba wie , że jest zadłużona zbywa się notarialnie majatku , osoba , która kupuje chyba o tym wie i notariusz , rodzina tj. dzieci nie utrzymuja kontaktu , a w chwili jego śmierći dzieci będą odpowiadać za długi a ktoś za grosze kupił od pijaka majątek, chyba cos nie tak , jak w tym przypadku .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bg [2010-04-05 10:15]

Jest Krajowy Rejestr Długów.Jeżeli bank, wiedząc o zadłużeniu klienta
udziela kolejnej pożyczki,to bank powinien odpowiadać za niespłacanie rat.Dość tej kryminogennej działalności banków.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~DDD [2010-04-05 10:08]

DARMOWA PORADA
PRZEJMUJEMY SPADEK Z DOBRODZIEJSTWEM INWENTARZA - CO TO OZNACZA, ŻE JEŚLI NASZ OJCIEC NP MIAŁ DŁUGI TO CAŁY JEGO MAJĄTEK IDZIE NA DŁUGI A TO CO ZOSTANIE MY ODZIEDZICZAMY, JEŚLI DŁUGI PRZEKRACZAŁY JEGO MAJĄTEK, TO WTEDY NIE PŁACIMY ZA JEGO DŁUGI, GDYŻ NA TYM POLEGA PRZYJMOWANIE SPADKU Z DOBRODZIEJSTWEM INWENTARZA.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
bryś [2010-04-05 09:38]

CO ZA BREDNIE. KOSZTY OPŁAT MIESZKANIA TO WYDATEK 1.000 ZŁ.
Nie wypisujcie głupot. Koszty opłat mieszkania + media to wydatek minimum 1.000 zł./miesiąc.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Gość [2010-03-31 08:53]

odpowiedzialność za długi
Trzeba w ciągu pół roku od śmierci zadłużonych rodziców notarialnie zrzec się spadku (ale wtedy wierzyciel może nam założyć sprawę za działanie na jego niekorzyść) lub także notarialnie przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Odpowiada się wtedy za długi rodziców do wysokości posiadanego przez nich mienia (nieruchomości, samochód, firma, itd). Mam podobny kłopot z długami mamy, nieświadoma i naiwna brała kolejne kredyty, żeby spłacić stare. Błędne koło. O oszustach z Providentu nie wspomnę. Jej nerwy, potem nasze nerwy i niepokój o przyszłość.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gusioe [2010-04-05 09:06]

jakim prawem ktos ma placic za kogos?
jezeli ja nie kupowalem czegos to guzik mnie obchodza czyjes dlugi, wam sie w glowach juz poprzewracalo zlodzieje...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kk [2010-04-05 10:21]

a starcza,
komunie starcza

odpowiedz