Chlebowski nie wykluczył po spotkaniu, że Sejm będzie głosował
weto do emerytur pomostowych jeszcze w tym tygodniu. Sugerował to
także na porannym spotkaniu z dziennikarzami marszałek Bronisław
Komorowski.
Sejm na trwającym posiedzeniu ma rozpatrzyć osiem prezydenckich
wet - m.in. do ustaw zdrowotnych, zmian w ustawie o ochronie
gruntów rolnych i leśnych oraz zmian w przepisach dotyczących
emerytur i rent z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
W poniedziałek prezydent odmówił podpisania kolejnej ustawy - o
emeryturach pomostowych. Argumentował, że jest ona
niesprawiedliwa, a kryteria przyznające wcześniejszą emeryturę -
arbitralne.
Napieralski zapowiedział jedynie, że rozmowy z
PO będą
kontynuowane.
Wcześniej, pytany przez dziennikarzy jak klub Lewicy będzie
głosować w sprawie prezydenckiego weta do ustawy o emeryturach
pomostowych Napieralski powiedział, że jego partia będzie raczej
za podtrzymaniem tego weta, bo "ta ustawa jest zła"
Ta ustawa krzywdzi ludzi, jest niesprawiedliwa, jest
przygotowana na szybko, bez dobrych i rzetelnych konsultacji, bez
dialogu. Ustawa jest niesprawiedliwa, ale warto nad nią usiąść i
popracować - argumentował polityk SLD. Klub Lewicy będzie
rozmawiał o prezydenckich wetach o godz. 18.
Wcześniej we wtorek w radiowej Trójce Chlebowski powiedział, że
Platforma "nie zdecyduje się" poprzeć ustawy, która przedłużyłaby
o rok dotychczasowe rozwiązania dotyczące emerytur pomostowych.
Nie ma mowy o jakiejkolwiek nowej inicjatywie w sprawie emerytur
pomostowych - dodał. Jak zaznaczył, jest to pewne "na 100 procent".
Pytany w Trójce, czy klub Lewicy może pomóc w odrzuceniu weta,
Chlebowski zauważył, że elementem kompromisu była ustawa o
emeryturach nauczycielskich. Przypomniał też, że została przyjęta
poprawka Lewicy do ustawy "o pomostówkach" gwarantująca
świadczenia rekompensacyjne dla pewnej grupy pracowników, którzy
tracą te uprawnienia.
Dziś Lewicy nie zamierzamy w jakikolwiek sposób prosić, dziś nie
ma mowy o jakichkolwiek targach. (...) Poszliśmy na pewien
kompromis z Lewicą. Jeśli Lewica uważa, że to jest dobry pomysł
pozbawianie wszystkich ludzi tych uprawnień, bierze na siebie
odpowiedzialność z panem prezydentem - dodał.
Na pytanie o możliwość wcześniejszych wyborów w sytuacji gdy
prezydent wetuje główne ustawy rządowe Chlebowski podkreślił, że
kiedy PO wygrała wybory umówiła się z Polakami, że to będzie 4-
letnia kadencja.