gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

PAP Graś: reforma emerytur to największe wyzwanie tej kadencji

PAP | 08.02.2012 | 11:20

  A A A
 

Rzecznik rządu Paweł Graś uważa, że reforma emerytalna to największe wyzwanie tej kadencji. Jak podkreślił, bardzo dobrze się stało, że prezydent włączył się w dyskusję na ten temat. Dodał, że rozwiązania dotyczące kobiet będą przedmiotem piątkowych konsultacji szefa rządu.

Prezydent Bronisław Komorowski spotka się w środę z przedstawicielami klubów parlamentarnych, by poznać stanowiska partii w sprawie reformy systemu emerytalnego. Choć Kancelaria Prezydenta zaznacza, że tematem spotkania nie będzie zapowiedziany przez rząd projekt ustawy o podnoszeniu wieku emerytalnego, to z wypowiedzi przedstawicieli klubów parlamentarnych wynika, że ta kwestia może stać się pierwszoplanową podczas środowych rozmów.

- Stoimy chyba przed największą reformą i największym wyzwaniem tej kadencji i bardzo dobrze, że również w debatę i dyskusję na temat tej reformy pan prezydent się włącza i będzie w niej kreatywnie uczestniczył - powiedział w środę Graś w Polsat News.


Jak podkreślił, szerokie konsultacje rządu z różnymi środowiskami nt. reformy emerytalnej cały czas trwają. - W najbliższy piątek, jeszcze przed zakończenie prac nad finalnym projektem tej ustawy, dojdzie do spotkania z Radą Programową Kongresu Kobiet. Prawdopodobnie w piątek pan premier spotka się również z prezydium Komisji Trójstronnej - poinformował Graś.

Podkreślił, że premier rozumie specyficzną sytuację kobiet, które nie tylko wykonują swój zawód, ale bardzo intensywnie zajmują się wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu. - To trzeba docenić. Na pewno o tej szczególnej roli kobiet w najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach będziemy rozmawiać. Z jakimi finalnymi skutkami i rozwiązaniami - zobaczymy - powiedział rzecznik rządu.

Pytany, czy rząd może liczyć na poparcie koalicyjnego PSL ws. reformy emerytalnej odparł: - Jestem głęboko przekonany, że to będzie wspólnie wypracowany kompromis koalicyjny i nie będzie problemu z przegłosowaniem jej w Sejmie.

Dodał, że w rządzie cały czas trwa dyskusja ws. konkretnych rozwiązań, która - jego zdaniem - potrwa pewnie do ostatniego momentu.

- Wszyscy rozumieją, że ta reforma jest niezbędna. Ona jest trudna i niepopularna. To jest oczywiste, że partie boją się utraty popularności forsując tę reformę, ale po to tę odpowiedzialność raz na cztery lata się bierze, po to formułuje się większość w parlamencie i rząd, żeby taką odpowiedzialność, jak mówi pan premier, "brać na klatę". Nikt nas od tego nie zwolni. Jest to niezbędne i konieczne dla budowania wiarygodności i pozycji Polski na świecie i tzw. rynkach finansowych - zaznaczył Graś.

Rząd chce stopniowo zrównywać i podwyższać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn; docelowo do 67. roku życia. Na podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego nie zgadzają się zarówno PiS i Solidarna Polska, jak i SLD. PSL proponuje z kolei wcześniejszą emeryturę dla kobiet, które mają dzieci.

TAGI: rząd, kadencja, emerytura, paweł graś, wiek emerytalny



Opinie

Ocena: +5 [5]
~olo1953 [2012-02-10 20:24]

PANIE PREMIERZE W WIEKU 67 LAT BEDE MIAL 50 LAT CIEZKIEJ FIZYCZNEJ PRACY , JAKA BEDZIE MOJA EMERYTURA ZA TE LATA ? TO MY ROBOTNICY 70-80 OBALILISMY KOMUNE a TERAZ MAMY ZA TO ZAPLATE ,MILICJANCI KTORZY NAS LALI MAJA JUZ EMERYTURE DOSTAJA DODATKI NA ZAKUP NOWYCH AUT itp TA USTAWA JEST NIELUDZKA .ROBOTNICY ZABLOKUJMY TE USTAWE.W POROZUMIENIACH SIERPNIOWYCH MIELISMY TO ZAGWARANTOWANE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Dymisja. [2012-02-10 11:06]

Ten rząd "ma największe wyzwanie", chyba odwrotnie. Ten rząd ma z całą pewnością największy przejaw debilizmu ekonomicznego, proponując tego typu rozwiązania emerytalne przy chorym i nie leczonym społeczeństwie i przy braku miejsc pracy dla młodych oraz przy całkowitej nieudolności i niekompetencji tego rządu dla inwestowania w nowe miejsca pracy. Ten rząd, to bezwzględnie kwalifikuje się do dymisji a nie do rządzenia Państwem.

odpowiedz

Ocena: +17 [17]
~jaś [2012-02-08 15:00]

Przejście na emeryturę powinno być uzależnione nie od wieku, ale od lat pracy, bo jedni pracują 15 lat, inni 50 lub więcej lat. Wyższy wiek emerytalny, o ile byłby uchwalony, powinien objąć osoby o niskim stażu pracy. Natomiast osoby o stażu np. 45 lat powinny mieć możliwość przejścia na emeryturę bez względu na wiek. Mnie niestety grozi praca przez 50 lat, po której będę wrakiem człowieka, a nie emerytem. (pracuję od 17-go roku życia mam 43 lata pracy)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~~~Olo [2012-02-08 14:05]

co ten I cieć RP co pracuje u bauera ma do powiedzenia? - ciekawe czy go rozliczą za ukrywanie majątku w zeznaniu podatkowym przez 3 lata w pewnej spółce

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~olafi12 [2012-02-08 13:03]

Przecież to jest jakaś paranoja z tym podwyższonym wiekiem emerytalnym nie dość ze wprowadzili wcześniejsze pójście dzieci do szkół przez co będą pracowały o rok dłużej niż obecni emeryci Po za tym zamiast skrócić wiek emerytalny żeby młodzi mieli prace, to się go wydłuża . Ciekaw jestem jak nasi rządzący wyobrażają sobie dziadka 67 letniego na dachu np. kominiarza,dekarza murarza . Większość nekrologów jakie obserwuje to wiek nie przekraczający 60lat szczególnie mężczyzn. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że moje dzieci będą pracowały na moją emeryturę to ja się pytam GDZIE SĄ MOJE SKŁADKI KTÓRE PRZEZ TYLE LAT WPŁACAŁEM GDZIE SĄ SKŁADKI LUDZI KTÓRZY NIE DOŻYLI EMERYTURY

odpowiedz